Reklama
piątek, 16 października 2026 19:16
Reklama
Reklama

„Mieliśmy nadzieję, że sprawimy sensację”

Po pierwszej połowie piłkarze ręczni Energi MKS prowadzili na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 14:12. Ostatecznie niespodzianki nie było. W drugiej części niedzielnego meczu na parkiecie brylowali gospodarze i to oni cieszyli się ze zwycięstwa. – Próbowaliśmy gonić, ale niestety bezskutecznie – mówił po spotkaniu Michał Drej, skrzydłowy kaliskiej drużyny.
„Mieliśmy nadzieję, że sprawimy sensację”

Kaliszanie pokonali już w tym roku Górnika w Pucharze Polski, teraz to samo chcieli uczynić w rozgrywkach ligowych. I na półmetku niedzielnego starcia wydawało się, że pewnie dążą do realizacji celu. Dwubramkowe prowadzenie okazało się jednak niewystarczającą zaliczką, którą roztrwonili w zaledwie kilka minut po wznowieniu gry.

– Mieliśmy nadzieję, że sprawimy w Zabrzu sensację. Ale niestety nie udało się. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Co prawda nie rzuciliśmy kilku sytuacji stuprocentowych, ale zdecydowanie gorzej pod tym względem było w drugiej połowie. Byliśmy nieskuteczni, pobronił nas Martin Galia, odbijając sporo rzutów z czystych pozycji. Bodajże w 10 minut zdobyliśmy jedną czy dwie bramki, rywale sześć czy osiem. Próbowaliśmy jeszcze gonić, jednak bezskutecznie – podsumował tuż po spotkaniu Michał Drej, skrzydłowy Energi MKS.

(mso)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Porządnego koca nie ma na internie wielkości koca dla noworodka i przetarty ,okna nie domykające dziadek wyszedł z temperaturą i zapaleniem płuc tydzień później zmarł ale najważniejszy pokoj schadzek naprzeciw szatni Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:16 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Nowe kafelki przed szpitalem ,strefa nie wiadomo czego naprzeciw szatni stoliczki kanapy dla kogo dla stęsknionych kochasi na odwiedziny ??a na internie nie ma normalnego koca do przykrycia jak jest zimno ,mój dziadek leżał to dostałam koc rozmiaru kocyka dla noworodka cienki sprany i powiedziano mi że lepszego nie ma była zima ,okna nie domykały się popsute dziadek był chory ,wyszedł z gorączką przy tylu nowościach i wydanej kasie nie ma koca normalnego może tym by się zainteresowały osoby zarządzające wiedzą wogole o tym może jak ich rodzina by lezala ale wtedy panie by skakały obok VIP-ów ,dziadek wyszedł z gorączką ,tym może by się ktoś zainteresował z rządzących Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: efka Treść komentarza: Zgadzam się z niektórymi wpisami ----TAK , NA ZGUBĘ POLSKI , CAŁY CZAS , TRWA --UKRAINIZACJA POLSKI ---TO AKURAT NIE PRZYNOSI ANI NIE PRZYNIESIE POLAKOM NIC DOBREGO --ZNAMY TO Z HISTORII //// do nick --jaka i gdzie ta wojna trwa -- przecież nie w Polsce . TERAŻNIEJSZE BEZROBOCIE W POLSCE ---JUŻ ZNAMY ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW HERR TUSKA ----TERAZ JEST TO EFEKT ---TYCH NIERZĄDÓW HERR TUSKA ---- CZYLI --ZWIJANIE PALKSI NA ROZKAZ NIEMIEC !!!!!!!!!!!! POLACY --O0BUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:43 Źródło komentarza: Pracy coraz mniej. Zatrudniają jeszcze w TYCH ZAWODACH Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Uczmy nowe pokolenia zabijania bezbronnych zwierząt, i to dla rozrywki bo jedzenia w sklepach dużo. Siedzenie na ambonie i rozsypane przed nią pokarmu aby pod nosem zabić zwierzę jest dla mnie patologią. Coraz mniej miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą żyć bo wszędzie domy i drogi. I tak większość ginie pod kołami samochodów. Im mniej ingerencji człowieka tym by było dla nich lepiej. A jak są tacy mądrzy to dlaczego na golasa po lasach nie biegają bez broni jak im by się udało coś złapać to ich a z ambony każdy debil umie zabijać. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Jesień w Łowisku 2026 – myśliwi, dzieci i wspólne wypuszczanie bażantów oraz kuropatw
Reklama
Reklama
Reklama