Reklama
wtorek, 8 września 2026 13:20
Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny finał spotkania towarzyskiego. Kobieta zmarła po pobiciu przez znajomego ZDJĘCIA

Miała go zdenerwować, dlatego ją pobił – tak tłumaczył tuż po zdarzeniu Jerzy K., który w czerwcu ub.r., po alkoholowej biesiadzie, dotkliwie pobił swoją znajomą, w następstwie czego kobieta zmarła. We wtorek, 11 lutego zasiadł na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Kaliszu. Razem z nim partnerka mężczyzny, która była świadkiem całego zajścia.
Tragiczny finał spotkania towarzyskiego. Kobieta zmarła po pobiciu przez znajomego ZDJĘCIA

Feralnego dnia, jak wynika z ustaleń prokuratury, Wiesławę S. w jej domu w Kraszewicach (pow. ostrzeszowski) odwiedzili znajomi: Jerzy K. i jego partnerka Barbara O. Wieczorem, około godz. 22.00 cała trójka pojechał do Kuźnicy Grabowskiej, do domu pary. Tam pili alkohol, a po dwóch godzinach udali się w drogę powrotną, z przystankiem przy sklepie spożywczym. Tam miało dojść do pobicia – tak zeznał świadek Tomasz N., który dzień później o całym zdarzeniu dowiedział się od znajomego, mieszkającego w sąsiedztwie sklepu. - Jak mówił dzień później, kiedy spotkaliśmy się u niego nad stawem, żeby powędkować, wyjrzał przez okno i widział pana Jurka, który tę kobietę wrzucał do samochodu, a wcześniej bił – zeznawał na rozprawie 11 lutego Tomasz N.

„I tak miała tylko przed sobą cztery miesiące życia”

To właśnie ów znajomy miał przerwać znęcanie się nad 48-latką. Pomógł nawet Jerzemu K. i Barbarze O. wsadzić kobietę do samochodu, jednak policję postanowił zawiadomić dzień później, już po podzieleniu się historią ze znajomym. - Kiedy siedzieliśmy nad stawem przyszła teściowa Artura i powiedziała, że ta Wiesława S. przeszła operację i najprawdopodobniej zostanie na wózku. Wtedy postanowił, że nie można tego tak zostawić i pojechaliśmy do pana Jerzego. Zaczęła się między nimi rozmowa, którą nagraliśmy i przekazaliśmy w trakcie śledztwa. Jerzy K. mówił, że Wiesława S., cytuję "wkurwi...a” go, więc ją pobił i że ma wszystko gdzieś, możemy powiadomić policję i że kobieta i tak miała tylko przed sobą cztery miesiące życia, bo ma coś z wątrobą. 

Zrezygnowali z wezwania karetki

Jak wynika z ustaleń śledczych, po pobiciu kobiety Jerzy K. odwiózł ją do domu w Kuźnicy Grabowskiej. Razem ze swoją partnerką wprowadził znajomą do domu. 48-latka miała być przytomna, ale miała problemy z ustaniem na nogach, postanowili więc wezwać pogotowie ratunkowe. Poinformowano ich jednak, że wezwanie może okazać się bezpodstawne, a jeśli tak - poniosą tego konsekwencje prawne. Wtedy oskarżony zdecydował, że karetka nie jest potrzebna.

Dzień później, kiedy oboje wrócili sprawdzić, jak czuje się kobieta nie mieli już wątpliwości, że pomoc medyczna jest niezbędna. Wezwali pogotowie, a Barbara O. powiadomiła wuja Wiesławy S. - Barbara O. dzwoniła z telefonu Wiesi. Wiem, że się znali i zjeżdżali się na tzw. kawkę; raz u mojej siostrzenicy, raz Wiesia była u tych państwa – mówił przed sądem Stanisław P. brat matki poszkodowanej Wiesławy. -  I Barbara O. powiedziała w rozmowie telefonicznej, że siostrzenicę  zabiera pogotowie. Prosiła również, że jeśli przyjadę do Kraszewic to ona też chce jechać do Kalisza, do szpitala. I w Kaliszu tak przyjechaliśmy, że siostrzenicę przewozili na OIOM. I tam ostatni raz rozmawiałem z siostrzenicą, była w stanie cokolwiek powiedzieć. I jeszcze mówi: „Wujek, było ciemno, ktoś mnie uderzył, ale nie wiem kto". 

Pomoc przyszła za późno

Jak się okazało kobieta doznała ciężkich obrażeń kręgosłupa. W kaliskim szpitalu przeszła operację, a rokowania były złe. Lekarze przewidywali, że Wiesława S. będzie poruszać się na wózku inwalidzkim. Jednak ta w poniedziałek – dwa dni po pobiciu – zmarła, a prokuratura postawiła Jerzemu K. zarzut umyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

Według biegłego kobieta doznała urazu kręgosłupa w wyniku wyrzucenia jej z samochodu na wyłożony kostką parking. Uznał również, że gdyby 48-latka od razu trafiła do szpitala skutki pobicia nie musiałyby być tak tragiczne.

Jerzy K. od czerwca przebywa w areszcie. Barbara O. odpowiada przed sądem z wolnej stopy. Kobiecie prokurator zarzucił narażenia Wiesławy S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia  znajomej. 

AW, zdjęcia autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: No to "ja" czy "nie rozumie"? Bo nie wiadomo. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: a Treść komentarza: ale syf tam bedzie Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nad morze ZA DARMO! Bezpłatny wyjazd dla mieszkańców Kalisza i okolic Autor komentarza: kkk Treść komentarza: Nie korzystasz ze ścieżek rowerowych to nie wiesz. Asfaltowa ścieżka zapewnia największy komfort podczas jazdy rowerem. Jazda po kostce zwłaszcza źle ułożonej nie należy do przyjemności. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:37 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Nie płacz efka...... Treść komentarza: Normalnym na całym świecie jest, że ktoś chce kupić tanio, a sprzedać drogo, taka jest zasada handlu, więc jeśli nam się opłaca w takich cenach produkować i sprzedawać, to nasza wolna wola, a jeśli Niemcy czy ktokolwiek inny chcą tą naszą produkcję kupić to bardzo dobrze, to oznacza że zakład zarobi, ludzie będą mieli pracę, pieniądze a dzięki nim rozwój. Nie jestem nacjonalistą narodowcem, Polakiem jestem tylko z przypadku, bo tutaj się urodziłem, nie ma dla mnie znaczenia żaden kraj, ani ten ani inny, to tylko ziemia na której choduje się ludzi. Duma narodowa? Co to takiego i po co? To ludziom nie da jeść i nie opłaci rachunków więc schowaj ją sobie marna istotko głęboko i nie wspominaj o niej bo się wobec ogółu ośmieszasz. Dziś są czasy w których trzeba patrzeć w przód, a nie w tył i nie rozpamiętywać co było, bo to nie prowadzi do rozwoju w żaden sposób, a wręcz uwstecznia, co widać marna istotko na "załączonym obrazku" Data dodania komentarza: 8.09.2026, 05:54 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama