Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 05:52
Reklama
Reklama
Reklama

Dziś Światowy Dzień Cukrzycy. Zapada na nią coraz więcej dzieci!

Lekarze biją na alarm – z roku na rok rośnie liczba dzieci zapadających na cukrzycę typu I. I są to coraz młodsze dzieci – diagnozy padają już u 2-latków! Specjaliści wciąż nie potrafią wskazać jednoznacznej przyczyny już właściwie – epidemii cukrzycy. Z chorobą można normalnie funkcjonować, ale wymaga ogromnej dyscypliny. Dziś Światowy Dzień Cukrzycy…
Dziś Światowy Dzień Cukrzycy. Zapada na nią coraz więcej dzieci!

Jak podaje „Puls Medycyny” Polska jest na czele krajów, gdzie najszybciej przybywa dzieci chorych na cukrzycę typu 1. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza zachorowalność na pierwszy typ cukrzycy zwiększyła się u polskich dzieci czterokrotnie! - Już od kilku lat jest ogromny wzrost zachorowania na cukrzycę typu I dzieci małych w wieku przedszkolnym i niestety będzie ich coraz więcej – mówi nam Elżbieta Dębska lekarz, edukator diabetologiczny, od lat związana ze Stowarzyszeniem Pomocy Dzieci i Młodzieży z cukrzycą, radna Rady Miasta Kalisza.

Klasycznymi objawami cukrzycy typu I jest wzmożone pragnienie, częste oddawanie moczu, utrata masa ciała, senność.  - Jak ja mawiam potocznie: siusianie, picie, chudnięcie. To jest klasyka, jeśli coś takiego się pojawia, to bezwzględnie powinna się zapalić lampka, że może to być cukrzyca – przestrzega Elżbieta Dębska.

U Tobiasza, ucznia VI klasy szkoły podstawowej zdiagnozowano cukrzycę, gdy miał zaledwie 2-latka. – Ogólnie to nie przeszkadza mi, że mam cukrzycę, ale nie mogę tego ignorować – mówi nam Tobiasz.

Jak dochodzi do rozwoju choroby u dzieci? W organizmie chorego powstają przeciwciała, które atakują i niszczą komórki beta trzustki, odpowiedzialne za produkcję insuliny. - Główną przyczyną są tzw. czynniki immunologiczne, czyli nasz system odpornościowy, który tak  naprawdę chroni nas przed inwazją bakterii i wirusów, w tym momencie się myli i atakuje nasze własne komórki, komórki trzustki produkujące insulinę. Dlatego my nazywamy potocznie, że jest to choroba z autoagresji i oczywiście, że mówimy też o predyspozycji genetycznej do takiej odpowiedzi odpornościowej. Nie można również wykluczyć środowiska zewnętrznego – wyjaśnia Elżbieta Dębska.

Przetworzona żywność, niedobory witaminy D, nadmierna higiena – to tylko hipotezy. Wciąż lekarze i naukowcy nie potrafią wyjaśnić przyczyny takiego wzrostu zachorowań na tę chorobę wśród dzieci. - Zagrożenia przed cukrzycą typu I się nie uniknie. Jeśli dane dziecko ma zachorować, to zachoruje – mówi Elżbieta Dębska.

A gdy zachorują i zostaną zdiagnozowani zaczyna się zupełnie nowy etap w życiu dziecka i jego bliskich. Cukrzyca wymaga sporej wiedzy na temat swojego organizmu i ogromnej dyscypliny – badania poziomu glukozy, podawania insuliny, odpowiedniej diety i dozowania wysiłku fizycznego.

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Młodzieży z Cukrzycą, w którym działa Elżbieta Dębska, od lat organizuje różnego rodzaju akcje jak np. obecna pod hasłem „Mój rówieśnik choruje na cukrzycę”, a ich celem jest szerzenie wiedzy na temat cukrzycy dzieci i młodzieży oraz walka ze stereotypami.  - Bardzo mocno na tych spotkaniach zaznaczamy, że cukrzyca nie jest chorobą zakaźną i że cukrzycą nie można się zarazić. Często też niektóre osoby mają takie skojarzenie, że dana osoba zachorowała na cukrzycę, bo jadła za dużo słodyczy. Tłumaczymy, że to nie jest prawda. Oczywiście ważne jest to, co jemy, to czym karmimy nasze ciało, ale zależy nam na tym, by mit o słodyczach rozbroić – mówi nam Karolina Dębska-Stępień psycholog, edukator diabetologiczny.

Światowy Dzień Cukrzycy obchodzony jest 14 listopada. To dzień urodzin odkrywcy insuliny, laureata Nagrody Nobla, doktora Frederica Bantinga. Naukowiec odkrył ją w 1922 roku, a rok później otrzymał za to dokonanie Nagrodę Nobla. Święto zostało ustanowione przez Międzynarodową Federację Diabetologiczną w 1991 roku.

AG, fot. autor, pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama