Reklama
środa, 13 maja 2026 02:26
Reklama
Reklama
Reklama

Jak nie stracić oddechu w Kaliszu? Uczennice III LO badały stan powietrza

Gdzie i kiedy w Kaliszu najlepiej iść zimą na spacer? Postanowiły to zbadać Anna Krawczyk i Karolina Kraus, uczennice III LO im. Mikołaja Kopernika. W ramach projektu, który rozpoczął się w październiku mierzyły m.in. poziom zanieczyszczenia na wybranych trasach spacerowo-biegowych. Na tej podstawie opracowały kilka rad dla mieszkańców, a wyniki swoich badań zaprezentowały władzom miasta.
Jak nie stracić oddechu w Kaliszu? Uczennice III LO badały stan powietrza

W poprzednich latach z niepokojem obserwowaliśmy Kaliszu, widniejący w rankingu europejskich miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Zima tego roku uczennice III LO im. Mikołaja Kopernika: Anna Krawczyk  Karolina Kraus przeprowadziły badanie, mające pomoc lepiej zrozumieć problem zanieczyszczenia pyłami zawieszonymi PM2.5 i PM10 w okresie grzewczym. Są to mieszaniny substancji organicznych i nieorganicznych, których niewielkie rozmiary sprawiają, że z łatwością przedostają się do układu oddechowego i krwionośnego. Stanowią przez to poważne zagrożenie dla zdrowia, sprzyjając takim chorobom jak astma, a także zwiększając ryzyko zachorowania na raka płuc oraz krtani.

– Celem przeprowadzonego projektu pt. „Gdzie i kiedy iść zima na spacer w Kaliszu” było przekazanie mieszkańcom Informacji, kiedy i w jakich miejscach miasta udać się na spacer, aby było to najzdrowsze. Pierwszą zależnością, którą dziewczęta zbadały, jest związek między zanieczyszczeniem a pogodą – wyjaśnia Monika Mikołajczak-Cholajda, nauczyciel w III LO. Poddały analizie trzy czynniki: wiatr, opady oraz ciśnienie atmosferyczne. Okazało się, że to wiatr ogrywa największą rolę, jeśli chodzi o oczyszczenie powietrza z pyłów. Już niewielki wiatr może poprawić stan powietrza. Bezpośredniego wpływu deszczu nie udało się wykazać, a poprawa jakości powietrza., jaką można zaobserwować w deszczowe dni, została przypisana występującemu równolegle wiatrowi. Podobnie wygląda sytuacja z ciśnieniem – jego spadkowi przeważnie towarzyszy ruch powietrza, co powoduje rozproszenie pyłów PM2.5 i PM10, a konsekwencji poprawę jego jakości.

Zapylenie a wiatr

Kolejną rzeczą, której dotyczyło badanie, jest wpływ topografii miejskiej na zapylenie. W październiku, kiedy projekt się zaczynał, w Kaliszu znajdowały się dwa mierniki zanieczyszczeń. Pierwszy z nich, należący do WIOŚ w Poznaniu, umieszczony jest na ul. Wyszyńskiego (os. Dobrzec). To nowoczesne osiedle mieszkaniowe, na jego terenie nie ma starych pieców opalanych węglem, budynki są umieszczone w odstępach umożliwiających swobodny przepływ powietrza.

Drugi z mierników znajduje się w centrum, na ul. Śródmiejskiej i należy do firmy Airly. Jest to obszar znajdujący się zdecydowanie niżej, także zabudowania są tam bardziej gęste, a kamienice często ogrzewane starymi piecami. Po porównaniu otrzymanych danych z tych dwóch czujników, okazało się, że, wedle oczekiwań, stan powietrza w śródmieściu jest przeważnie dużo gorszy – jednak nie zawsze tak się dzieje. - W wielu wypadkach stan powietrza na Dobrzecu był gorszy niż ten w centrum miasta. Każe nam to sądzić, że istnieje jeszcze przynajmniej jeden czynnik zanieczyszczający powietrze w tamtym rejonie. Podejrzewamy, że zachodni wiatr przynosi zapylenie z osiedli (?) poza Kaliszem, jednak potwierdzenie tego wymaga osobnych badań - mówi Anna Krawczyk.

Badanie - ul. Częstochowska

Uczennice „Kopca”, przy użyciu ręcznego miernika zanieczyszczeń, zbadały także poziom zanieczyszczenia na wybranych trasach spacerowo-biegowych. Jednym z nich jest odcinek ścieżki rowerowej przy Szlaku Bursztynowym pomiędzy ul. Częstochowską a ul. Polną. Porównując odczyty z rozmieszczonych na nim punktów pomiarowych, stwierdziły, że wysokość ma wpływ na ilość pyłów PM2.5 i PM10 w powietrzu – im wyżej, tym jest ich mniej. Określiły także, że przebywanie w pobliżu ronda na ul. Częstochowskiej nie jest zdrowe. - Wskazania miernika w tamtym miejscu potrafiły być dobre, po czym w 30 sekund przekroczyć normy kilkukrotnie, po przejechaniu samochodu ciężarowego – mówi Karolina Kraus.

W oparciu o swoje badania, uczennice opracowały kilka rad dla mieszkańców Kalisza. Mają pomóc im one w jak najbezpieczniejszym przebywaniu na świeżym powietrzu w sezonie grzewczym.

1. Najlepszym momentem na spacer są wietrzne dni.

2. Spacer po parku jest dobrym pomysłem, ale tylko, kiedy wieje.

3. Niezależnie od pogody należy unikać przebywania w pobliżu ronda na ul. Częstochowskiej.

4. Kiedy nie ma wiatru, lepiej przebywać w miejscach położonych wyżej.

5. Uprawiając sport unikać ruchliwych ulic.

Najlepszym miejscem na spacer czy trening jest trasa przy rzece – do uprawiania sportu najlepiej wybrać jej część oddaloną od miasta.

Z wynikami badań przeprowadzonych przez uczennice „Kopernika” zapoznał się wiceprezydent Grzegorz Kulawinek. 16 maja prezentacja dotycząca emisji groźnych zanieczyszczeń została przedstawiona na specjalnym spotkaniu w III LO i została przyjęta z ogromnym zainteresowaniem jako materiał, który posłużyć może konkretnym działaniom zmierzającym do poprawy jakości powietrza w naszym mieście.

Pracę uczennic można znaleźć w załączniku pod artykułem.

Opr. MIK za: Monika Mikołajczak-Cholajda, fot. UMK, infografiki: Anna Krawczyk, Karolina Kraus


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama