Reklama
środa, 13 maja 2026 03:10
Reklama
Reklama
Reklama

Maszerowali dla życia i nadziei ZDJĘCIA

Nie po to, by straszyć przed chorobą, ale by pokazać, jak cennym darem jest życie - kilkaset osób przeszło dziś w siódmym kaliskim Marszu Życia i Nadziei. Imprezę tradycyjnie zorganizowały kaliskie „Amazonki”, które w ten sposób chcą zachęcić kobiety do regularnych badań profilaktycznych piersi. W tym roku podczas marszu zwrócono uwagę na problemy wszystkich pacjentów onkologicznych.
Maszerowali dla życia i nadziei ZDJĘCIA

„Iść słoneczną stroną życia” – z takim hasłem na ustach i w sercach maszerowały  grupy Amazonek z regionu, władze miasta, kaliska młodzież i wszyscy wrażliwi na los osób z nowotworem. - Chcemy pokazać, żeby kobiety badały się, nie bały się regularnie odwiedzać lekarza. Rzeczywiście jak człowiek się dowiaduje, że ma raka to jest ogromny lęk i żal. Ale ze wsparciem rodziny, znajomych i innych chorych można tę walkę wygraćmówi Amazonka Ewa.

CZYTAJ TAKŻE: NASTOLATKI ODDAŁY SWOJE WŁOSY CHORYM NA RAKA - kliknij

Podczas imprezy zaapelowano do wszystkich osób zmagających się z nowotworem i tych, którzy walkę z rakiem wygrali, by tak jak Amazonki 20 lat temu, założyli własne stowarzyszenia i stanowili dla siebie wzajemne wsparcie.  - Pomóżcie sobie wzajemnie chorzy na raka jelita grubego, szyjki macicy, prostaty, chorzy na białaczkę, czerniaka. Pomóżcie sobie znaleźć drogę po słonecznej stronie życia. Razem jest łatwiej – apelowała Barbara Wrzesińska, prezes kaliskich Amazonek.

Do tej prośby przyłączyli się lokalni dziennikarze, Robert Kuciński i Andrzej Kurzyński, którzy także chorowali na nowotwór. - Obaj z Robertem chorowaliśmy na raka, można powiedzieć, że nadal jesteśmy pacjentami onkologicznymi. Doskonale wiemy, jakie uczucia towarzyszą momentowi, kiedy lekarz wypowiada diagnozę: tak, ma pan raka – mówił Andrzej Kurzyński, dziennikarz Ziemi Kaliskiej. - Teraz czujemy, że jesteśmy zdrowi. Mamy wspaniałe rodziny, które nas wspierały w tej niełatwej drodze. Podczas leczenia, odwiedzając przychodnie, szpitale, spotykaliśmy wielu mężczyzn, którzy byli całkowicie zagubieni, nie wiedzieli, jak z rakiem walczyć, jak sobie poradzić – opowiadał Robert Kuciński, dziennikarz. - Dlatego chcielibyśmy namówić wszystkich pacjentów onkologicznych do zrzeszania się, do tworzenia grup wsparcia, do zakładania stowarzyszeń – dodał Andrzej Kurzyński.

Od lewej: Robert Kuciński i Andrzej Kurzyński

Z kolei prezydent Kalisza apelował do wszystkich mieszkańców o dbanie o zdrowie i badanie się.  - Żeby stanąć po słonecznej stronie życia, najpierw trzeba wyjść z cienia, z cienia strachu, cienia zaniedbania i niewiedzy na temat raka piersi i innych nowotworów. Drogie kaliszanki i kaliszanie, nie tylko zachęcam, ale bardzo was o to proszę, abyście raz na jakiś czas znaleźli chwilę dla siebie i robili badania profilaktyczne – mówił Janusz Pęcherz.

A dobrą do tego okazją będą drzwi otwarte w Centrum Onkologii przy ulicy Kaszubskiej. Zaplanowano je na 8 listopada.

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama