Reklama
środa, 13 maja 2026 00:09
Reklama
Reklama
Reklama

W więzieniu jedzą lepiej niż niejeden z nas

Obowiązkowo trzy posiłki dziennie, odpowiednio duże i kaloryczne, a w zależności od światopoglądu czy religii – dieta na życzenie. Więźniowie odbywający karę w kaliskim Zakładzie Karnym są karmieni lepiej, niż niejeden z nas. Jedzenie to jedna z niewielu rzeczy, na którą się nie skarżą.
W więzieniu jedzą lepiej niż niejeden z nas

Bo narzekać więźniowie potrafią. A to że cela za ciasna, a to że okno za małe albo brakuje telewizora. A o jedzeniu jakoś cicho. W tym przypadku Służbie Więziennej niewiele bowiem mają do zarzucenia. – Obowiązują nas ustalone prawem normy żywieniowe, których musimy przestrzegać – mówi Remigiusz Czaja, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Kaliszu. – Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości standardowy posiłek dla osadzonego musi składać się z 3 dań dziennie, w tym jednego ciepłego, 400 g chleba i zawierać minimum 2600 kcal, odpowiednią procentową wartość białek, tłuszczy i węglowodanów oraz minimum 300 g warzyw.

Do tego Zakład Karny zobowiązany jest zapewnić osadzonemu indywidualną dietę, jeśli wymaga tego jego stan zdrowia, religia czy przekonania. – W tej chwili w kaliskim Zakładzie Karnym mamy 19 diet lekarskich oraz 3 tzw. normy religijne i światopoglądowe. Te pierwsze to np. dieta cukrzycowe czy bezglutenowa, a pozostałe nie zawierają np. mięsa, bo osadzonemu nie pozwala na to wyznanie. Prośbę o dietę kieruje się wraz z uzasadnieniem do dyrektora jednostki, a ten z reguły się do niej przychyla – dodaje Remigiusz Czaja.

Więźniowie mogą narzekać na różne rzeczy, ale nie na jedzenie

Dzienna stawka żywieniowa wynosi dla więźnia 4,80 zł. W zależności od zaradności jednostki skazani, w tej samej cenie, mogę jeść jednak lepiej lub gorzej. – W Kaliszu mamy o tyle lepiej, że wokół miasta mamy wielu przedsiębiorców, rolników, którzy w przetargu swoje produkty oferują taniej. Ale już Warszawa tak tanio nic nie kupi, a stawkę żywieniową w całej Polsce mamy tę samą – wyjaśnia Remigiusz Czaja. Jeszcze lepiej jest osadzonym w święta religijne i państwowej. Wówczas dyrektor może zwiększyć stawkę żywieniową nawet o 30%. A to oznacza dodatkowe specjały na obiad czy kolację. – Chociażby w Wigilię osadzeni mają skromniejszy obiad, np. grochówkę, ale na kolację dostają rybę, makiełki czy inne świąteczne potrawy, których na co dzień nie jedzą – mówi rzecznik kaliskiego więzienia. Co ważne jadłospis za kratkami – tak mówią przepisy – musi się zmieniać co 10 dni. W przeciwnym razie więźniowie mogą się skarżyć. – Ale akurat na jedzenie nie narzekają. Może czasami na zbyt małą ilość soli czy pieprzu, ale jeśli mają takie życzenie, to dostają więcej przypraw – mówi Remigiusz Czaja.

A oto dwa przykładowe jadłospisy z kaliskiego Zakładu Karnego. Zapewne nie w każdym domu można tak dobrze zjeść.

Dzień I

Śniadanie: kawa zbożowa, chleb żytni, margaryna, szynka kanapkowa

Obiad: krupnik, ziemniaki, pulpety, gotowane buraczki, herbata  

Kolacja: chleb żytni, margaryna, parówka

Dzień II

Śniadanie: herbata, chleb żytni, margaryna, salceson

Obiad: zupa warzywna, ziemniaki, pieczeń rzymska, buraczki gotowane, herbata

Kolacja: herbata, chleb żytni, margaryna, kiełbasa parówkowa

A to danie sfotografowała w kaliskim szpitalu czytelniczka naszego portalu, która odwiedza na oddziale siostrę w ciąży. - Powiem tak, jedzenie tam jest okropne (to jest moja opinia) , siostra połowy z tych dań nie tknęła bo były niesmaczne (delikatnie mówiąc) - pisze kaliszanka.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama