Reklama
wtorek, 8 września 2026 13:19
Reklama
Reklama
Reklama

Komendant Straży Miejskiej Kalisza odpowiada na zarzuty podwładnych

Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej Kalisza ustosunkował się do zarzutów podległych mu funkcjonariuszy, którzy domagają się od władz miasta odwołania swojego szefa. Zarzucają mu m.in. naruszanie prawa pracy. O narastającym w jednostce konflikcie postanowili poinformować opinię publiczną.
Komendant Straży Miejskiej Kalisza odpowiada na zarzuty podwładnych

Jak wynika z oświadczenia przesłanego do mediów przez stronę związkową, od dłuższego czasu, pomimo podejmowanych mediacji, funkcjonariusze nie mogą dojść do porozumienia ani ze sowim szefem, ani z władzami miasta. Te uważają, że konflikt ma raczej charakter personalny, niż kompetencyjny i oczekują na rozstrzygnięcie sądu oraz Państwowej Inspekcji Pracy (więcej o tej sprawie piszemy tutaj).

A co na to sam zainteresowany, czyli Dariusz Hybś? W środę, 12 lutego komendant przekazał naszej redakcji swoje stanowisko w tej sprawie. W całości publikujemy je poniżej (pisownia oryginalna).

Oświadczenie komendanta Straży Miejskiej wobec akcji protestacyjnej

Ja niżej podpisany oświadczam, iż przekazane przez zastępcę związków zawodowych informacje do publicznej wiadomości zawierają nieprawdziwe treści, które w sposób rażący naruszają wizerunek kaliskiej Straży Miejskiej. W kaliskiej jednostce pracują dobrzy, wykwalifikowani strażnicy miejscy. Uważam, iż wewnętrzne konflikty zarówno organizacyjne jak i finansowe nie powinny przyczyniać się do naruszenia dotychczasowego dobrego wizerunku Straży Miejskiej. Na wstępie chciałbym wyjaśnić, iż w roku 2018 otrzymałem propozycję zmiany warunków umowy o pracę, z której nie skorzystałem. Po wyjaśnieniu sprawy z moim ówczesnym przełożonym, kwestia ta została ostatecznie zakończona i sprawa ta nie powinna być przedmiotem zainteresowania przedstawiciela związków zawodowych. Jako kierownik jednostki zaprzeczam nieprawdziwym informacjom dotyczącym "pogarszającej się sytuacji w Straży Miejskiej”, Stwierdzenie to jest bardzo ogólne.

W przypadku zaistnienia takiej sytuacji, odpowiednio zareagowałbym. O wizerunek i pozytywny odbiór działań straży miejskiej zabiegam od kilku lat. Uważam, iż ogólnikowe wskazywanie na pogarszającą się sytuację, bez podania konkretnych przykładów, jest opinią krzywdząca wobec strażników miejskich. Nieprawdą jest, iż wszyscy strażnicy podpisali votum nieufności. Sposób sporządzenia przedmiotowego pisma przez zastępcę przewodniczącego związków zawodowych był wręcz zmanipulowany i podany do wiadomości strażników post factum. Nieprawdą jest również, iż protest powstał za namową prezydenta. Prezydent do sprawy podszedł obiektywnie i zaproponował ugodowe rozwiązanie sporu poprzez zewnętrzne mediatorki. Jednakże w momencie rokowania pozytywnego rozstrzygnięcia konfliktu zastępca związków zawodowych zerwał je oświadczając, że musi dojść do sporu, ponieważ obiecał strażnikom akcję protestacyjną. W piśmie dotyczącym sporu oprócz postulatów, do których przychylnie się ustosunkowałem zawarto kwestię podwyżek uposażenia o kwotę 500 złotych z wyrównaniem od początku 2019 r. Ponieważ nie jestem dysponentem przydzielanego w danym roku budżetu nie mogłem bezpośrednio odnieść się do żądania. Nadmieniam, że w 2019 roku wszyscy strażnicy otrzymali podwyżkę uposażenia a zarobki kaliskich strażników są na dobrym poziomie porównując z uposażeniami innych strażników zatrudnionych w dużych miastach bądź urzędników kaliskiego magistratu. Jeśli chodzi o kwestię mobbingu, nie stwierdziłem, ani też nie zauważyłem, by jakikolwiek strażnik dokuczał, zastraszał lub upokarzał innego strażnika. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji podjąłbym odpowiednie kroki. W kwestii kontroli prowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy daleki bym był od przekazywania informacji dotyczącej jej przebiegu w trakcie jej trwania. Dodatkowo mówienie o licznych poważnych nieprawidłowościach jest sformułowaniem nieprawdziwym.

W wystąpieniu pokontrolnym dokonano m. in. następujących zmian:                                             

1. Regulamin zawierał „stary zapis” dotyczący pracy szkodliwej kobiet. Zapis zmieniono na nowy, obowiązujący, który dotyczy również kobiet w ciąży, i kobiet, które pracują w warunkach szkodliwych.

2. Dokonano zmiany zapisu okresu rozliczeniowego z grafiku w regulamin.

3. W kwestii 35 godzinnej przerwy na odpoczynek miały miejsce sytuacje, że strażnik był wzywany do pracy o 2 czy 3 godziny wcześniej. Były to wyjątkowe sytuacje dotyczące zastępstwa w przypadku nagłej absencji strażnika.

4. W grafiku służb soboty i niedziele oraz dni świąteczne zaznaczane były kolorem szarym. Teraz dni wolne zaznaczane są odpowiednimi kolorami (zielony i czerwony).

5. Państwowa Inspekcja Pracy wykazała, iż nagłe wezwania do służby strażnika miejskiego nie mogą odbywać się w tym samym dniu. W związku z powyższym strażników wzywamy z jednodniowym wyprzedzeniem.

6. Strażnicy domagają się wypłaty dodatkowego wynagrodzenie za czas pobytu na szkoleniu podstawowym. W tej sprawie posiadam opinię eksperta prawa pracy, z której jednoznacznie wynika, że czas szkolenia nie jest czasem pracy i nie należy wypłacać dodatkowego wynagrodzenia. Ponadto uważam, że sprawa ta powinna być uregulowana ustawowo i osobiście przedstawię stosowne wnioski na komisji bezpieczeństwa związku miast polskich. Dodaję, iż kandydat na strażnika uczestniczący w szkoleniu podstawowym ma zapewniony pełny pobyt z wyżywieniem, opłacony koszt przejazdu oraz pobiera w tym okresie pełne uposażenie.

7. Inspekcja Pracy w piśmie związków zawodowych w sprawie przeprowadzenia kontroli otrzymała informację o błędnym zapisie w regulaminie wynagradzania dotyczącym godzin przepracowanych w porze nocnej. W tej sprawie w 2014 roku zawarto na prośbę przedstawicieli związków zawodowych umowę obejmującą wypłatę tych należności w kwocie wyższej niż przewidują przepisy kodeksu pracy. Jednakże w trakcie zmiany zapisu regulaminu powstał błąd zmieniający literalnie jego brzmienie. Wykorzystując zaistniałą pomyłkę strażnicy domagają się kolejnych dodatkowych pieniędzy.

W sprawie punktu 6. i 7. moje stanowisko jest odmienne, dlatego procedura przyjmuje, iż w powyższej sprawie musza być przeprowadzone czynności wyjaśniające. Dlatego strażnicy otrzymali informację o przysługującym im prawie występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego dopiero w przypadku ewentualnego skierowania sprawy do Sądu. Reasumując, Treści i informacje przekazane do publicznej wiadomości były nieprawdziwe naruszające wizerunek kaliskiej jednostki. Uważam, że w Straży Miejskiej Kalisza pracują strażnicy w sposób profesjonalny i oddany społeczności lokalnej. Powstające konflikty wewnętrzne nie powinny psuć dotychczasowego dobrego wizerunku, na który uporczywie przez lata pracowaliśmy zdobywając go zarówno w środowisku lokalny, wojewódzkim a także ogólnopolskim a nawet międzynarodowym. Osobiście czuje się pokrzywdzony w stosunku do przekazanych do publicznej wiadomości nieprawdziwych informacji, które to mogą przyczynić się do utraty zaufania społecznego, na które przez wiele lat pracowałem. W związku z powyższym zamierzam w tej sprawie podjąć kroki prawne.

Dariusz Hybś

Komendant Straży Miejskiej Kalisza

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: No to "ja" czy "nie rozumie"? Bo nie wiadomo. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: a Treść komentarza: ale syf tam bedzie Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nad morze ZA DARMO! Bezpłatny wyjazd dla mieszkańców Kalisza i okolic Autor komentarza: kkk Treść komentarza: Nie korzystasz ze ścieżek rowerowych to nie wiesz. Asfaltowa ścieżka zapewnia największy komfort podczas jazdy rowerem. Jazda po kostce zwłaszcza źle ułożonej nie należy do przyjemności. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:37 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Nie płacz efka...... Treść komentarza: Normalnym na całym świecie jest, że ktoś chce kupić tanio, a sprzedać drogo, taka jest zasada handlu, więc jeśli nam się opłaca w takich cenach produkować i sprzedawać, to nasza wolna wola, a jeśli Niemcy czy ktokolwiek inny chcą tą naszą produkcję kupić to bardzo dobrze, to oznacza że zakład zarobi, ludzie będą mieli pracę, pieniądze a dzięki nim rozwój. Nie jestem nacjonalistą narodowcem, Polakiem jestem tylko z przypadku, bo tutaj się urodziłem, nie ma dla mnie znaczenia żaden kraj, ani ten ani inny, to tylko ziemia na której choduje się ludzi. Duma narodowa? Co to takiego i po co? To ludziom nie da jeść i nie opłaci rachunków więc schowaj ją sobie marna istotko głęboko i nie wspominaj o niej bo się wobec ogółu ośmieszasz. Dziś są czasy w których trzeba patrzeć w przód, a nie w tył i nie rozpamiętywać co było, bo to nie prowadzi do rozwoju w żaden sposób, a wręcz uwstecznia, co widać marna istotko na "załączonym obrazku" Data dodania komentarza: 8.09.2026, 05:54 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama