Reklama
wtorek, 26 maja 2026 16:32
Reklama
Reklama
Reklama

Mniej zdających w kaliskim WORD. Przyszłych kierowców "podbiera" ośrodek milicki

Jedno niepełne rondo i brak drogi dwupasmowej – to dla niektórych idealne miejsce, by zdawać egzamin na prawo jazdy. W Miliczu. W połowie ubiegłego roku powstał tam zamiejscowy ośrodek jeleniogórskiego WORD-u, który odebrał kilka tysięcy zdających kaliskiej placówce weryfikującej umiejętności przyszłych kierowców. Zdawalność jest niewiele większa niż w Kaliszu, ale wystarczy, by skutecznie przyciągnąć adeptów nauki jazdy z południowej Wielkopolski. Pytanie tylko, czy łatwiejszy egzamin idzie w parze z bezpieczeństwem na drodze?
Mniej zdających w kaliskim WORD. Przyszłych kierowców "podbiera" ośrodek milicki

- Z mojego punktu widzenia formalnie wszystkie egzaminy, które odbyły się w Miliczu powinny być unieważnione, dlatego że nie są spełnione ustawowe warunki miejsca egzaminowania – uważa Stanisław Piotrowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kaliszu. - W Miliczu nie ma drogi dwujezdniowej, nie ma drogi typu al. Wojska Polskiego. Tymczasem przepis infrastrukturalny mówi, że musi być taka droga. A rondo jest jedno. Ma cztery zjazdy, ale tylko dwa są czynne, czyli można przez nie przejechać tylko na wprost.

Przed 1991 rokiem egzamin odbywał się w miejscu nauki. W praktyce oznaczało to, że w miejscu zamieszkania - bez względu na to, jak małe i rozwinięte infrastrukturalnie było miasteczko. Także w Miliczu, które obecnie jest 11-tysięczną miejscowością. Później ośrodki egzaminacyjne – obecnie WORD-y – powstały w każdym mieście wojewódzkim. - Powstały tam, gdzie jest największe natężenie ruchu, największa infrastruktura, najwięcej trudnych elementów, po to, by ten kierowca nie bał się później wyjeżdżać w drogę i umiejętność poruszania się w takich warunkach sprawdzana jest na egzaminie.

Przygotowania, w teorii, trwają minimum 20 godzin. Chyba że uczący uzna, że kursant powinien wyjeździć dodatkowe godziny. W Niemczech to maksymalnie 60 godzin, a nawet 80 bez możliwości dopuszczenia do egzaminu, jeśli instruktor uzna, że jeszcze nie czas, by uczeń mógł go zdać. - U nas jest inaczej, jest problem - przyznaje Stanisław Piotrowski. - Też rozumiem instruktorów; jeżeli po 30 godzinach jazdy ktoś nie umie dobrze jeździć, a instruktor powie „nie możesz jeszcze na egzamin iść” i nie podpisze mu, to on pójdzie i rozpowie, że ten tylko kasę chce i w tym momencie nie będzie mieć chętnych. Stąd podpisują i efekty są jakie są.

Niska zdawalność.

W przekonaniu kursantów lekarstwem na kaliskie wyniki okazał się otwarty na przełomie maja i czerwca ubiegłego roku ośrodek w Miliczu. - To nawet kilkadziesiąt egzaminów dziennie mniej u nas – zdradza Sławomir Chrzanowski, wicedyrektor WORD w Kaliszu. – I widać, że stworzenie tego ośrodka było nastawione nie tylko pod społeczność północnej części Dolnego Śląska, ale też podebranie osób, które będą przystępowały do egzaminów z powiatów kępińskiego, ostrowskiego czy rawickiego.

Potwierdzają to statystyki. Pół roku wystarczyło, by zobaczyć różnicę. W 2018 roku w Kaliszu odbyło się 17 tysięcy egzaminów praktycznych na kategorię B. To ponad 3 600 mniej niż rok wcześniej. - W IV kwartale 2018 wobec IV kwartału 2017 kursantów z powiatu krotoszyńskiego było u nas 75% mniej, wszystko poszło tam. I to samo się tyczy, choć nie w takim wielkim procencie , Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego; z tych powiatów odeszła połowa zdających. I z Kalisza też już niektórzy jeżdżą – mówi Stanisław Piotrowski.

I jak przewiduje tendencja się nie zmieni. Wręcz przeciwnie. Miesiące zimowe nie cieszą się powodzeniem u zdających, więc egzaminów siłą rzeczy jest mniej, jednak odpływ do Milicza będzie zdecydowanie wyraźniejszy wiosną i latem. Filia szykuje się jeszcze do egzaminowania na kategorię A.  A to może oznaczać redukcję etatów w kaliskim ośrodku.

AW, zdjęcia autor

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 23 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar - BONUS MAJOWY 10 procent! Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar - BONUS MAJOWY 10 procent! Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar – BONUS MAJOWY 10%! Aby otrzymać BONUS MAJOWY 10%, wpisz w komentarzu do zamówienia hasło: „BONUS MAJOWY 2026” Promocja obowiązuje do 31.05.2026 włącznie. Dodatkowy rabat handlowy ustalany indywidualnie podczas opracowania wyceny zamówienia. Szukasz efektownego wykończenia wnętrza lub elewacji? Oferujemy superlekkie belki rustykalne, maskownice drewnopodobne oraz dekoracyjne profile wykonywane na wymiar. W naszej ofercie znajdziesz: * belki sufitowe imitujące drewno * styropianowe i blaszane maskownice na wymiar * lekkie profile dekoracyjne drewnopodobne * elastyczne deski dekoracyjne i elewacyjne * nowoczesne imitacje drewna do wnętrz i na elewacje Lekka konstrukcja Łatwy montaż Realistyczna struktura drewna Produkcja na wymiar Bezpośrednio od producenta Zamów zestaw 13 próbek naszych imitacji drewna na stronie i wybierz idealny kolor oraz strukturę. Tel.: 721 564 516 www.plastmaker.pl Rustic Ceiling Beams & Custom Covers – MAY BONUS 10%! To receive the MAY BONUS 10% discount, enter the code: “MAY BONUS 2026” in the order comments section. Promotion valid until May 31, 2026 inclusive. Additional commercial discounts are determined individually during the quotation process. Looking for stylish interior or facade finishing solutions? We offer ultra-light rustic ceiling beams, custom wood-look covers, and decorative profiles made to size. Our offer includes: rustic ceiling beams with wood imitation custom polystyrene and metal covers lightweight decorative wood-look profiles flexible decorative and facade boards realistic wood imitation for interiors and exteriors ultra lightweight easy installation realistic wood texture custom-made products direct from manufacturer Order a set of 13 wood imitation samples on our website and choose the perfect color and texture. Phone: +48 721 564 516 www.plastmaker.pl