Reklama
środa, 13 maja 2026 02:41
Reklama
Reklama
Reklama

Kuratorium Oświaty w Kaliszu apeluje do uczniów: przyjdźcie jutro na egzamin!

Nauczyciele strajkują, więc co z egzaminem gimnazjalisty? Ten już jutro, dlatego uczniowie i ich rodzice nerwowo oczekują na informację. Faktem jest, że nie wszystkie kaliskie szkoły zdołały skompletować zespoły nadzorujące, ale przed dyrektorami jeszcze cały dzisiejszy dzień. A Kuratorium Oświaty apeluje do uczniów: jutro zgodnie z planem przyjdźcie wszyscy na egzamin!
Kuratorium Oświaty w Kaliszu apeluje do uczniów: przyjdźcie jutro na egzamin!

Kaliska „16”, w skład której wchodzi dawne Gimnazjum nr 3 przy ul. Teatralnej jest przygotowana do przeprowadzenia egzaminów. W placówce trwa dziś jedynie ustawianie ławek, bo procedury są już dopięte na ostatni guzik. - Rodzice i uczniowie już wczoraj zostali o tym powiadomieni – mówi Agnieszka Wańka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 w Kaliszu. – Udało mi się zebrać zespół egzaminacyjny, w którego skład wchodzą nauczyciele, którzy nie przystąpili do strajku, nauczyciele i kadra pedagogiczna z wewnątrz, a do tego zrobiłam jedną większą salę z sal mniejszych, czyli połączyłam uczniów podzielonych wcześniej na mniejsze zespoły. Według rozporządzenia zwiększono liczbę uczniów przypadających na nauczyciela, dzięki czemu w dużej sali jest mniej nauczycieli i łatwiej to było zorganizować. Tak więc mam nadzieje, że wszystko przejdzie pozytywnie i pozytywnie się zakończy.

Takiego komfortu nie mają jednak wszyscy dyrektorzy. Są jeszcze szkoły, gdzie zespoły nadzorujące będą tworzone do ostatniej chwili. - Cały czas jestem na etapie tworzenia komisji egzaminacyjnych, szukam egzaminatorów – przyznaje Izabela Kurek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Kaliszu. - Walczę o to, żeby te egzaminy się odbyły. Potrzebuję w jeden dzień 22 egzaminatorów.

Do egzaminu przygotowane jest już dawne Gimnazjum nr 9 na Dobrzecu

Dyrektorzy wciąż kompletują komisje

W Kaliszu trzydniowy egzamin gimnazjalisty powinien rozpocząć się w środę w 10 placówkach - 7 dawnych gimnazjach: przy ul. Wyszyńskiego (dawne Gimnazjum nr 9), Teatralnej (dawne Gimnazjum nr 3), Polnej (dawne Gimnazjum nr 4), Podmiejskiej (dawne Gimnazjum nr 10), Tuwima (dawne Gimnazjum nr 1), Ciasnej (dawne Gimnazjum nr 2) i Karpackiej (dawne Gimnazjum nr 7) oraz w 3 szkołach specjalnych: w SP nr 19, w gimnazjum dla dorosłych w Zespole Szkół Zawodowych i w SP 5 z Oddziałami Przedszkolnymi w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 2  im. Plutonu Głuchoniemych AK.

Delegatura Kuratorium Oświaty w Kaliszu przyznaje, że komisje nie wszędzie udało się skompletować. - W niektórych szkołach domyka się jeszcze ostatnie komisje. Chodzi szczególnie o piątek, kiedy tych osób w komisjach będzie potrzebnych znacznie więcej niż w pozostałe dni, bo są języki – mówi Violetta Słupianek, dyrektor kaliskiej Delegatury Kuratorium Oświaty. - Natomiast dyrektorzy stanęli na wysokości zadania i praktycznie wszyscy te komisje skompletowali. Mamy problem w tych największych szkołach, gdzie są klasy z oddziałami integracyjnymi, gdzie dla jednego ucznia musi być np. oddzielna komisja, więc ci dyrektorzy naprawdę borykają się z dużymi trudnościami.

Kuratorium dziękuje nauczycielom i apeluje

Według danych Kuratorium w niektórych szkołach do przeprowadzenia egzaminów zgłosili się strajkujący nauczyciele. W innych odmówili, dlatego dyrektorzy są zmuszeni poszukiwać chętnych z zewnątrz. - Dla dyrektorów jest to dodatkowa praca, ponieważ muszą zatrudnić te osoby na zastępstwo, ale ja nie chciałabym, żeby ten egzamin odbył się w taki sposób. Wolałabym, żeby było to przy udziale nauczycieli uczących w tych szkołach, bo to świadczyłoby o tym, że nie tylko walka o podwyżkę wynagrodzeń, ale i uczniowie są dla nich ważni – mówi Violetta Słupianek. - Bardzo bym chciała podziękować nauczycielom, którzy pomimo strajku zgodzili się uczestniczyć w egzaminach, bo to jest naprawdę bardzo poważny egzamin, który decyduje o promocji i świadectwie ukończenia szkoły. Ja wiem, że nauczyciele strajkują, ale chciałabym prosić bardzo o to, aby podczas egzaminów byli jednak ze swoimi uczniami, bo w ten sposób narażają uczniów, o których dbali i troszczyli się przez kilka lat na to, że oni nie ukończą szkoły, więc to naprawdę jest poważny problem.

Jak strajk to strajk

Część nauczycieli jest jednak zdania, że nie mogą wziąć udziału w przeprowadzeniu egzaminów. Tak będzie np. w Zespole Szkół nr 9, gdzie żaden ze strajkujących pedagogów nie zasili komisji egzaminacyjnej. - Nie uczestniczymy w żadnych obowiązkach służbowych. My nawet nie jesteśmy prawnie do tego zdolni w tym momencie. Podjęliśmy decyzję o strajku i bardzo konsekwentnie będziemy realizować nasze zamierzenia – mówi Tomasz Kubis, nauczyciel języka angielskiego w Zespole Szkół nr 9 w Kaliszu. Jest zdania, że egzaminy nie są i nie mogą być zwieńczeniem edukacji. - Naszym powołaniem i zadaniem jest nauczyć młodego człowieka, żeby był najlepszą i najszczęśliwszą wersją samego siebie w życiu. Egzaminy to pewna formalność, o której kształcie, terminie, przebiegu decydują czynniki wyższe. I to jest ich odpowiedzialność. Ale muszą się odbyć. My byśmy bardzo chcieli, żeby egzaminy się odbyły. Nauczyciele muszą funkcjonować i zarabiać w sposób godny, musi zmienić się również system edukacji. Obecnie on jest chory. Egzaminy w obecnym kształcie to testy. Przygotowując młodego człowieka do takich egzaminów, nauczyciele automatycznie dostosowują metody, program, żeby dziecko dobrze zdało ten egzamin. Kształt tych egzaminów nie odpowiada praktycznym potrzebom - dodaje Tomasz Kubis. 

W "9" strajkujący nauczyciele nie wejdą w skład komisji egzaminacyjnej

Uczniowie, przyjdźcie na egzamin!

Dyrektor Kuratorium Oświaty jest dobrej myśli, że egzaminy jednak się odbędą. – Proszę o przekazanie wszystkim uczniom, którzy mają jutro egzamin, żeby wszyscy stawili się w swoich szkołach, bez względu na szum medialny. Żeby nie było sytuacji, że jakiś uczeń uzna, że jego szkoła strajkuje, więc on nie przyjdzie na egzamin.. Wówczas wina za nieobecność będzie leżała po jego stronie – mówi Violetta Słupianek.

A dyrektorom dziękuje, że stanęli na wysokości zadania w tych wyjątkowo trudnych okolicznościach. - Chciałabym podziękować dyrektorom szkół, którzy zrobili wszystko, żeby zabezpieczyć te egzaminy. To ogromna praca i często karkołomne poszukiwania egzaminatorów. To jest bardzo poważna odpowiedzialność dyrektora, bo odpowiada jednoosobowo za przeprowadzenie egzaminów. Dlatego jeszcze raz apeluję do nauczycieli: bądźmy razem mimo wszystko – dodaje Violetta Słupianek.

Dyrektor kaliskiej Delegatury Kuratorium Oświaty Violetta Słupianek apeluje do uczniów, aby jutro zgodnie z planem przyszli na egzaminy

W Kaliszu do ogólnopolskiego strajku nauczycieli przystąpiły 33 spośród 49 placówek oświatowych. - Tak naprawdę jesteśmy w bardzo nieprzewidywalnej sytuacji, ponieważ od wielu lat nie było takiej determinacji wśród nauczycieli, która się przerodziła w czyn. Wszystko jest możliwe. Mamy nadzieję, że zakończy się to jak najszybciej rozwiązaniem, które będzie nas satysfakcjonowało. Strajk nie jest naszym hobby, nie jest naszym powołaniem i nie sprawia nam przyjemności - podkreśla Tomasz Kubis z Zespołu Szkół nr 9.

MIK, AG, fot. AG  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama