Reklama
środa, 13 maja 2026 03:02
Reklama
Reklama
Reklama

Co wdychamy?

Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat jakość powietrza w 30 największych miastach Polski poprawiła się. Stężenie pyłu PM2,5, który stanowi mieszaninę trujących substancji chemicznych, z roku na rok obniża się. Niestety do ideału Polsce i Kaliszowi daleko. I tak pozostanie, jeśli mieszkańcy naszego miasta sami nie zadbają o to, czym oddychają.
Co wdychamy?

- Z oceny jakości powietrza w Kaliszu wynika, że nie dotrzymujemy stężeń zanieczyszczeń pyłu w powietrzu - przyznaje Anna Goździńska z wydziału środowiska Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Z pyłem PM 10 i PM 2,5, problem ma nie tylko Kalisz. W większości miast w całym kraju, w którym dokonywane są pomiary jakości powietrza, wartości dopuszczalnych ilości groźnych dla zdrowia pyłów są przekraczane. Przepisy dopuszczają, że taka sytuacja może mieć miejsca 35 dni w roku. W Kaliszu stacja badawcza, znajdująca się na Dobrzecu odnotowuje ich co roku prawie dwa razy tyle. - Głównym źródłem zanieczyszczenia w Kaliszu pyłem jest tzw. sektor bytowy, czyli paleniska domowe, indywidualne systemy grzewcze i lokalne kotłownie, dlatego działania naprawcze są skierowane głównie do mieszkańców Kalisza – dodaje Anna Goździńska.

Okazuje się, ze mieszkańcy mają co naprawiać. Co roku straż miejska wystawia kilkadziesiąt mandatów za spalanie w piecach śmieci. Choć  sezon grzewczy jeszcze oficjalnie nie ruszył, to strażnicy zdążyli i w tym miesiącu wystawić kilka mandatów. Ostatni w miniony weekend. - Mieszkaniec osiedla Winiary prawdopodobnie czyścił komin i wlał do niego jakąś substancję, która się zapaliła. Jęzor ognia był widoczny metr nad kominem. Zawiadomili nas sąsiedzi i często tak właśnie jest, że dzwonią osoby mieszkające niedaleko, bo w trakcie dużego zadymienia to one cierpią – mówi Dariusz Hybś, Komendant Straży Miejskiej Kalisza.

Oprócz groźby nawet 500-złotowego mandatu, spalanie w piecach śmieci zagraża także naszemu zdrowiu. Potwierdza to Anna Goździńska. - Paleniska domowe nie są przystosowane do spalania odpadów ze względu na niskie temperatury spalania. Dodatkowo emisje te odbywają się na stosunkowo niskim poziomie, a zatem koncentracja zanieczyszczeń jest największa wokół nieruchomości, w której spalane są odpad. Tak naprawdę trujemy sami siebie – podkreśla.

Powietrze zanieczyszczają nie tylko wypalane śmieci, ale i węgiel. Dlatego kaliski Urząd Miejski od 1996 roku dofinansowuje  zmianę systemu ogrzewania z węglowego na gazowe, olejowe, elektryczne i z wykorzystaniem pomp ciepła. W sumie skorzystało  z tego już ponad 1200 osób, a inwestycje kosztowały Miasto ponad milion złotych. Każdy, kto chciałby z tego skorzystać może zgłosić się do wydziału środowiska kaliskiego magistratu. A to, czym oddychamy można sprawdzić na stronie http://poznan.wios.gov.pl/ w zakładce ,,Monitoring środowiska’’.

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama