Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:07
Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy w Domu Pomocy Społecznej. Pomagają odseparować zakażonych pensjonariuszy od zdrowych ZDJĘCIA

Strażacy Państwowej Straży Pożarnej i jednostka OSP Sulisławice działają w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Winiarskiej w Kaliszu. Pomagają w odseparowaniu chorych pensjonariuszy od zdrowych. 28 mieszkańców jest zakażonych koronawirusem. Problem jest także z kadrą: 19 chorych członków personelu musi opuścić placówkę, a zastąpić ich nie ma kim.
Strażacy w Domu Pomocy Społecznej. Pomagają odseparować zakażonych pensjonariuszy od zdrowych ZDJĘCIA

W środę rano prezydent Krystian Kinastowski otrzymał wyniki blisko 170 pensjonariuszy i pracowników DPS – w sumie ponad 200 osób. Zakażonych koronawirsem jest 47 z nich.

W związku z tą sytuacją kaliski Sanepid wydłużył okres kwarantanny placówki o kolejne 14 dni i polecił odseparować chorych pensjonariuszy od zdrowych. To niełatwa operacja logistyczna, dlatego z pomocą ruszyli strażacy. Na miejscu pracują przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Sulisławic i Lisa. Jest też jednostka chemiczna, która zajmie się odkażaniem pomieszczeń DPS-u.

Zakażonych koronawirusem jest też 19 członków personelu. Decyzją Sanepidu mają opuścić placówkę i kwarantannę odbywać we własnych domach. To jeszcze bardziej pogłębia kryzys kadrowy w placówce, która już przy dotychczasowym składzie radziła sobie z trudem. – Dlatego apeluję do osób wykwalifikowanych i przeszkolonych, które mogłyby pomóc o zgłaszanie się – prosi prezydent miasta Krystian Kinastowski. – Rozmawiałem też z biskupem Edwardem Janiakiem, aby spróbował znaleźć personel wśród zakonnic, które również mają takie przygotowanie.

- Chęć wsparcia personelu objętego kwarantanną zgłosiło 6 pracowników DPS-u, którzy obecnie przebywają poza placówką. Zgłaszają się pierwsi wolontariusze, w tym dwie siostry zakonne. Bardzo mnie cieszy taka postawa. Dziękuję! Ponadto potrzebę wsparcia personelu DPS-u zgłosiłem do 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Jednocześnie informuję, że do DPS-u cały czas płynie pomoc od Miasta. Wczoraj do placówki przywieziono po tysiąc czepków i ochraniaczy na buty oraz 200 fartuchów ochronnych. Dzisiaj otrzymała ona środki do dezynfekcji rąk i powierzchni, a także przyłbice i maseczki jednorazowe. Ponadto do DPS dotrze dzisiaj również 150 profesjonalnych maseczek F2. Jutro dowieziemy kombinezony.  - dodaje prezydent Kalisza.

Dom Pomocy Społecznej przy ul. Winiarskiej jest zamknięty od 9 kwietnia. Bramy pilnują żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

MIK, fot. MS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama