Reklama
środa, 13 maja 2026 02:29
Reklama
Reklama
Reklama

Zabił psa i obciął mu głowę. Według biegłego był poczytalny

Biegły uznał, że Robert G., który odpowiada za brutalne zabicie kundelka, w chwili popełnienia czynu był poczytalny. W piątek 15 marca przed ostrowskim sądem odbyła się kolejna rozprawa w tej bulwersującej sprawie. 31-letni oskarżony nie przyznaje się do winy. W ubiegłym roku ten sam mężczyzna ukradł z jednej z kaliskich myjni porsche 911 i roztrzaskał je na ogrodzeniu posesji.
Zabił psa i obciął mu głowę. Według biegłego był poczytalny

Mężczyzna nie był właścicielem psa. Pędzla, bo tak miał na imię czworonóg, adoptowała w kwietniu 2018 roku mieszkanka jednej z podostrowskich miejscowości i zostawiła swoim rodzicom pod opieką. To od nich dowiedziała się, że jej pupil został zabity. Sprawca dodatkowo odciął zwierzęciu głowę, a korpus zakopał w ogrodzie.

Najpierw się przyznał, przed sądem zmienił zdanie

Tuż po zatrzymaniu Robert G. przyznał się do zabicia zwierzęcia. Kiedy stanął przed sądem odmówił składania zeznań. Powiedział, że zrobi to w momencie, kiedy usłyszy, co ma do powiedzenia właścicielka kundelka. Kiedy taki dzień nadszedł mężczyzna zmienił zdanie. – Przyznaję się, że tam byłem, ale tego czynu nie popełniłem – powiedział w piątek, 15 marca na sali rozpraw. – Zajechaliśmy w trzech i pani poprosiła, czy byśmy nie pozbyli się psa. Jak zapytałem, którego to powiedziała, że nam pokaże, bo jest w mieszkaniu. On na pewno nie żył. Włożyliśmy psa do worka, za stodółką był wykopany mały dół i tam go wrzuciliśmy. I chcę zaznaczyć, że pies był cały.

Ukradł porsche i rozbił je na płocie

Skąd ta zmiana frontu? Robert G. był poszukiwany przez policję za inne przewinienie i dziś twierdzi, że przyznał się do zabicia psa, bo było mu wszystko jedno. Mieszkaniec Zamościa w powiecie ostrowskim jest dobrze znany także kaliskim stróżom prawa. W maju 2018 roku, będąc pracownikiem jednej z kaliskich myjni, ukradł należące do klienta porsche 911 i wybrał się nim na przejażdżkę, w trakcie której próbował zatankować „na krechę”, a ostatecznie zakończył podróż na płocie w Grabowie nad Prosną. Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj. Obecnie odbywa karę pozbawienia wolności za wcześniejsze występki.

Wiedział, co robi

W lutym br. został złożony wniosek o opinię biegłego odnośnie poczytalności Roberta G. w momencie zabójstwa psa. Psychiatra stwierdził, że 31-latek w sierpniu ubiegłego roku doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co robi. Wyrok w sprawie brutalnego morderstwa zwierzęcia i jego poćwiartowania jeszcze nie zapadł. Sąd postanowił, by w sprawie wypowiedział się także biegły weterynarz. Robertowi G. grozi 5 lat pozbawienia wolności.

AW, MIK, fot. BZO, arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama