Reklama
środa, 13 maja 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Spotkanie opłatkowe w kaliskim szpitalu ZDJĘCIA

To spotkanie jednoczy i umacnia. Lekarze i pielęgniarki, odpowiedzialni za nasze zdrowie, podzielili się dziś opłatkiem z tymi, którzy czuwają nad zdrowiem naszego ducha. Potem spotkanie opłatkowe, które odbyło się w sali audiowizualnej kaliskiego szpitala, przeniosło się tam, gdzie wsparcie, dobre słowo i wiara są potrzebne najbardziej – na szpitalne oddziały. Większość pacjentów święta spędzi w szpitalu.
Spotkanie opłatkowe w kaliskim szpitalu ZDJĘCIA

Zebranych w sali audytoryjnej lekarzy, pielęgniarki oraz pozostałych pracowników kaliskiego szpitala przywitał dyrektor Włodzimierz Szewczyk. Złożywszy serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne oddał głos księdzu biskupowi Edwardowi Janiakowi. Ordynariusz diecezji kaliskiej, odrobinę żartując, trafnie zauważył, że zarówno lekarze, jak i księża zajmują się leczeniem bądź wspieraniem. Pierwsi – ciała, drudzy – ducha. Dodał także, że szpital to jedno z niewielu miejsc, w którym styka się cierpienie  z miłością. „Nie da się przeżyć życia nie spotkawszy się z cierpieniem bliskiej osoby, czy z krzyżem, który nie zawsze jest widoczny. Cierpienie to nie jest tylko to, co boli, ale także to, co na człowieku ciąży, np. odpowiedzialność za innych. W szpitalu spotykamy się także z ogromem miłości, z personelem, który na co dzień jest z chorymi. Aby docenić szpital, pielęgniarki, lekarzy, to trzeba w nim trochę poleżeć” – mówił biskup Edward Janiak. Dziękował zatem ksiądz biskup wszystkim pracownikom szpitala za troskliwość, za empatię, po czym wszyscy zgromadzeni, przełamując się opłatkiem, mieli kilka minut na to, by nawzajem złożyć sobie życzenia… przede wszystkim zdrowia, co w szpitalu brzmi szczególnie.

Święta w szpitalu przeżywa się jednak w odmienny sposób. „W tym miejscu to Boże Narodzenie dokonuje się każdego dnia, bo rodzi się nadzieja, że ktoś wyjdzie z choroby, z cierpienia, z sytuacji powypadkowych, kiedy medycyna mówi na przykład, że nie da rady. Wtedy jest wiara, ufność… Lekarze czy pielęgniarki mówią wprost: niech Pan czy Pani zaufa Bogu, bo my już nic więcej tu nie zrobimy”- mówił z kolei ks. Arkadiusz Hajdasz, kapelan kaliskiego szpitala. Przybyli wraz z biskupem Edwardem Janiakiem duchowni, tuż po krótkim spotkaniu z lekarzami, odwiedzili chorych we wszystkich szpitalnych oddziałach, by podzielić się opłatkiem oraz złozyć pełne otuchy i serdeczności życzenia.

We wnętrzach szpitala nie brakuje świątecznych elementów, ale jednak w czasie samych świąt praca na oddziałach trwa bez końca i taryfy ulgowej. „To jest rzeczywiście wyjątkowy okres dla nas wszystkich, ale nasza praca jest dokładnie taka sama jak w dzień powszedni. Pacjenci nie są pozostawieni samym sobie, zawsze jest dwóch lekarzy dyżurnych, jeden stacjonarnie, drugi pod telefonem. Wszelkiego rodzaju ostre urazy są zaopatrywane na bieżąco” – powiedział dr n. med. Ireneusz Urbaniak, kierownik oddziału urazowo-ortopedycznego. Święta Bożego Narodzenia przebiegają w szpitalu raczej  dość spokojnie. Wiele niespodzianek, zwłaszcza z pespektywy oddziału urazowo-ortopedycznego, niesie ze sobą noc sylwestrowa. W Nowy Rok lekarze na ogół mają ręce pełne roboty.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama