Reklama
wtorek, 8 września 2026 11:10
Reklama
Reklama
Reklama

70% pasażerów mniej. Ograniczeń kursów KLA na razie nie będzie

Aż o 70% spadła liczba pasażerów Kaliskich Linii Autobusowych w związku z epidemią koronawirusa. Miejski przewoźnik musi też dostosować się do wprowadzonych wczoraj kolejnych obostrzeń. To wszystko sprawia, że Miasto zastanawia się nad rezygnacją z niektórych kursów. W najbliższych dniach nic się jednak nie zmieni.
70% pasażerów mniej. Ograniczeń kursów KLA na razie nie będzie

Autobusy wożą teraz głównie … powietrze. W pojazdach zazwyczaj jest od kilku do kilkunastu osób. Najmniej jest oczywiście w weekendy – w soboty i niedzielę autobusami KLA jeździ około 120-140 osób dziennie. Dlatego spółka wraz z Miastem zastanawiają się nad rezygnacją z najmniej popularnych kursów.  - Rzeczywiście chcemy ograniczyć kursy, bo po prostu mamy spadek pasażerów. Około 70% mniej pasażerów jeździ naszymi autobusami, ale celem nie jest ograniczenie samo w sobie. Chcemy zrobić to dobrze, rozsądnie i w cudzysłowie - bez paniki – mówi nam Elżbieta Binder, prezes zarządu KLA.

KLA analizują liczbę pasażerów na poszczególnych kursach. Kwestia opracowania zmian w rozkładzie jazdy jest omawiana z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji i została przedstawiona dziś prezydentowi. Pojawił się pomysł, by autobusy KLA jeździły tylko w granicach Miasta, czyli nie byłoby kursów do Ostrowa czy Opatówka… A w rozkładzie zostałyby tylko kursy poranne i popołudniowo-wieczorne, tak by służyć głównie ludziom dojeżdżającym publiczną komunikacją do i z pracy.  - Moja propozycja była wyważona i spokojna, żeby ograniczyć kursy. Ja nie proponowałam, żebyśmy się „zamknęli w mieście”, bo zdaję sobie sprawę, że dla jakiejś części naszych pasażerów będzie to uciążliwe, choćby z powodu dojazdów do pracy do Ostrowa Wlkp. – przekazuje nam Elżbieta Binder.

W środę prezydent Krystian Kinastowski zdecydował, że na razie nie będzie zmian w rozkładzie jazdy KLA. Czyli autobusy kursują wg dotychczasowego rozkładu, bez kursów szkolnych. - Uspokajam, że jeśli postanowimy zmniejszyć liczbę kursów, to z odpowiednim wyprzedzeniem poinformujemy o tym pasażerów - zapewnia Elżbieta Binder.

Zmiany wprowadził za to odgórnie rząd. Zgodnie z nowymi zasadami bezpieczeństwa – w autobusie zajętych może być tylko połowa miejsc: co drugie miejsce ma być wolne. - Dlatego teraz wchodzimy w kolejny etap analiz i sprawdzamy, ile będziemy mieć pasażerów na określonych kursach i jakie mamy dostępne autobusy. Wiadomo, że mamy większe autobusy przegubowe i mniejsze, gdzie średnio jest 30 siedzeń. Teraz automatycznie o 50% musimy obniżyć nasze możliwości przewozowe – wyjaśnia prezes KLA.

W kaliskich autobusach pojawią się naklejki na siedziskach wskazujące które miejsce jest wyłączone. Za przestrzeganie nowych zasad będzie odpowiedzialny kierowca danego kursu. Każdy autobus jest też codziennie dezynfekowany.

AG, fot. KLA/fb, Kancelaria Premiera

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 15 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: No to "ja" czy "nie rozumie"? Bo nie wiadomo. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: a Treść komentarza: ale syf tam bedzie Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nad morze ZA DARMO! Bezpłatny wyjazd dla mieszkańców Kalisza i okolic Autor komentarza: kkk Treść komentarza: Nie korzystasz ze ścieżek rowerowych to nie wiesz. Asfaltowa ścieżka zapewnia największy komfort podczas jazdy rowerem. Jazda po kostce zwłaszcza źle ułożonej nie należy do przyjemności. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:37 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Nie płacz efka...... Treść komentarza: Normalnym na całym świecie jest, że ktoś chce kupić tanio, a sprzedać drogo, taka jest zasada handlu, więc jeśli nam się opłaca w takich cenach produkować i sprzedawać, to nasza wolna wola, a jeśli Niemcy czy ktokolwiek inny chcą tą naszą produkcję kupić to bardzo dobrze, to oznacza że zakład zarobi, ludzie będą mieli pracę, pieniądze a dzięki nim rozwój. Nie jestem nacjonalistą narodowcem, Polakiem jestem tylko z przypadku, bo tutaj się urodziłem, nie ma dla mnie znaczenia żaden kraj, ani ten ani inny, to tylko ziemia na której choduje się ludzi. Duma narodowa? Co to takiego i po co? To ludziom nie da jeść i nie opłaci rachunków więc schowaj ją sobie marna istotko głęboko i nie wspominaj o niej bo się wobec ogółu ośmieszasz. Dziś są czasy w których trzeba patrzeć w przód, a nie w tył i nie rozpamiętywać co było, bo to nie prowadzi do rozwoju w żaden sposób, a wręcz uwstecznia, co widać marna istotko na "załączonym obrazku" Data dodania komentarza: 8.09.2026, 05:54 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama