Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:32
Reklama
Reklama
Reklama

Ranking Systemów Rowerów Miejskich. Jak wypadł Kalisz?

Po raz trzeci serwis centrumrowerowe.pl przygotował raport podsumowujący ubiegłoroczny sezon rowerów publicznych. Pod lupę wzięto 53 systemy, a oceniano m.in. liczbę stacji przypadających na kilometr kwadratowy, liczbę wypożyczeń przypadającą na liczbę osób zapisanych w systemie czy stosunek długości ścieżek rowerowych do długości dróg publicznych. W klasyfikacji ogólnej Kalisz znalazł się na bardzo wysokim, bo 10. miejscu. A jak wypadł w poszczególnych kategoriach? Sprawdźcie.
Ranking Systemów Rowerów Miejskich. Jak wypadł Kalisz?

Warszawa znów najlepsza

Veturilo znów okazało się bezkonkurencyjne. Tutaj raczej nie ma zaskoczenia, obecnie to największy system w Polsce, jeden z większych w Europie. 5700 rowerów, tylko 310 mieszkańców na jedną sztukę – te liczby robią wrażenie.  

Spektakularny sukces zaliczył Wrocław. W zeszłym roku Wrocławski Rower Miejski zajmował 10 pozycję, w tym znalazł się zaraz za stolicą. A jego miejsce zajął Kalisz - to bardzo dobry wynik. 

Mniejszy ma większe szanse

W kategorii liczba mieszkańców przypadających na jeden rower, małym jest łatwiej. Wygrał w niej Ustroń, liczący 16108 mieszkańców. Wystarczyło 70 rowerów, by zapewnić mu pierwsze miejsce. Drugie są Duszniki-Zdrój z… 20 jednośladami. Miasto ma zaledwie 4728 obywateli. Trzecie miejsce na podium zajął Chorzów – 460 rowery na 109021 mieszkańców.

Kalisz znalazł się na 14. miejscu, gdzie na jeden rower przypada 359 mieszkańców.

Listę zamyka Zabrzański Rower Miejski. 65 rowerów na 174349 mieszkańców sprawia, że kolejka do jednego roweru liczy 2682 osób. To już chyba lepiej pójść „z buta”!  

Im więcej, tym lepiej, ale nie zawsze

Liczba stacji na jeden kilometr kwadratowy to kolejna kategoria w rankingu. Im więcej, tym lepiej. Wyjątkiem są nowoczesne systemy, wyposażone w rowery bezstacyjne. W zeszłym roku takie rozwiązanie wprowadziło 19 miast. To duży skok – w 2018 roku jedynie sześć systemów z rankingu zdecydowało się na taki krok.

Czym właściwie jest rower czwartej generacji? Jego główną cechą jest to, że nie potrzebuje stacji. Można go pozostawić w dowolnym, łatwo dostępnym miejscu. Dzięki elektronice, sygnał o położeniu przekazywany jest za pomocą sieci 4G. Historia rowerów czwartej generacji liczy już dekadę, ale popularność zyskują dopiero od kilku lat.

Co ciekawe, już myśli się o korzystaniu z rowerów 5. generacji. Ich podstawową zaletą w porównaniu do „4” jest to, że nie zagracałyby miasta. Można je zostawiać bez podpięcia do stacji, jednak miejsce to byłoby do tego wyznaczone (wirtualnie).

To na razie melodia przyszłości, 34 miasta zdecydowały się na wykorzystanie klasycznych rozwiązań -  wziąłeś, oddaj. W tej kategorii zwyciężył Chorzów z wynikiem 1,39 stacji/1 km2. Z dużych miast znów imponuje Warszawa. 390 stacji rozmieszczono w mieście o powierzchni 517,2 km2, co daje 0,75 sztuki na 1 km2.

Kalisz, z wynikiem 0,43 sztuki na 1 km2 plasuje się mniej więcej w połowie rankingu – na 12. miejscu, obok Siemianowic Śląskich i trzy oczka nad Ostrowem Wielkopolskim. 

Daleko nam do Holandii

Liczba wypożyczeń przypadająca na liczbę osób zapisanych w systemie to parametr, który mówi sporo o mieście. Im więcej, tym lepiej. Pierwsze miejsce zajęła wypożyczalnia rowerów miejskich w Szczecinku. Na osobę, która jest zapisana do systemu, przypadło 49 wypożyczeń. To nokaut – w przypadku drugiego w rankingu Wągrowca ta liczba wynosi 21. Podium zamyka Stalowa Wola (20).  

Kalisz – podobnie jak Bielsko-Biała i Wrocław – na 12. miejscu ze średnio 8 wypożyczeniami na jedną osobę zapisaną w systemie.

W ankiecie, przygotowanej przez centrumrowerowe.pl, chętni odpowiadali na pytanie, jaki przeciętnie dystans pokonują tygodniowo. 36,5 proc. z nich zadeklarowało, że ponad 100 km, 28 proc. – między 50 a 100 km. W sondażu wzięli udział fani fejsbukowego profilu tego serwisu. To grupa specyficzna – prawdziwi pasjonaci.

A jak to jest w innych krajach? Prawdziwym prymusem jest oczywiście Holandia. Rocznie jej obywatele przejeżdżają 15 miliardów kilometrów. Co ciekawe, obliczono, że dzięki temu system opieki zdrowotnej oszczędza co roku 19 mld euro. Aż jedna czwarta wszystkich podróży (głównie codziennych) odbywa się na rowerach. Statystycznie każdy obywatel Holandii przemierza codziennie 2,5 km (900 km rocznie).  

Kręcą ich rowery miejskie!

Aż dwóch z trzech mieszkańców zapisanych jest do Szamotuły Bike, systemu, który działa w niewielkim wielkopolskim mieście. Liczy ono 18835 mieszkańców, z czego 12500 kręci na miejskim rowerze. Miasto to wygrało w kategorii „osoby zapisane do systemu”.

W Kaliszu to tylko 15% mieszkańców, ale w Ostrowie jeszcze mniej - zaledwie 9%, a w Krotoszynie 6%.

Statystyka ta jest szczególnie ciekawa, jeśli porównamy ją z liczbą rowerów w Polsce w ogóle. Na 1000 obywateli naszego państwa przypada 300 jednośladów, można więc założyć, że co najmniej 700 rodaków roweru nie ma. Szczególnie, że niektórzy mają po dwa rowery i więcej.

Dla porównania, w Holandii jest więcej rowerów niż mieszkańców. Na jednego Holendra przypada 1,35 roweru. Nie mają więc oni potrzeby wypożyczania rowerów „systemowych”.

Sezon nigdy się nie kończy?

Zima, która właśnie dobiega końca pokazała, że jeździć można właściwie przez cały rok. Niemal dwie trzecie rowerzystów, którzy odpowiedzieli na pytania na fejsbukowym profilu centrumrowerowe.pl stwierdziło, że sezon nigdy się dla nich nie kończy.

To m.in. mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska, którzy mogą jeździć przez cały rok. Dlatego w kategorii „długość trwania sezonu” Wrocławski Rower Miejski okazał się najlepszy. 13 innych systemów działa przez dziewięć miesięcy w roku – zazwyczaj od 1 marca do 30 listopada.

W Kaliszu sezon od kwietnia do października.

Gdzie jeździć rowerem?

Brak ścieżek rowerowych jest jednym z powodów, dla których ludzie nie chcą jeździć na rowerach miejskich. Dlatego w rankingu stworzono kategorię „długość ścieżek rowerowych”. Wygrało miasto, które ma najwięcej ścieżek w porównaniu do łącznej długości dróg publicznych. Czyli Wągrowiec. Na 58 km dróg publicznych przypada 30 km tras dla dwóch kółek, co daje 52 proc.

Kalisz ponownie uplasował się pośrodku, gdzie długość dróg rowerowych w stosunku do długości dróg publicznych wynosi 23%. Nie jest to najgorszy wynik, ale mogłoby być lepiej.

Coraz więcej ścieżek rowerowych?

W rankingu stworzono kategorię, która pokazuje, ile w ubiegłym roku wybudowano ścieżek rowerowych w miastach, w których są systemy. Bezkonkurencyjna okazała się Warszawa. W stolicy powstało 55 kilometrów nowych dróg dla cyklistów. Niestety w Kaliszu zaledwie 4 km. To jednak plasuje nas na 11. miejscu na 24. Ostrów Wlkp. znalazł się na 23. z wynikiem zaledwie 0,2 km ścieżek rowerowych.

Ile zapłacisz za rower?

Cena wypożyczenia roweru to dla wielu osób czynnik decydujący. Krótko mówiąc: im taniej, tym lepiej. I tutaj Ostrów Wielkopolski wypada bardzo dobrze - w tej kategorii znalazł się na 2. miejscu (opłata inicjacyjna 10 zł/pierwsze 20 minut za darmo/pierwsza godzina – za darmo), tuż za Szamotułami, gdzie nie ma opłaty inicjacyjnej, pierwsze 20 minut i pierwsza godzina są za darmo.

W Kaliszu za pierwszą godzina płacimy 1 zł. Podobne ceny obowiązują w wielu innych miastach.

Zrób to sam!

Stacje napraw to miejsca, gdzie można usunąć drobną awarię roweru. W rankingu pierwsze miejsce w kategorii „stacje napraw” zajęły Siemianowice Śląskie. 18 takich stacji zostało umieszczonych w mieście o powierzchni 25,5 km kw. Co ważne, pod uwagę wzięto jedynie stacje, które należą do samorządów. Tu Kalisz plasuje się na 13. miejscu na 31 z wynikiem 1 stacja napraw na 17 km2. W Ostrowie ta powierzchnia to 8 km2.

Nie samym pedałowaniem człowiek żyje

Dodatkowe udogodnienia to ostatnia kategoria rankingu. Sprawdzono, czy systemy oferują dodatkowe opcje jak np. rower dziecięcy, trójkołowy czy tandem. Kalisz uplasował się  bardzo wysoko, bo na 4. pozycji. Znacznie mniejszy wybór rowerów mają ostrowianie.

W tym roku, jak wynika z ostatniego komunikatu, Kaliski Rower Miejski ma wystartować 15 kwietnia. Ten termin na pewno jednak jest już niekatualny - od niedawna obowiązuje zakaz używania rowerów miejskich i nic nie wskazuje na to, by do połowy kwietnia sytuacja epidemiczna w kraju miała ulec poprawie.

MIK, źródło: centrumrowerowe.pl, fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama