Reklama
środa, 13 maja 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Obiekty w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina ZDJĘCIA

Wystawa „Obiekty” w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina, której wernisaż odbył się 14 marca, jest zarazem introspekcją dotychczasowych poszukiwań artysty, jak również polem gry kontekstami, rzutującej nowe znaczenia na artefakty Przemka Trześniaka.
Obiekty w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina ZDJĘCIA

Koncepcja wystawy, którą zaproponował nam jej kurator, Kordian Rönnberg, oparta jest o stwierdzenie, iż artystów można podzielić na dwie kategorie. Tych, którzy sami wykonują swoje prace oraz tych, którzy zlecają ich wykonanie zdolniejszym od siebie artystom. Przemek Trześniak to rzeźbiarz i twórca intermedialny, który wciąż zalicza się do pierwszej grupy. Tym bardziej warty odnotowania jest fakt, że pokazywane na wystawie obiekty Trześniaka olśniewają techniką wykonania i nie miałyby się czego wstydzić ustawione koło dzieł tak znanych artystów grupy drugiej, jak Jeff Koons czy Paul McCarthy. Przemek nie jest jednak niemym naśladowcą zagranicznych nurtów. Jego wiejskie korzenie nie pozwalają mu stąpać po polskiej ziemi bez poczucia głębokiej tożsamości narodowej. Promieniujące dowcipem i demiurgiczną radością prace dążą do konsensusu postawangardy i komercyjnego popartu. Pomimo uwagi, jaką Trzeniak przywiązuje do walorów dekoracyjnych, jako wychowanek Grzegorza Klamana, unika tautologii niczym Andy Warhol odpowiedzi na pytania o sens własnej sztuki.

Tego samego dnia, o godzinie 20.00 została również otwarta wystawa szwedzko-polskiego duetu audiowizualnego COMBI CATS (Diana i Kordian Rönnberg). W Galerii Pulsar prezentowany będzie film „The Ghost”, który inspirowany jest horrorami klasy B oraz Siódmą Pieczęcią Ingmara Bergmana. Konstrukcja fabularna video wpisuje się w klasyczną koncepcję Damsel in distress – niewiasty w niebezpieczeństwie, uciekającej przed duchami zmarłych protoplastów świata sztuki współczesnej (Theodor W. Adorno, Andy Warhol, Salvador Dali oraz Jackson Pollock), natomiast w roli samej śmierci (wzorowanej na filmie Bergmana), wystąpił wywrotowy Marcel Duchamp. Motyw uciekającej niewiasty w potrzebie został zapożyczony z połączenia koncepcji rytuału przejścia (rites de passage) Arnolda van Gennep oraz baletu Święto Wiosny (Rites of Spring) Igora Strawińskiego: Niewinna dziewczynka musi umrzeć dla kolektywu oraz odrodzenia natury i sztuki.

Kilka słów o artystach: 
Przemysław Trześniak urodził się 24 kwietnia 1983 roku we Włodawie. W 2009 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na Wydziale Rzeźby i Intermediów. Dyplom zrealizował pod opieką prof. Witosława Czerwonki i prof. Sławoja Ostrowskiego. Pracuje i mieszka w Gdańsku.

Combi Cats to szwedzko-polski duet audiowizualny który współtworzą Diana oraz Kordian Rönnberg. Combi Cats podąża ścieżkami symbiotycznych powiązań między tzw. sztuką wysoką i sztuką popularną. Stara się odzwierciedlić to czym na co dzień oddycha hedonistyczna wyobraźnia 'masowego' odbiorcy, nierzadko czerpiąc pomysły z intymnych przeżyć. Ponadto członkowie Combi Cats lubią przebierać się za pluszaki.

Źródło: Galeria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu, fot. Galeria


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama