Reklama
poniedziałek, 15 czerwca 2026 05:04
Reklama
Reklama
Reklama

Wypadek Czarnka. „Uniknęliśmy gorszych następstw”

Policja ustala okoliczności wypadku, w którym udział brał prof. Przemysław Czarnek. Kandydat PiS na premiera RP wracał ze spotkania z wyborcami w Kaliszu. Polityk skomentował ten incydent w mediach.
Wypadek Czarnka. „Uniknęliśmy gorszych następstw”

Do zdarzenia doszło  w niedzielę po 17:00 w miejscowości Smulsko (gmina Przykona) w powiecie tureckim na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 72 z drogą gminną. Volkswagenem ze spotkania z wyborcami w Kaliszu wracał Przemysław Czarnek, siedział on na fotelu pasażera, auto prowadził jego kierowca. W bok samochodu uderzył opel Corsa. Łącznie w tych dwóch pojazdach podróżowało siedem osób. 

Doszło do zderzenia samochodu marki Opel Corsa z Volkswagenem. 19 latek kierujący Oplem nie ustąpił pierwszeństwa i wyjechał z drogi podporządkowanej przed jadącego Volkswagena - informuje Wielkopolska Policja. 

W wypadku ranna została pasażerka Opla, zabrano ją do szpitala. Niewielkich obrażeń doznała też asystentka Czarnka, ale nie wymagała ona hospitalizacji.

Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof.  Przemysław Czarnek, nie był kierowcą. Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu – poinformował wczoraj na X Rafał Bochenek, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości. 

Sprawę w rozmowie z mediami skomentował sam Przemysław Czarnek.

— Wszystko jest OK. Nikomu nic się poważnego nie stało. Dzięki refleksowi kierowcy samochodu, którym podróżowałem, uniknęliśmy gorszych następstw — powiedział w rozmowie z Onetem Przemysław Czarnek.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama