Reklama
środa, 13 maja 2026 02:34
Reklama
Reklama
Reklama

Iskrzy na linii WPA - PWSZ. Powodem Akademia Kaliska

Iskrzy na linii Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa – Wydział Pedagogiczno-Artystyczny UAM. A chodzi o Akademię Kaliską. Jej powstanie zapowiadane jest od dawna i kibicuje temu wiele osób z władzami miasta na czele. Obecny rektor pierwszej z uczelni i senator PiS Andrzej Wojtyła poinformował, że taka powstanie dzięki złożonej przez niego uchwale. Do tego potrzebne są studia doktoranckie, a takie funkcjonują na WPA, dlatego rektor PWSZ zdradził w mediach, że dostał zielone światło, by filię poznańskiej uczelni wcielić w swoje struktury. Z tym, że nie poinformował o swoich zamiarach dziekana Piotra Łuszczykiewicza, który nie ukrywa – a swoim zdaniem dzieli się w mediach społecznościowych - że te plany go zaskakują. Tym bardziej, że jego Alma Mater ma własne plany odnośnie rozwoju Wydziału w Kaliszu.
Iskrzy na linii WPA - PWSZ. Powodem Akademia Kaliska

Stworzenie Akademii Kaliskiej to plany sprzed wielu lat. I od początku – najpierw dość nieśmiało – wybrzmiewało, że taka powstanie dzięki połączeniu funkcjonujących w mieście uczelni: powstałej na tutejszym gruncie, chociaż z krótszą historią PWSZ oraz wydziałem zamiejscowym poznańskiego, wiekowego i zasłużonego dla polskiego szkolnictwa wyższego UAM. I to połączenie, co artykułowane jest coraz głośniej, miałoby stanowić doskonały grunt dla Akademii Kaliskiej.

Senat PWSZ przyjął uchwałę, dziekan WPA zaskoczony

Sprawa powstania uczelni nabrała tempa w 2017 roku. Wtedy Andrzej Wojtyła, senator PiS - a dziś także rektor  PWSZ - na jednej z konferencji prasowych ogłosił, że przedstawi projekt uchwały, która 1 lutego 2018 roku pozwoli ogłosić oficjalną inaugurację Akademii Kaliskiej, w którą przekształcona zostanie PWSZ.  Te plany, niejako „na skróty”, nie powiodły się - normalna droga to konieczność utworzenia na uczelni studiów doktoranckich. Co nie oznacza, że marzenia o Akademii Kaliskiej umarły. - Z różnych przyczyn, przede wszystkim ze względu na kalendarz prac parlamentu, nie udało się utworzyć Akademii Kaliskiej poprzez ustawę – informuje Jakub Banasiak, rzecznik prasowy PWSZ i dodaje, że rozpoczęto procedurę weryfikacyjną umożliwiającą stworzenie studiów doktoranckich  na Wydziale Medycznym i Wydziale Nauk Społecznych i Humanistycznych.

Jednak jest jeszcze inne wyjście, które może przyspieszyć marzenia o uczelni wyższej o renomowanej randze.  - Gdyby doszło do połączenia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego z Wydziałem Pedagogiczno-Artystycznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Akademię można utworzyć niemal natychmiast, ponieważ WPA posiada prawo doktoryzowania studentów. Właśnie z tego względu w ubiegły czwartek senat PWSZ przyjął uchwałę, w której upoważnił rektora uczelni do podjęcia rozmów, mających na celu włączenie WPA w struktury PWSZ. To wymóg formalny, który pozwala rektorowi na podjęcie działań w tym zakresie – pochwalił się w mediach prof. Andrzej Wojtyła.

Problem w tym, że jak twierdzi Piotr Łuszczykiewicz, dziekan  WPA o wszystkim dowiedział się z lokalnych mediów. Swoje zdziwienie na gorąco wyraził na facebookowym profilu, a komentarz do tej sprawy zapowiedział na konferencji prasowej, którą planuje zorganizować we wtorek. Jego zdaniem Wydział w Kaliszu raczej ma się rozwijać, niż łączyć z PWSZ, choć w ostatnim czasie pojawiły się informacje, że WPA od roku akademickiego 2019/2020 miałby przejść zmianę strukturalną i stracić dziekana. Degradacji Kalisza jednak nie potwierdza Poznań. - W związku ze zmianami w „Prawie o szkolnictwie wyższym  i nauce” w strukturze UAM pojawią się  nowe jednostki organizacyjne, tzn. szkoły dziedzinowe. W Kaliszu w dalszym ciągu  będzie jednak funkcjonowała jednostka organizacyjna  pod obecną nazwą. Na czele tej jednostki stać będzie dziekan, w wypełnianiu jego funkcji pomagać mu będą prodziekani – zapewnia w rozmowie z portalem faktykaliskie.pl Małgorzata Rybczyńska, rzecznik prasowy UAM. - Wydział  nadal powadzić będzie kierunki studiów jakie prowadzi w tej chwili, a studenci  pozostają studentami Wydziału Pedagogiczno – Artystycznego w Kaliszu.

Władze miasta kibicują Akademii

Jak na razie przy budowaniu mostu między uczelniami, które miałyby stworzyć Akademię Kaliską iskrzy, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że jej utworzenie będzie korzystne dla miasta. - Myślę, że to wpłynęłoby pozytywnie na funkcjonowanie szkolnictwa wyższego – stwierdza Krystian Kinastowski, prezydent miasta. – Rozwijanie funkcji akademickiej Kalisza jest w naszym interesie. Pytamy się, co robić, by ściągać tutaj młodych ludzi? Miedzy innymi mieć dobrą uczelnię, chociażby Akademię. Wtedy dyplom „więcej waży” również na rynku pracy. Mamy dobre perspektywy rozwoju szkolnictwa wyższego też dzięki zakładom przemysłowym i mając takie zaplecze dla absolwentów PWSZ, gwarantujemy im zatrudnienie w przedsiębiorstwach na światowym poziomie. I to może być nasz atut, który przyciągnie do miasta młode osoby i je tu zatrzyma. Dużo jednak zależy od lokalnego środowiska naukowego.

Teraz trzeba czekać na konsensus i rozmowy już w cztery oczy wszystkich zainteresowanych stron. A także na konkretną datę stworzenia Akademii Kaliskiej.

AW, zdjęcia arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama