Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:14
Reklama
Reklama
Reklama

Wielka społeczna produkcja maseczek WIDEO

Szyją w żłobkach, szyją w firmach, szyją w domach… W naszym mieście trwa społeczne szycie maseczek ochronnych. Trafiają one za darmo tam, gdzie najbardziej ich potrzeba. A w kontekście ogłoszonej dziś deczyji rządu o obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej będzie to wyjątkowo cenne element naszej garderoby...
Wielka społeczna produkcja maseczek WIDEO

Żłobek nr 3 przy ul. Bogumiła i Barbary. Jeszcze kilka tygodni temu zastalibyśmy tu gwar maluchów, dziś panuje tu cisza i praca w skupieniu.  – Nie jesteśmy z zawodu krawcowymi, ale musimy sobie radzić – mówi nam Beata.

Proces tworzenia maseczek został podzielony na etapy i każda z pań ma tu inne zadanie. - Dla każdej z nas jest to coś nowego, ale to jest praca bardzo pożyteczna, staramy się po prostu pomóc – mówi nam jedna z pracownic placówki.

 
Szyją maseczki - 7 kwietnia 2020

Szyją w żłobkach, szyją w firmach, szyją w domach… W naszym mieście trwa społeczne szycie maseczek ochronnych. Trafiają one za darmo tam, gdzie najbardziej ich potrzeba. A w kontekście ogłoszonej dziś deczyji rządu o obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej będzie to wyjątkowo cenne element naszej garderoby...

Opublikowany przez Telewizja Kalisz Czwartek, 9 kwietnia 2020

Akcja to inicjatywa władz Kalisza. Samorząd zakupił materiał i przekazał go do trzech publicznych żłobków, które teraz i tak nie pracują z powodu epidemii. - Szyjemy już drugi tydzień. We wszystkich trzech żłobkach tworzymy dziennie około tysiąca maseczek – mówi nam Małgorzata Celer. dyrektor Żłobka nr 3 w Kaliszu.

2400 maseczek zostało już rozdysponowanych. Maseczki otrzymały pielęgniarki środowiskowe, położne i placówki świadczące usługi opiekuńcze. Część trafiła także dla Stowarzyszenia Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

A już wcześniej niż w żłobkach ruszyła oddolna akcja szycia maseczek w domach. Bohaterkami są tu zwykłe kobiety, które każdą wolną chwilę poświęcają na tworzenie tego ochronnego elementu. Szyje m.in. pani Karolina Mikuła ze Sulisławic czy pani Joanna Plota ze Szczypiorna. Akcję koordynuje znany w Kaliszu społecznik Arkadiusz Mazan.

Jak przekazuje nam Karolina Mikuła – do tej pory kaliszanki uszyły ponad 7 tysięcy sztuk maseczek.

Otrzymali je, oczywiście za darmo, policjanci, listonosze, sprzedawczynie, pracownicy domu pomocy społecznej, panie salowe, oddziały onkologii, ginekologii, ortopedii, oddział rtg, kaliskie krwiodastwo, a nawet oddział zakaźny i wiele innych osób.

Społecznicy stworzyli też grupę na fb pod nazwą "szyjemy maseczki kalisz", gdzie można się przyłączyć i zacząć szyć lub pomóc w zakupie materiału.. Każda para rąk czy metr materiału będą pomocne.

AG, fot. autor, Karolina Mikuła, wideo: Magazyn Miejski Telewizja Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama