Reklama
środa, 13 maja 2026 03:04
Reklama
Reklama
Reklama

Ciało 21-latka w płonącym samochodzie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok ZDJĘCIA

Oparzenia i zaduszenie się dymem to wstępna przyczyna śmierci 21-letniego mieszkańca powiatu pleszewskiego. Jego zwęglone ciało strażacy ujawnili w trakcie gaszenia samochodu, który w miniony weekend spłonął w lesie między Taczanowem a Karminem. Od kilku dni śledczy próbują odtworzyć ostatnie chwile życia młodego mężczyzny.
Ciało 21-latka w płonącym samochodzie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok ZDJĘCIA

Zgłoszenie o pożarze auta straż odebrała około godz. 3.00 nad ranem w niedzielę, 2 czerwca. Samochód znajdował się na drodze biegnącej przez las. - Niestety, w trakcie działań gaśniczych zauważono na miejscu kierowcy spalone ciało młodego mężczyzny. Po całkowitym dogaszeniu auta, miejsce zdarzenia i wrak przekazano policji, która rozpoczęła czynności dochodzeniowe w tej sprawie – informuje asp. Mariusz Glapa, oficer prasowy pleszewskiej straży pożarnej.

Ustalono, że zmarły to 21-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego, choć ostatecznie jego tożsamość potwierdzą badania DNA. - Zwłoki są dalej zabezpieczone celem identyfikacji – mówi Sylwia Wróbel, prokurator Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Nagle zniknął

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że feralnej nocy 21-latek wspólnie ze znajomymi uczestniczył w grillu. Podczas imprezy spożywano alkohol. Nad ranem mężczyzna odwiózł do domu kolegę z Pleszewa. Miał u niego zostać na noc. - W pewnym momencie kolega zauważył, że 21-latka nie ma, czym był zaskoczony. Po jakimś czasie zupełnie przypadkowa osoba powiadomiła o płonącym pojeździe w lesie – mówi prokurator Sylwia Wróbel. – Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że przyczyną śmierci kierowcy były oparzenia i zaduszenie się dymem. Wstępnie na ciele nie stwierdzono śladów wskazujących na udział osób trzecich.

Samochód „świecił się jak choinka”

Co wydarzyło się na drodze? Odpowiedź na to pytanie mogą przynieść oględziny przez biegłego samochodu mężczyzny. - Pojazd zostanie poddany szczegółowym badaniom, ponieważ przesłuchano szereg świadków i ustalono, że mężczyzna bardzo często modyfikował to auto, zmieniał system elektroniczny. Jego znajomi mówili wręcz, że samochód „świecił się jak choinka”. Dlatego należy sprawdzić, czy nie doszło np. do jakiegoś zwarcia – dodaje prokurator. Raczej za mało prawdopodobną uważa się wersję o samobójstwie.

Ostatnie chwile życia

Prokuratura przesłuchała w tej sprawie już ponad 20 osób, a przesłuchania nadal trwają. Śledczy próbują odtworzyć przede wszystkim ostatnie chwile życia młodego mężczyzny, sprawdzają trasę, jaką pokonywał z kolegą, a także zawartość telefonu, który nadpalony znaleziono w jego samochodzie. - Od zmarłego pobrano też szereg próbek do badań na zawartość alkoholu, narkotyków i innych substancji psychoaktywnych. Czekamy na wyniki – mówi prokurator Sylwia Wróbel.

MIK, fot. asp Krzysztof Kieliszewski - KP PSP Pleszew


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama