Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:13
Reklama
Reklama
Reklama

Susza w lasach. Są pierwsze pożary

W lasach Nadleśnictwa Kalisz panuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Nie lepiej jest w całej Wielkopolsce. Mimo zakazu wejścia do lasu i społecznej izolacji, lasy płoną. W ostatnim tygodniu w całym województwie straż wyjeżdżała do pożarów lasów i upraw blisko 100 razy!
Susza w lasach. Są pierwsze pożary

Ściółka jest sucha jak pieprz. Wystarczy iskra, by doszło do pożaru. Tej pierwszej iskry nie podkładają teraz tak często spacerowicze, bo w związku z epidemii obowiązuje zakaz wejścia do lasu. Częstą przyczyną pożarów jest wypalanie traw  na łąkach i obszarach przylegających do lasu.

Kaliscy strażacy gasili już las m.in. w gminie Brzeziny, gdzie niestety co roku dochodzi do dużej liczby pożarów. Straż apeluje o zachowanie ostrożności w posługiwaniu się ogniem i przypomina, wypalanie traw wcale nie użyźnia gleby. Wypalanie traw zabija – możemy dowiedzieć się z kampanii społecznej „Stop pożarom traw”, którą prowadzą strażacy.

MS, fot. stopozaromtraw.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama