Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:40
Reklama
Reklama
Reklama

Co mewy śmieszki robią na kaliskich osiedlach? ZDJĘCIA

W ostatnim czasie na kaliskich osiedlach słychać odgłosy, które mogą kojarzyć się nam jednoznacznie - z pobytem nad morzem, a tam tańczącymi w powietrzu charakterystycznymi białymi ptakami – mewami śmieszkami.
Co mewy śmieszki robią na kaliskich osiedlach? ZDJĘCIA

Te białe ptaki z długimi skrzydłami, których końcówki wyglądają jakby zanurzone zostały w czarnej farbie, od jakiegoś czasu odwiedzają kaliskie osiedla, wydając z siebie piskliwe skrzeki. Wydawałoby się, że mewy możemy spotkać tylko i wyłącznie nad morzem, a jednak przylatują również do miast, głównie do tych położonych nad rzeką. - O tej porze roku mewy śmieszki przylatują nad zbiorniki zaporowe, lecą wzdłuż rzek. Żywią się też śmieciami, stąd ich obecność w naszym mieście – mówi Jacek Kołata, hodowca ptaków drapieżnych.

Okazuje się, że miejskie blokowiska, parki ze stawami, jeziorami i rzekami dla wielu gatunków ptaków to miejsca bardzo atrakcyjne, bowiem jest tutaj kilka stopni cieplej niż na terenach pozamiejskich. Ale to tylko jeden z argumentów. Inny jest taki, że wielkim rarytasem dla tych ptaków są po prostu śmieci, odpady. Często odwiedzają śmietniki i miejskie kosze na śmieci, żeby tam zdobyć pokarm. Nie bez powodu mewa śmieszka nazywana jest często "Sprzątaczką”. W nocy natomiast znajduje schronienie w dachach wysokich bloków.

Mewy są różne, niektóre z nich są szare, białe, bardziej nieśmiałe i te odważne, charakterne, które potrafią kawałek jedzenia porwać prosto z naszej dłoni.

Skąd wzięła się ich nazwa? Kto widział i słyszał te ptaki – zrozumie.

Śmieszka jest objęta ścisłą ochroną. To ptak wielkości gołębia i często właśnie z gołębiami można ją spotkać na osiedlach. Długość jej ciała to 35-40 cm, rozpiętość skrzydeł 95-110 cm. Waży około 200-300g.

Żywią się głównie rybami, skorupiakami, owadami, ale w zależności od pory roku ich dieta jest po prostu uzależniona od tego, co mogą znaleźć na swojej drodze. Mogą to być nawet dżdżownice i owoce.

Warto czasem się rozejrzeć, bo przyroda potrafi być zaskakująca.

KB, fot. Daniel Żulicki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama