Reklama
środa, 13 maja 2026 02:58
Reklama
Reklama
Reklama

Kamila z Domu Dziecka „zaraził się” fotografią

Waldemar Rabiega, fotografik z zamiłowania rok temu swoją wystawę zdjęć z Centrum Kultury i Sztuki przeniósł do kaliskiego Domu Dziecka. Fotografie były inspiracją dla jednego z wychowanków Domu przy ulicy Skarszewskiej. Od roku Kamil fotografuje otaczający go świat i jak ocenił Rabiega, całkiem nieźle mu to wychodzi. Dlatego fotograf i dyrekcja placówki postanowili zorganizować Kamilowi niespodziankę – jego pierwszą, prawdziwą wystawę.  
Kamila z Domu Dziecka „zaraził się” fotografią

Jak sam fotografik mówi nie spodziewał się, że coś może sprawić mu większą radość niż ta, która towarzyszyła mu, kiedy po raz pierwszy pokazał swoją wystawę  pt. „Barwy ulotne” dzieciom z Domu Dziecka. Ale szczęście było jeszcze większe dokładnie rok później, kiedy okazało się, że Waldemar Rabiega „zaraził” swoją pasją piętnastoletniego Kamila Woźniaka. Wychowawcy zadbali o to, żeby pasja podopiecznego nie została zduszona w zarodku. - My pracujemy z taką młodzieżą, która ma zaniżoną samoocenę i zależy nam na tym, żeby ci wychowankowie uwierzyli w siebie, żeby mieli motywacje, żeby rozwijać te swoje zainteresowania – mówi Jolanta Nowińska, dyrektor Domu Dziecka w Kaliszu.


Waldemar Rabiega w porozumieniu z dyrekcją Domu Dziecka i w tajemnicy przed Kamilem znalazł sponsora, który ufundował wystawę zdjęć zrobionych przez piętnastolatka. 13 fotografii, które zostały oprawione i zawieszone w świetlicy Domu przy ulicy Skarszewskiej wybrał Rabiega. Pierwszej wystawie Kamila nadał tytuł „Poszukiwania”. - Właściwie wszystkie zdjęcia świadczą o tym, że on czegoś poszukuje. I to poszukuje czegoś innego niż jego rówieśnicy, którzy skupiają się na tzw. selfie. Nie chodzi o to, żeby pstrykać, ale żeby znaleźć to coś, czego nie fotografują inni - mówi Waldemar Rabiega.


Kamil przez rok zrobił blisko 1000 zdjęć. Rabiega wybrał 300, mimo to piętnastolatek zgodził się z decyzją idola, bo wśród fotografii wiszących w świetlicy znalazł swoje ulubione. - Najbardziej lubię zdjęcie zachodzącego słońca nad Prosną i zdjęcie dmuchawca, który wygląda jakby wewnątrz niego znajdowało się słońce, które tak ładnie rozświetla wszystko - mówi Kamil Woźniak, autor zdjęć.


Już wiadomo, że wystawa wkrótce zostanie przeniesiona do szkoły, w której uczy się Kamil, później być może zobaczymy ją w ratuszu. Kamil zamierza swoją pasję rozwijać, zwłaszcza że w prezencie od sponsora wystawy dostał także aparat. Ale jak mówi fotografia to tylko hobby, bo swoją zawodową przyszłość wiąże z branżą kulinarną.


Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama