Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 09:55
Reklama
Reklama
Reklama

Pijany strażak spowodował kolizję i pojechał na policję, żeby wyjaśnić sprawę

Nietypowy finał kolizji w jednej z krotoszyńskich myjni. Uczestnicy zdarzenia, nie mogąc się porozumieć, postanowili załatwić sprawę bezpośrednio w komendzie policji. Tam okazało się, że sprawca… jest pijany. W dodatku 37-latek to zawodowy strażak.
Pijany strażak spowodował kolizję i pojechał na policję, żeby wyjaśnić sprawę

Do niegroźnej stłuczki doszło późnym popołudniem w sobotę, 2 lutego. Na terenie myjni przy stacji paliw w Krotoszynie „spotkały” się osobowy peugeot i terenowa toyota. – Podczas cofania 37-letni kierowca toyoty RAV4, mieszkaniec gminy Krotoszyn uderzył w stojący za nim samochód marki Peugeot, którym kierowała 31-letni mieszkanka Krotoszyna. Uczestnicy nie wezwali policji, ale nie mogli się też dogadać, dlatego ostatecznie postanowili wyjaśnić sprawę w komendzie policji. Każde z nich przyjechało swoim samochodem i zaparkowali na pobliskim parkingu przed komendą. W trakcie ustalania okoliczności tego zdarzenia powstało podejrzenie, że jedna z tych osób może się znajdować w stanie nietrzeźwości – mówi asp. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy krotoszyńskiej policji.

Badanie wykazało, że 37-latek ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie. - O zdarzeniu poinformowano jego pracodawcę z racji wykonywanego zawodu oraz prokuratora, który polecił zatrzymać go do czasu wytrzeźwienia. Następnego dnia został przesłuchany i przedstawiono mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Za spowodowanie kolizji został ukarany 300-złotowym mandatem karnym – dodaje rzecznik policji.

37-latkowi grozi ponadto do 2 lat pozbawienia wolności. I zapewne utrata pracy. Nieoficjalnie wiadomo, że jest zawodowym strażakiem.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama