Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:21
Reklama
Reklama
Reklama

Wędkarz, który wypił żrącą substancję nie żyje. Śledztwo umorzone

Prokuratura nie zdołała ustalić, jak w butelce po wodzie, po którą sięgnął 28-laetni wędkarz znalazł się żrący płyn do mycia dojarek. Do zdarzenia doszło w sierpniu ub.r., a młody mężczyzna zmarł kilka miesięcy później. Właśnie zapadła decyzja o umorzeniu śledztwa w tej sprawie.
Wędkarz, który wypił żrącą substancję nie żyje. Śledztwo umorzone

Wszystko wydarzyło się w sierpniu 2019 roku nad stawem we Wronowie w powiecie krotoszyńskim. 28-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego wędkował wspólnie ze sowim kolegą. W pewnym momencie wypił płyn, który okazał się mieszaniną kwasu siarkowego, nadoctowego i azotowego. – Wypicie tego roztworu spowodowało rozległe obrażenia ciała w postaci ciężkiego chemicznego poparzenia zarówno dróg oddechowych i perforacji organów wewnętrznych  – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Przeprowadzone na zlecenie prokuratora badanie fizyko-chemiczne zabezpieczonej na miejscu zdarzenia butelki z tym płynem, wykazało zgodność składu z popularnym i powszechnie używanym w okolicznych gospodarstwach rolnych środkiem czyszczącym. Przesłuchano też uczestników spotkania, jak również samego pokrzywdzonego, co pozwoliło na ustalenie, że bezpośrednio przed zdarzeniem pokrzywdzony miał zażywać dopalacze.

Biegli zbadali krew mężczyzny, co potwierdziło zażycie narkotyków oraz wypicie żrącego środka czyszczącego. Ponadto przeanalizowali zapis rozmowy telefonicznej pokrzywdzonego oraz innego uczestnika spotkania z operatorem numeru alarmowego.

Prokurator stwierdził, że nie ma możliwości zgromadzenia dalszych dowodów, które byłyby w stanie wyjaśnić, dlaczego 28-latek sięgnął po butelkę z trucizną i czy był to wypadek, czy być może ktoś specjalnie podał napój mężczyźnie, dlatego śledztwo umorzono.

Mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego od razu po wypadku trafił do szpitala w Poznaniu. Był w ciężkim stanie. Zmarł w lutym tego roku.

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama