Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:51
Reklama
Reklama
Reklama

Afera Art-B na wokandzie kaliskiego sądu

Po 23 latach warszawska prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące jednego z wątków głośnej afery spółki Art-B należącej do Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego. W stan oskarżenia postawiony został drugi ze wspólników, który według śledczych miał przywłaszczyć majątek firmy w wysokości 71,7 mln zł. Sprawę zawartą w 310 tomach akt ma poprowadzić kaliski sąd.
Afera Art-B na wokandzie kaliskiego sądu

Akta Andrzeja Gąsiorowskiego wpłynęły do Sądu Okręgowego w Kaliszu 27 października br. Warszawska Temida uznała, że z uwagi na zbyt duże obciążenie nie da rady zająć się tą sprawą. W sekretariacie III Wydziału Karnego w Kalisza zalega cała sterta teczek. – To w sumie 310 tomów akt. Każda teczka liczy około 200 stron. Dla sędziego, który poprowadzi te sprawę to nie lada wyzwanie. Trudno powiedzieć, w jakim czasie będzie w stanie to przeczytać – mówi portalowi faktykaliskie.pl sędzia Ewa Głowacka-Andler, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Zarzuty dla Gąsiorowskiego i Bagsika w głośnej sprawie Art-B dotyczą oszustw wobec „systemu bankowego” na sumę 4,2 biliona starych złotych, czyli około 420 mln USD. Właściciele spółki wykorzystali tzw. oscylator ekonomiczny, dzięki któremu udawało im się wielokrotnie oprocentowywać w bankach tę samą wpłatę. Czek, który firma dostawała w jednym banku realizowała w innym. Bank rejestrował transakcję i już od tego momentu naliczał odsetki, choć pieniądze nie były jeszcze przelane. Potwierdzenie czeku zajmowało nawet kilka dni, bo w tamtych czasach banki wymieniały informacje pocztą. Przez te kilka dni firma zarabiała na odsetkach podwójnie. Bo odsetki naliczał też bank, który pierwszy wystawił czek.

Spółka Art-B (skrót od „Artyści Biznesu”) została założona w 1989 w Cieszynie i działała do 1991 r. Po wybuchu afery obaj właściciele wyjechali do Izraela. Bagsik został aresztowany w 1994 r. w Szwajcarii i skazany na 9 lat więzienia. Gąsiorowski wrócił do Polski po 23 latach i usłyszał zarzut, jednak nie za oscylator. - Andrzej Gąsiorowski istotnie pozostawał pod zarzutem zagarnięcia mienia społecznego wielkiej wartości na szkodę „polskiego systemu bankowego” w oparciu o działania publicystycznie nazywane „oscylatorem”. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ostatecznie uznała tej treści zarzut za pozbawiony podstaw prawnych i po zmianie kwalifikacji prawomocnym postanowieniem z dn. 07.02.2014 r. w sprawie sygnatury akt VI Ds. 48/14 śledztwo zostało umorzone - poinformował portal faktykaliskie.pl adwokat Wojciech Koncewicz, obrońca Andrzeja Gąsiorowskiego. Tym razem prokuratura zarzuciła jego klientowi przywłaszczenia mienia spółki w wysokości 71,7 mln zł. Andrzej Gąsiorowski nie przyznaje się do winy.

MIK, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama