Reklama
środa, 13 maja 2026 02:36
Reklama
Reklama
Reklama

Konferencja popularnonaukowa do wystawy „Skarby z dawnej zakrystii...” ZDJĘCIA

Pod hasłem "Skarby z dawnej zakrystii. Tekstylia w służbie liturgii" przebiegała konferencja popularnonaukowa, na którą zaprosiły 19 października Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej oraz Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Sesja zorganizowana w auli Domu Pielgrzyma przy bazylice stanowiła swoisty komentarz i rozwinięcie wątków wystawy "Skarby z dawnej zakrystii. Zabytkowe Szaty liturgiczne ze zbiorów Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu". Samą wystawę można zwiedzać w Centrum Rysunku i Grafiki im. Tadeusza Kulisiewicza.
Konferencja popularnonaukowa do wystawy „Skarby z dawnej zakrystii...” ZDJĘCIA

Po powitaniu przez gospodarza, ks. prałata dra Jacka Ploty, Kustosza Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, głos zabrała Sylwia Kucharska, Dyrektor Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej.

Część z referatami otworzył ks. kan. dr Jarosław Powąska z Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Kaliskiej wystąpieniem pt. „Córa królewska wchodzi pełna chwały, w złotogłów odziana” (Ps 45 (44), 14), podczas którego mówił o teologicznym znaczeniu szat liturgicznych.

Następnie głos zabrała pani Ewa Orlińska-Mianowska z Muzeum Narodowego w Warszawie. Jej wystąpienie dotyczyło tematu „Sztuka tkacka w oprawie liturgii. Wzorzyste jedwabie szat liturgicznych od XVI do XVIII wieku”. 

Sylwia Kucharska, dyrektor Muzeum

Tematy wzornicze i dekoratorskie poruszyły w swych wykładach dr Karolina Stanilewicz z Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi – „Dekoracje hafciarskie szat liturgicznych w XVII i XVIII wieku na przykładzie zabytków z kolegiaty łowickiej” oraz Monika Janisz z Muzeum Narodowego  w Warszawie, która mówiła o „Pasmanteryjnych dekoracjach szat liturgicznych w XVII i XVIII wieku”.

Typowo kaliski akcent miały wykłady w ostatniej części konferencji. Pierwszy z tej serii wygłosiła dr Ewa Andrzejewska z Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej. Pani dr Ewa ciekawe mówiła o „Historiach zapisanych na podszewkach. Rola podszewek w ustalaniu proweniencji i dziejów paramentów na przykładzie szat liturgicznych z Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu”. Z kolei pan Michał Błaszczyński z Muzeum Sztuk Użytkowych – Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu mówił o franciszkańskiej „Kapie liturgiczna z kaliskiego kościoła franciszkanów”, która została ostatnio zidentyfikowana przez Niego w zbiorach Muzeum Sztuk Użytkowych w Poznaniu.

Zamknięcie konferencji i jednocześnie niejako jej podsumowanie stanowił wykład Małgorzaty Podkańskiej z pracowni ReKonArt (konserwacja tkanin) z Warszawy. Nosił on tytuł „Habent sua fata vestimenta. Sekrety osiemnastowiecznego haftowanego ornatu z Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu”. Przedstawicielka większego zespołu konserwatorów zaprezentowała na slajdach i opowiedziała o skomplikowanym procesie konserwacji i restauracji haftowanego ornatu,  którego element stanowi graficzny motyw przewodni wystawy „Skarby z dawnej zakrystii”.

Tę ekspozycję oglądać można w Centrum Rysunku i Grafiki im. Tadeusza Kulisiewicza w Kaliszu (ul. Kolegialna 4) do 20 grudnia 2018 r., a zadanie dofinansowane zostało ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Źródło: Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama