Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:49
Reklama
Reklama
Reklama

Auta elektryczne w wypadkach drogowych. Jak ratować z nich ludzi? WIDEO

Z zewnątrz to zwykłe auto, ale tak naprawdę zbudowane jest zupełnie inaczej niż samochody o tradycyjnych napędach spalinowych. Aut elektrycznych i hybrydowych na naszych drogach jest coraz więcej, a ich użytkownicy jak wszyscy inni kierowcy są narażeni na wypadki. Służby ratunkowe muszą wiedzieć jak postąpić z rozbitym elektrycznym autem, by bezpiecznie wydostać z niego pasażerów i przy tym nie narazić siebie na niebezpieczeństwo. Dlatego kaliscy strażacy i policjanci zapoznali się w czwartek z budową takiego pojazdu.
Auta elektryczne w wypadkach drogowych. Jak ratować z nich ludzi? WIDEO

To jedyny tego typu model pokazowy w tej części Europy. Do Kalisza ten przecięty na pół Nissan Leaf przyjechał prosto z Japonii. Widać tutaj dokładnie jego budowę. Auto elektryczne zupełnie inaczej jest skonstruowane niż samochód o napędzie konwencjonalnym. Nie ma w nim silnika spalinowego, nie ma więc oleju, żadnych palnych płynów eksploatacyjnych. Jest za to skomplikowany układ elektryczny.  - Najważniejszą rzeczą jest bateria, która jest ulokowana w podłodze. Jest specjalnie oznaczona kolorem pomarańczowym. To jest też sygnał dla służb ratunkowych, że jest to element niebezpieczny. Przewody wysokiego napięcia również są pomarańczowe. Przewody i bateria to są dwa najważniejsze elementy auta elektrycznego – mówi  Adam Mosek, dyrektor salonu Nissan Polody w Kaliszu.

W przewodach elektrycznych jest prąd o napięciu 400 voltów. Strażak, który podczas ratowania ludzi z takiego pojazdu, przecinając karoserię może się narazić na śmiertelne niebezpieczeństwo. Dlatego na tym pokazowym modelu widać dokładnie gdzie bezpiecznie można przeciąż nadwozie, jak wyciąć drzwi czy dach.  - Chcemy pokazać strażakom, że budowa samochodu elektrycznego nie stanowi dla nich zagrożenia, a w przypadku wypadku mają możliwość wyciągnięcia pasażerów w sposób bezpieczny dla siebie i pasażerów – dodaje Adam Mosek.

Do tej pory kaliscy strażacy uczyli się budowy takich pojazdów, ale głównie teoretycznie. Tutaj wszystko widać jak na dłoni.  -Możemy sprawdzić czy te miejsce bezpieczne są dla nas dostępne z użyciem naszych narzędzi hydraulicznych. W które miejsca możemy ingerować, a w które nie. Każdy samochód elektryczny w innym miejscu ma wyłączniki, dlatego ważne dla nas jest sprawdzenie jak największej ilości tych modeli – mówi Grzegorz Kuświk z PSP Kalisz.

 W Kaliszu jest już około 20 samochodów elektrycznych, a hybrydowych czyli o napędzie elektrycznym i spalinowym już setki.  

  MS, wideo Telewizja Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama