Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:51
Reklama
Reklama
Reklama

Bociany już w przygodzickim gnieździe. Najwcześniej w 15-letniej historii obserwacji

Bocian, który tydzień temu pojawił się w gnieździe w Przygodzicach w powiecie ostrowskim, jest wyjątkowy, bo to pierwszy przedstawiciel tego gatunku w Wielkopolsce tej wiosny. Mało tego, jest to ptak, który w ciągu ostatnich 15 lat – tyle, ile trwa obserwacja gniazda – przyleciał najwcześniej ze wszystkich dotychczasowych mieszkańców komina po byłej gminnej kotłowni.
Bociany już w przygodzickim gnieździe. Najwcześniej w 15-letniej historii obserwacji

Bocian przyleciał w minioną niedzielę. Wylądował o 15.56, co odnotował Władysław Krejner, fan bocianów z Warszawy. I jak donosi Paweł Dolata, który od początku koordynuje projekt „Blisko bocianów”, szerzący wiedzę o życiu tych ptaków, jest to pierwszy tak wczesny przylot bociana do Przygodzic. - Jest to najwcześniejszy przylot w historii 15 lat projektu, wcześniejszy aż o 8 dni w stosunku do dotychczas rekordowego 23 marca ub. roku! Jeszcze kilka lat temu pierwsze bociany przylatywały do Wielkopolski około 28 marca. Daty te potwierdzają silne ocieplenie klimatu w ostatnich latach. Co więcej, był to w ogóle pierwszy w tym roku bocian w południowej Wielkopolsce, gdzie projekt „Blisko bocianów” i Wielkopolskie Towarzystwo Przyrodniczo-Krajoznawcze mają sieć wolontariuszy-obserwatorów. Internauci żartują, że bociany ścigały się do tak słynnego gniazda – zdradza.

Kilka dni później pojawił się drugi ptak, który próbował przejąć gniazdo. Próby podejmował kilka razy, ale pierwszemu przybyszowi udało się obronić lokum. A później zjawiła się samica. Początkowo samiec, który przyleciał jako pierwszy nie był zdecydowany, czy chce, by ta właśnie partnerka została z w gnieździe. - Przegoniona w czwartek przez Dziedzica samica wróciła w piątek wcześnie rano do gniazda i ponownie podjęła próbę dołączenia do Dziedzica. Samiec był niezdecydowany, na zmianę kopulował i przeganiał przybyłego ptaka. Jednak samica była wytrwała i uparcie wracała aż do momentu, kiedy Dziedzic ją zaakceptował. Wygląda na to, że w przygodzickim gnieździe jest para – dodaje Paweł Dolata.

Nie wiadomo, czy jest to zeszłoroczna para – samiec na pewno nie ma obrączki. O tym, by miała ją samica jeszcze internauci nie donoszą  - Na pewno nie jest to potomek tutejszej pary z ostatnich 25 lat, bo ich młode zawsze były obrączkowane – przypomina Paweł Dolata.

Kamera została uruchomiona na początku marca, jednak ze względu na jej wiek były problemy z obrazem. W tym tygodniu powinna zostać zamontowana nowa, by ułatwić 15. rok obserwacji ptaków, co wchodząc na stronę www.bociany.przygodzice.pl, robią internauci na całym świecie.

AW, fot. screen www.bociany.przygodzice.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama