Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 19:31
Reklama
Reklama
Reklama

Poszło o dwie butelki denaturatu. Beata nie żyje ZDJĘCIA

- Zrzucił ją ze schodów, a później wciągnął na górę, by upozorować nieszczęśliwy wypadek. Tym bardziej, że dzień wcześniej też zrzucił ją ze schodów i wtedy złamała rękę – tak twierdzi partner Beaty M., która we wrześniu ubiegłego roku zmarła w jednej z melin na osiedlu Ogrody. Według biegłych 54-latka został dotkliwie pobita. Według oskarżonego uderzył ją tylko raz. A poszło o dwie butelki denaturatu. Proces toczy się przed kaliskim sądem.
Poszło o dwie butelki denaturatu. Beata nie żyje ZDJĘCIA

Do tragedii doprowadził trunek, który spożywano na melinie i który był własnością oskarżonego Krzysztofa W. Gdy ten spał, kobieta miała ukraść mu dwie butelki denaturatu. Kiedy mężczyzna zorientował się, że alkohol zniknął postanowił go odebrać. - Ja spałem, ta pani podeszła, Beata podeszła do mnie i ukradła mi alkohol. Wyciągnęła mi spod głowy dwie półlitrowe, zamknięte butelki denaturatu. W tym momencie się obudziłem, wybiegłem za nią, przechodziła przez drzwi. W drzwiach ją uderzyłem – zeznawał w styczniu br. przed kaliskim sądem WIĘCEJ. - Od tyłu to czułem, że w policzek dostała. Jak uderzam kogoś w twarz, to tu musiała dostać. Nigdzie tutaj w głowę.

Nie ma świadków

W melinie, gdzie doszło do tragedii przebywały cztery osoby – oprócz oskarżonego i Beaty M. jeszcze dwóch innych mężczyzn, w tym Krystian R., partner kobiety. Samego zdarzenia nikt jednak nie widział. W środę, 24 kwietnia Krystian R. przyznał przed sądem, że relacje między wszystkimi były poprawne. Także po alkoholu wszyscy byli spokojni. Do czasu. Dzień przed śmiercią 54-latki ta została zepchnięta przez oskarżonego ze schodów. – Nie wiem, co było tego przyczyną, ale stało się to po wypiciu alkoholu przez Krzyśka. Piliśmy wszyscy w pomieszczeniu, w którym mieszkaliśmy, ale chyba coś mnie zdenerwowało i wygoniłem Beatę. Później zasnąłem i wtedy Krzysiek zrzucił ją ze schodów. Kiedy się przebudziłem Beata wróciła, powiedziała, że oskarżony ją zepchnął i pokazała mi lewą rękę, była złamana. Nie pytałem, co się wydarzyło – przyznał partner Beaty M. – Wyganiałem ją do szpitala, bo między łokciem a dłonią było widać odkształconą kość, ale nie chciała iść. Położyła się i zasnęła.

W środę przed sądem zeznawał partner ofiary

Uderzył, czy pobił?

Tak minęła noc przed śmiercią kobiety. Rano jej partner i ich współokator poszli w odwiedziny do kolegi na Korczaku. Tam pili i grali w karty. I tak minął kolejny dzień i noc.

Na Ogrodach zostali Beata M. i Krzysztof W. Kiedy byli sami doszło do tragedii. Według oskarżonego 33-latka, zadał kobiecie jeden cios. Według prokuratury 54-letnia Beata zmarła w wyniku niewydolności oddechowej spowodowanej uszkodzeniem opłucnej i zmiażdżeniem jednego z płuc. - Złamał jej rękę, następnie bił ją po głowie, jak również pchnął rękoma w klatkę piersiową, w wyniku czego Beata M. przewróciła się na podłogę, uderzając głową o próg, a następnie przygniótł jej klatkę piersiową swoim ciałem, co doprowadziło do śmierci  - przypomina prokurator Adam Handke.

Krystian R. twierdzi, że oskarżony już dzień wcześniej pobił jego partnerkę

„Miała rozerwaną koszulkę i skręcony kark”

O śmierci Beaty M. jej 36-letni partner dowiedział się dzień później. Na Korczaku, gdzie przebywał zjawił się oskarżony. – Powiedział Romkowi, u którego byliśmy, że Beata nie żyje. Ten powtórzył nam – relacjonował przed sądem Krystian R. – Wtedy poszliśmy spać na Poznańską na pustostan, bo się wystraszyliśmy. Przypuszczam, że Krzysiek zepchnął Beatę ze schodów i wciągnął na górę z powrotem. Miała rozerwaną koszulkę i skręcony kark. Tak też mówiła policja po zatrzymaniu nas i że to najprawdopodobniej zrobił Krzysiek – zeznawał świadek dopytywany przez sędziego Marcina Borowiaka.  

Wyrok w tej sprawie miał zapaść w środę 24 kwietnia, ale sąd oraz strony muszą zapoznać się jeszcze z opinią biegłego. Krzysztofowi W. grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: EwelinaTreść komentarza: Nie rozumiesz znaczenia Naj slow których uzywasz dla twojej wiedzy Oksymoron (epitet sprzeczny) to figura retoryczna, która świadomie zestawia dwa przeciwstawne, wykluczające się znaczeniowo wyrazy (najczęściej rzeczownik i przymiotnik) w jedną całość, tworząc nowy, metaforyczny sens. Przykładami są: „gorący lód”, „żywy trup”, „cicha wrzawa”. Służy zaskoczeniu, uwypukleniu kontrastu i nadaniu głębi wypowiedzi. Wiec proszę trochę doczytać ale chyba nie rozumiesz tego co czytasz a to już inny problem to brak inteligencjiData dodania komentarza: 1.02.2026, 18:45Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?Autor komentarza: IzaTreść komentarza: Ten naród to zwyrole ich trzeba izolować tego jest już bardzo dużo proszę spojrzeć na artykuły na tym portalu chociaż cały czas obywatele z kijowa popełniają u nas przestępstwa mam wrażenie że statystyki kryminalne nam podnieśli bardzo.trzeba to jakość zatrzymać dopóki nie będzie za późnoData dodania komentarza: 1.02.2026, 18:36Źródło komentarza: Był trenerem personalnym. Dlaczego udusił 14-latkę?Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Sprawa ma podtekst i wiek ofiary na to wskazuje...Data dodania komentarza: 1.02.2026, 18:31Źródło komentarza: Był trenerem personalnym. Dlaczego udusił 14-latkę?Autor komentarza: * PodpisTreść komentarza: Bajka Andersena "o Koziołku, który został psem".Data dodania komentarza: 1.02.2026, 18:19Źródło komentarza: Krok w krok za policją. Nietypowe zachowanie koziołka sarny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz