Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 09:39
Reklama
Reklama
Reklama

Dziwne wizyty u mieszkańców Pleszewa. Straż Miejska przypomina - kontrole mogą wykonywać tylko uprawnione osoby

Powołują się na burmistrza oraz Straż Miejską. W Pleszewie pojawiły się osoby, które nachodzą mieszkańców i wypytują o informacje dotyczące domowników. Pretekstem mają być kontrole kotłowni a jaki jest prawdziwy cel wizyt tego nie wiadomo, na razie żadnemu z pleszewian nic nie zginęło jednak tamtejszy magistrat przypomina, że sprawdzanie kotłów i legitymowanie może przeprowadzić tylko osoba z legitymacją.
Dziwne wizyty u mieszkańców Pleszewa. Straż Miejska przypomina - kontrole mogą wykonywać tylko uprawnione osoby

Informacje o osobach wyciągających dane o mieszkańcach – ilości osób zameldowanych pod danym adresem, ich płeć czy wiek – zgłosili Straży Miejskiej pleszewianie. Wiadomo, że przypadków najść było kilka. Ich podłożem maja być kontrole kotłowni jednak takie, jak przypomina Anna Bogacz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Pleszewie, mogą przeprowadzić tylko upoważnione osoby. - Kontrole kotłowni dokonywane są wyłącznie przez strażników miejskich posiadających legitymacje oraz upoważnienia do kontroli. Co najmniej jeden funkcjonariusz jest w pełni umundurowany. Wizytacja ta ogranicza się wyłącznie do kotłowni. Nie są zadawane żadne pytania dotyczące mieszkańców danej posesji – informuje urzędniczka.  

Narazie nie ma informacji, by mieszkańcy, których tajemnicze osoby odwiedziły zostały okradzione bądź naciagnięte np. na podpisanie umowy kupna usługi lub jakiegoś przedmiotu. A Jeśli wizyta kontrolna jakichkolwiek osób wzbudza niepokój lub mieszkańcy mają podejrzenia co do jej wiarygodności, mogą a nawet powinny powiadomić o tym fakcie Straż Miejską (tel. 986) lub policję (tel. 112).

AW fot. Urząd Miasta i Gminy w Pleszewie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama