Reklama
środa, 13 maja 2026 03:10
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto wsparło Sanepid w walce z dopalaczami

8 tysięcy złotych przekazało Sanepidowi Miasto na przebadanie próbek substancji zabezpieczonych w 3 kaliskich sklepach handlujących dopalaczami. Gdyby nie to wsparcie, służby sanitarne nie byłyby w stanie sfinansować tych badań same, a to jedyna możliwość, by udowodnić handel nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi. Póki co nie pozostaje nic innego, jak tylko nękanie właścicieli i klientów sklepów. Służyć temu mają m.in. ustawiane przy drzwiach wejściowych stałe patrole policji.
Miasto wsparło Sanepid w walce z dopalaczami

Każdy, kto mieszka w okolicy sklepu z dopalaczami, doskonale wie, jak uciążliwe jest to sąsiedztwo. Nieciekawe towarzystwo, bójki, chuligańskie wybryki. Na apel odczuwających zagrożenie mieszkańców odpowiedzieli policjanci, którzy od ponad  dwóch miesięcy patrolują otoczenie tych sklepów. - Od 7 września do 19 października policjanci w okolicach tych sklepów wylegitymowali ponad 3 tysiące osób i przeprowadzili ponad 300 interwencji. Zatrzymano też 20 osób poszukiwanych i 6 sprawców przestępstw narkotykowych. Także te patrole w tym rejonie naprawdę są potrzebne - mówi sierż. sztab. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Tymczasem Sanepid zwrócił się do Miasta o dotację w wysokości 8 tysięcy złotych na przebadanie 108 próbek dopalaczy. Taka jest procedura – żeby udowodnić sprzedawcom, że handlują nielegalnymi substancjami, trzeba laboratoryjnie potwierdzić, że są to dopalacze. - To są naprawdę duże koszty. Przeciętnie przyjmuje się, że przebadanie jednej próbki to cena od 160 do 250 złotych – mówi Barbara Gogolewska, zastępca Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kaliszu. - Gdy wysyłam sporą liczbę próbek, wtedy możemy negocjować ceny. Teraz współpracujemy z laboratorium kryminalistycznym w Szczecinie, które zobowiązało się za 8 tysięcy złotych przebadać 108 próbek. Nasz budżet jako Sanepidu jest ograniczony. Nie stać by nas było na pokrycie tych kosztów. Być może w przyszłości pieniądze na ten cel z góry zabezpieczone zostaną w miejskiej kasie. -  Prawdopodobnie już w przyszłym roku środki na badanie dopalaczy znajdą się już w Miejskim Programie Przeciwdziałaniu Narkomanii – zapowiada Aleksander Quoos, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Kaliszu.

Każdy, kto chce wejść do sklepu z dopalaczami musi liczyć się z policyjną kontrol. Na zdjęciu posterunek przy ul. Złotej

Wysłane do badań próbki zabezpieczone zostały w 3 kaliskich sklepach z dopalaczami. Wyniki powinny być znane w grudniu. Jeżeli potwierdzą one, że to zakazane prawem substancje psychoaktywne, Sanepid na właścicieli sklepów nałoży kary – od 20 tysięcy złotych do nawet miliona. Czy to ukróci ten niebezpieczny proceder? Wątpliwe, bo właściciele tych biznesów od decyzji Sanepidu mogą się odwoływać, a w tym czasie zakładają nową tego typu działalność. Na co niestety urzędy nie mają wpływu, bowiem handlarze dopalaczami rejestrują swoją działalności jako „handel detaliczny”.  

Pozostaje tylko nadzieja, że rząd jak najszybciej wprowadzi radykalne przepisy, nad którymi pracuje Sejm – dopalacze mają być traktowane jak narkotyki, więc za samo ich posiadanie będzie grozić do 8 lat więzienia. Zmiany mają wejść w życie jeszcze w bieżącym roku.

Agnieszka Gierz, MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama