Reklama
wtorek, 8 września 2026 13:18
Reklama
Reklama
Reklama

Odesłała niemowlę z agrafką w przełyku. Zarzuty dla lekarki

Zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszała lekarka krotoszyńskiego szpitala. W 2018 r. kobieta przyjęła półrocznego chłopca, który połknął agrafkę, po czym poleciła rodzicom przewiezienie dziecka prywatnym samochodem do oddalonego o prawie 30 km szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Po drodze dziecko zaczęło się krztusić, do placówki dotarło pod eskortą policji.
Odesłała niemowlę z agrafką w przełyku. Zarzuty dla lekarki

Chwile grozy rodzice małego Kuby przeżyli w październiku 2018 r. Chłopiec połknął otwartą agrafkę, która utknęła w przełyku. Rodzice zawieźli dziecko do najbliższej placówki medycznej – na Szpitalny Oddział Ratunkowy krotoszyńskiego szpitala.

Lekarka, która przyjęła chłopca i zleciła badania, uznała, że szpital nie ma odpowiedniego sprzętu, by usunąć ostry przedmiot. Dlatego skierowała dziecko do specjalistycznej placówki w Ostrowie Wielkopolskim, oddalonej o prawie 30 km. Rodzice mieli tam zawieźć Kubę prywatnym samochodem, mimo że szpital dysponował w tym czasie wolnymi karetkami.

Po drodze zaczął się krztusić

W drodze do Ostrowa chłopiec zaczął się krztusić. Przerażeni rodzice zaalarmowali napotkany po drodze patrol policji, który eskortował ich na sygnale do granic powiatu, a następnie przekazał kolegom. Pod ich eskortą rodzina dotarła pod same drzwi szpitala.

Stamtąd chłopiec, otoczony już fachową opieką medyczną, przetransportowany został do placówki we Wrocławiu, gdzie poddano go zabiegowi. Wszystko skończyło się dobrze, a dziecko po dwóch dniach wróciło do domu.

Do 5 lat więzienia

Po nagłośnieniu zdarzenia prze media sprawą zajęła się prokuratura. Dzięki nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, możliwe było przesłuchanie lekarzy bez składania wniosku o zwolnienie ich z tajemnicy lekarskiej. Postępowanie zakończyło się postawieniem zarzutów. - Na podstawie opinii biegłego z zakresu ratownictwa medycznego lekarce postawiono zarzut z artykułu 160 paragraf 2 Kodeksu karnego. Dotyczy on narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za czyn ten grozi do pięciu lat pozbawienia wolności – powiedział tvn24.pl Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Portal dodaje, że lekarka  nie przyznała się do winy. Złożyła obszerne wyjaśnienia, które będą weryfikowane.

Szpital przeprosił

Wkrótce po zdarzeniu szpital w Krotoszynie opublikował oświadczenie, w którym przeprosił za zachowanie lekarki:

"Ubolewamy jednak, że lekarka pełniąca dyżur na SOR, kierując się dobrym stanem zdrowia dziecka w chwili jego pobytu na oddziale, nie podjęła obowiązku zabezpieczenia dowozu dziecka transportem medycznym do szpitala w Ostrowie Wlkp. Była to jej samodzielna decyzja. Za zaistniałą sytuację szpital przeprasza rodziców dziecka" - napisano w komunikacie.

Dyrekcja oceniła postępowanie lekarki w zakresie przekazania pacjenta do szpitala w Ostrowie Wlkp. jako „niewłaściwe". Kobieta otrzymała pisemne upomnienie od zastępcy dyrektora szpitala do spraw medycznych. Dyrekcja zapowiedziała też nadzór nad dalszą pracą pani doktor.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: No to "ja" czy "nie rozumie"? Bo nie wiadomo. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: a Treść komentarza: ale syf tam bedzie Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nad morze ZA DARMO! Bezpłatny wyjazd dla mieszkańców Kalisza i okolic Autor komentarza: kkk Treść komentarza: Nie korzystasz ze ścieżek rowerowych to nie wiesz. Asfaltowa ścieżka zapewnia największy komfort podczas jazdy rowerem. Jazda po kostce zwłaszcza źle ułożonej nie należy do przyjemności. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:37 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Nie płacz efka...... Treść komentarza: Normalnym na całym świecie jest, że ktoś chce kupić tanio, a sprzedać drogo, taka jest zasada handlu, więc jeśli nam się opłaca w takich cenach produkować i sprzedawać, to nasza wolna wola, a jeśli Niemcy czy ktokolwiek inny chcą tą naszą produkcję kupić to bardzo dobrze, to oznacza że zakład zarobi, ludzie będą mieli pracę, pieniądze a dzięki nim rozwój. Nie jestem nacjonalistą narodowcem, Polakiem jestem tylko z przypadku, bo tutaj się urodziłem, nie ma dla mnie znaczenia żaden kraj, ani ten ani inny, to tylko ziemia na której choduje się ludzi. Duma narodowa? Co to takiego i po co? To ludziom nie da jeść i nie opłaci rachunków więc schowaj ją sobie marna istotko głęboko i nie wspominaj o niej bo się wobec ogółu ośmieszasz. Dziś są czasy w których trzeba patrzeć w przód, a nie w tył i nie rozpamiętywać co było, bo to nie prowadzi do rozwoju w żaden sposób, a wręcz uwstecznia, co widać marna istotko na "załączonym obrazku" Data dodania komentarza: 8.09.2026, 05:54 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama