Reklama
środa, 13 maja 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

Czy przez upały grozi nam brak wody? W powiecie już mają problem!

Czy grozi nam sytuacja jak w Skierniewicach, gdzie przez upały zabrakło wody? Wodociągi uspokajają, że w Kaliszu problemu nie ma, ale na przykład w gminie Godziesze Wielkie tak kolorowo już nie jest. Władze zdecydowały się na drastyczny krok.
Czy przez upały grozi nam brak wody? W powiecie już mają problem!

- Jest bardzo źle. Zapotrzebowanie jest 3-,4-krotne wyższe niż normalnie – przyznaje Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie. – W nocy zużycie wody jest na takim samym poziomie albo większym jak w dzień. A przecież ludzie w nocy masowo się nie kąpią.

Gmina miała nadzieję, że dodatkowe linie zaopatrzenia w wodę z Kalisza, w które zainwestowała skutecznie zapobiegną problemom z jej dostawami. - W ubiegłym roku mieliśmy spokój, a przecież tamto lato również nie było najchłodniejsze. W tym roku nasze linie okazały się niewystarczające – dodaje Józef Podłużny. Wójt nie ma wątpliwości, że woda idzie w ziemię. Dlatego dziś zdecydował o wprowadzeniu zakazu jej używania: do  podlewania trawników i upraw rolnych, napełniania basenów i mycia samochodów. – Wiem, to drastyczny krok, ale podstawą wszystkiego jest zaopatrzenie mieszkańców i ich potrzeby socjalno-bytowe, które stają obecnie pod znakiem zapytania. Uważam, że lepiej gdy wyschnie trawnik, niż gdyby miały wyschnąć krany w domach.

W innych gminach też są kłopoty. O wodę obawiają się m.in. Szczytniki. - Już wczoraj zaczęły napływać pierwszy sygnały o problemach z wodą, a dziś ciśnienie jest minimalne. Zużycie wody wzrosło u nas dwukrotnie – mówi Dariusz Wawrzyniak, sekretarz gminy Szczytniki. – Na potrzeby bytowe spokojnie powinno starczyć, ale mieszkańcy muszą oszczędzać. Zwróciliśmy się do nich z apelem, aby rozsądnie korzystali z wody.

Według kaliskich wodociągów kłopoty z wodą w powiecie występują każdego lata. - Rolnicy podlewają więcej, dużo jest szklarni i zapotrzebowanie jest tam większe. Na razie jednak nie mamy sygnałów, aby w tym roku był to jakiś poważny problem – mówi Dariusz Witoń z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Kaliszu. - W mieście również zużycie wzrosło, ludzie intensywniej podlewają ogrody, jest większe zainteresowanie licznikami na podlewanie ogródków, ale nie ma problemów. Jesteśmy w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowanie kaliszan i sąsiednich miejscowości na wodę.

Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli upały nie będą odpuszczać. -  Gdyby takie temperatury miały utrzymywać się tygodniami mogą wystąpić drobne problemy z dostawami wody, ale w takiej sytuacji ogranicza się raczej przemysł, np. myjnie samochodowe,  a nie zwykłych odbiorców. Ale to nie odbywa się z dnia na dzień, zawsze z wyprzedzeniem pojawiają się komunikaty. Obyśmy nie musieli ich wydawać. Na bieżąco monitorujemy sytuację – dodaje Dariusz Witoń.

MIK, fot.  pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama