Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 07:58
Reklama
Reklama
Reklama

Hubert Antkowiak: Zapominamy o pucharze i myślimy o lidze

Hubert Antkowiak był bohaterem finałowego starcia o Okręgowy Puchar Polski pomiędzy KKS-em a Jarotą Jarocin. Strzelec hat-tricka podkreśla, że czasu na świętowanie sukcesu praktycznie nie ma, bo już w sobotę jego drużynę czeka ważne ligowe starcie.
Hubert Antkowiak: Zapominamy o pucharze i myślimy o lidze

W finale OPP na szczeblu kaliskiego OZPN drużyna z Kalisza pokonała ekipę z Jarocina aż 6:0, poprawiając w ten sposób nastroje po ligowej porażce w Koszalinie. - Zamierzaliśmy rozegrać bardzo dobre spotkanie i to nam się udało. Mieliśmy dwa dni intensywnej analizy, jakie błędy popełniliśmy w Koszalinie. Chcieliśmy odbudować to, co graliśmy wcześniej. Od początku byliśmy bardzo dobrze zmotywowani, nie baliśmy się grać piłką, a to naprawdę fajnie wychodziło. Wynik bardzo okazały, a trzeba pamiętać, że nie graliśmy z byle kim, bo Jarota to też zespół trzecioligowy. Zapominamy jednak o pucharze i myślimy o sobocie, czyli meczu ligowym z Pogonią Szczecin - przyznaje Hubert Antkowiak.

Dla KKS-u priorytetem jest liga, ale pucharowa wygrana ma też ważny wymiar w kontekście mentalnym. - Wiedzieliśmy, że potrafimy grać w piłkę, tylko w poprzednim spotkaniu coś nas zablokowało. Zobaczyliśmy jednak na spokojnie, jakie popełniliśmy błędy, co zrobiliśmy źle. W pucharze graliśmy już bardzo pewnie w defensywie, a w ofensywie wiemy, co potrafimy. Stąd ten wynik - analizuje Antkowiak.

Lider klasyfikacji strzelców grupy drugiej III ligi ustrzelił w środę hat-tricka. Dla niego było to szczególne spotkanie, bo jest wychowankiem Jaroty. - Przede wszystkim chcę strzelać bramki i zdobywać trofea, takie, jak ten puchar. Na pewno sentyment do Jaroty pozostał, ale teraz gram w Kaliszu i tutaj chcę osiągnąć coś więcej - zapewnia Hubert Antkowiak.

(mso)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama