Reklama
środa, 13 maja 2026 01:18
Reklama
Reklama
Reklama

Skazani odbywają karę w domu zamiast w więzieniu

67 skazanych z kaliskiego Zakładu Karnego starało się w tym roku o zamianę kary więzienia na Systemu Dozoru Elektronicznego. Dzięki temu, choć z elektroniczną obrączka na ręku lub nodze, mogliby przebywać w swoim domu zamiast w celi. Połowę wniosków sąd rozpatrzył pozytywnie.
Skazani odbywają karę w domu zamiast w więzieniu

Wolnościowa forma odbywania kary więzienia staje się w Polsce coraz bardziej powszechna. Z jednej strony rozładowuje to tłok w zakładach karnych, z drugiej pomaga, w ocenie wymiaru sprawiedliwości, w resocjalizacji takiego więźnia. Dla pana Michała z Kalisza*, któremu sąd pozwolił na powrót do domu najważniejszy jest kontakt z bliskimi. - Lepsze to na pewno, bo jestem blisko z rodziną, a wiadomo w zakładzie jestem odosobniony i możliwości to tu za dużo nie mam – mówi. Dla tych, którzy karę mogą odbywać poza murami więzienia możliwości jest zdecydowanie więcej. Obecność bliskich i przyjaciół czy szansa poszukania pracy to tylko niektóre z nich. Z doświadczenia więzienników wynika, że to także forma resocjalizacji. - Zatrudnienie generalnie jest formą resocjalizacji, ale jeżeli mówimy o wolnościowych systemach odbywania kary, a takim przecież jest System Dozoru Elektronicznego, to tak naprawdę to jest normalne życie – podkreśla kpt. Remigiusz Czaja, rzecznik prasowy kaliskiego Zakładu Karnego.

Żeby jednak taką szansę na normalne życie otrzymać, skazany musi spełnić wiele warunków określonych w ustawie. Najważniejszym jest długość zasądzonej kary – maksymalnie do roku. Zazwyczaj są to osoby skazane za jazdę pod wpływem alkoholu czy kradzież. Na ich powrót do społeczeństwa muszą wyrazić zgodę także współmieszkańcy. -  Poza tym w miejscu, w którym będzie przebywał skazany muszą być spełnione tzw. warunki techniczne, czyli przede wszystkim musi być zasięg, aby sygnał dotarł do nadajnika. A nie zawsze się to zdarza, zwłaszcza gdzieś na wsiach, gdzie jest problem nawet z telefonami komórkowymi – dodaje Czaja.

Ten niewielki zestaw zastępuje więzienną celę

Zasięg potrzebny jest do nadzorowania skazanego. Od momentu dotarcia do domu ma on bowiem na rękę lub nogę zakładaną tzw. obrączkę. W samym domu, w którym będzie przebywał, instalowane są natomiast nadajniki, które rejestrują jego aktywność i to, czy nie opuszcza domu poza wyznaczonymi godzinami. W tym roku o odbywanie kary poprzez System Dozoru Elektronicznego starało się 67 kaliskich skazanych. Oprócz wniosku pana Michała, który nie ukrywa radości, sąd pozytywnie rozpatrzył także 33 inne. - Wniosek wysłałem 3 sierpnia. Minęło 40 dni i wszystko poszło tak jak chciałem. Na szczęście jutro wychodzę – powiedział nam przed weekendem.

Katarzyna Krzywda, fot. arch., int.

*Imię skazanego zostało zmienione na potrzeby materiału


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama