Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:26
Reklama
Reklama
Reklama

Drukują przyłbice dla medyków ZDJĘCIA

Każdy pomaga jak może. A drukarze mogą wiele, szczególnie kiedy mają drukarki 3D. Dzięki nim mogą tworzyć elementy do przyłbic, a te po złożeniu trafiają do pracowników służby zdrowia. I taką właśnie akcję zaczęła kaliska firma 3D WORK, która razem z zaprzyjaźnionymi firmami tworzy maski ochronne dla personelu ze szpitala w Kaliszu oraz placówek medycznych w regionie. Z pomocą spieszą także osoby prywatne.
Drukują przyłbice dla medyków ZDJĘCIA

Środków ochrony osobistej brakuje w każdym szpitalu. A pacjentów, którzy muszą być leczeni przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności przez personel medyczny przybywa. Żeby mogli działać potrzebują maseczek, rękawic, kombinezonów. – Moja żona jest pracownikiem szpitala, chociaż teraz jest na urlopie macierzyńskim, ale cały czas ma kontakt z pracownikami poszczególnych oddziałów i informacje na temat nieodpowiedniej ilości środków ochrony osobistej – mówi Tomasz Wiśniewski z firmy 3D WORK. – Dlatego mając możliwości druku 3D, zaczęliśmy naszą akcję i drukujemy uchwyty do przyłbic ochronnych. Dzięki naszym znajomym kompletujemy pozostałe części takie jak folia ochronna czy gumki. Potem montaż tego wszystkiego i dostawa dla potrzebujących.

W ramach akcji #DrukarzeDlaSzpitali #DrukDlaMedykow firma przekazała kaliskiemu szpitalowi ponad 20 przyłbic. A kolejne się drukują i lada moment będą chronić personel placówki. Firma będzie też doposażyć placówki w regionie: Pleszewie i Ostrowie Wielkopolskim. – Pracując na tych maszynach, mamy jednak pewne ograniczenia co do ilości produkowanych elementów w ciągu dnia, ale dajemy z siebie, ile możemy, a drukarka pracuje 24h. Wszystkie akcesoria i pomoc, którą oferujemy jest "non profit", pomagamy, bo taki jest nasz obowiązek i daje nam dużą satysfakcję – dodaje Tomasz Wiśniewski.

Pomagają nie tylko firmy

Z pomocą spieszą także osoby prywatne, mające dostęp do maszyn. W wielu domach trwa wielkie szycie maseczek, ale także produkcja przyłbic. Czytelnik portalu Bartosz wyprodukował ich 12 i zapowiada, że będą kolejne. – Przeczytałem na profilu jednego z kaliskich ratowników, że taki sprzęt jest potrzebny. Zamieścił dwa wzory, skorzystałem z jednego z nich i zrobiłem przyłbice dla ratowników SOR. W piątek przekazałem je ochronie szpitala przy Poznańskiej. Jeśli zdadzą egzamin, zrobię kolejne – zapowiada.

30 przyłbic wyprodukował także inny czytelnik naszego portalu. Nie mógł skontaktować się ze szpitalem, więc sam dostarczył sprzęt bezpośrednio na oddział zakaźny. - Kaliski oddział zakaźny jest w ciężkiej sytuacji. Brakuje im dosłownie wszystkiego – mówi nam żona mężczyzny, Aneta. - Ważne jest to, aby datki spływały bezpośrednio do nich. Pod drzwi. Wtedy jest pewność, że trafią na oddział.

Jak pomóc?

Paweł Gawroński, rzecznik prasowy kaliskiego szpitala radzi, aby w tej sprawie kontaktować się z koordynatorem ds. pomocy (tel. 698 838 981) . – Gdybyś ktoś nie mógł się dodzwonić, a posiada jakieś elementy ochrony osobistej, może dostarczyć je na ul. Poznańską i zostawić na portierni. Trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne, oczywiście oddział zakaźny jest priorytetowy i tam niczego nie może zabraknąć – mówi Paweł Gawroński.

A potrzebne, w każdych ilościach, są oczywiście maseczki, przyłbice rękawiczki ochronne. – Te ostatnie ważne, żeby były w oryginalnych, zamkniętych opakowaniach, nie już napoczętych – apeluje.

AW, MIK, Tomasz Wiśniewski, 3D WORK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama