Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 07:50
Reklama
Reklama
Reklama

„Wesele” za kratkami ZDJĘCIA

Bardzo chętnie grają w bajkach dla dzieci, a w zeszłym roku zadziwili wszystkich przedstawieniem „Hamleta” Williama Szekspira. Więźniowie ze Szczypiorna przygotowali kolejną premierę teatralną. Tym razem – dla uczczenia 100-lecia odzyskania niepodległości – sięgnęli po polski dramat, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, które wyreżyserował aktor rodem z Kalisza, Hubert Zduniak.
„Wesele” za kratkami ZDJĘCIA

W zeszłym roku, trzeba przyznać, trochę byłem zaskoczony informacją o realizacji Szekspirowskiego „Hamleta” w Oddziale Zewnętrznym w Kaliszu Aresztu Śledczego w Ostrowie Wielkopolskim. Spektakl pokazywany w różnych miejscach, również w teatrze, zyskał bardzo dobre oceny, więc zaproszenie na „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego przyjąłem z dużą przyjemnością. „Zastanawialiśmy się, jaki utwór najbardziej pasowałby do 100-lecia odzyskania niepodległości i stwierdziliśmy, że jednak WESELE. Z tym, że jest to poważny i obszerny dramat i dlatego zrobiliśmy tylko kolaż wybranych fragmentów tego utworu” – powiedział mi Henryk, który zagrał Wernyhorę.  W aktorskim zespole spotkałem więźniów, którzy – tak jak Heniu – również grali w poprzednim spektaklu i dobrze wiedzieli, na czym polegają ciężkie teatralne próby. „Zgłosiłem się sam, bo to ciekawa sprawa” - rzekł Daniel. „Zagrałem Gospodarza – to postać charyzmatyczna, odważny, pierwszy do wszystkiego, ale niekonsekwentny w tym wszystkim, kurde”. „Jest trochę adrenaliny, trema, lubię takie wyzwania. Odnajduję się w tym jak najbardziej” – dorzucił Jakub, który wcielił się na scenie w swego imiennika oraz Dziennikarza.

Więźniowie ze Szczypiorna mają raczej dość krótkie wyroki, więc skład aktorskiego zespołu jest dość z zmienny. Pojawili się zatem debiutanci. „Bardzo mnie to ucieszyło, bardzo się wczułem w swoje role, zresocjalizowałem się. Chciałbym więcej grać, więcej. Wyczułem w sobie to coś, jakieś powołanie, aktorstwo czy coś” – zadumał się Krzysztof, który grał Nosa i Stańczyka. Jedni zgodzili się na udział w przedstawieniu, by wypełnić czas, inni, by się sprawdzić. Wszystkich zaś aktorów mocno zjednoczył cel charytatywny. „Głównym powodem, dla którego zdecydowałem się wziąć udział w tym przedstawieniu jest pomoc. Ja również mam dziecko i chcę pomóc tej dziewczynce – kilkuletniej Ani, która jest chora na lekoodporną padaczkę. To szczytny cel” – wyznał mi Piotr, który grał Czepca i Upiora. „Mądry temat, wyjście do ludzi, naprawienie czegoś, podanie komuś ręki, nie tylko bycie agresywnym, tak jak w moim przypadku. Dziś wiem, że jestem potrzebny, jestem spokojny. Po prostu potrzebowałem tego” – wyznał mi Arkadiusz, któremu przypadły role Dziada i Pana Młodego.

Po raz kolejny profesjonalną opieką aktorów-amatorów otoczył Hubert Zduniak, który był także autorem adaptacji. „To WESELE wzięło mi się z tego, że są tam fajne postaci. Chochoł, Gospodarz, Poeta są różni, bardzo ciekawi i wśród osadzonych znaleźliśmy ludzi, którzy pasująco tych ról i którzy chcą grać” – opowiadał aktor i reżyser. Na początku realizacji było sporo śmiechu, ale dość szybko więźniowie zaczęli się nawzajem wspierać. Poczuli, że wspólna realizacja spektaklu jest nie tylko zabawą. „Zmienia się ich poczucie własnej wartości. Dowartościowują się poprzez udział w tego typu przedsięwzięciu. Pojawia się w nich większa samokontrola, empatia i poczucie piękna” - podsumowała kpt. Milena Garcarek, starszy wychowawca Oddziału Zewnętrznego w Kaliszu Aresztu Śledczego w Ostrowie Wielkopolskim. Spektakl został pokazany w ramach „Środy Kulturalnej” w restauracji „Komoda”, dzień później - na Uniwersytecie, a w przyszłym tygodniu zostanie dwukrotnie zaprezentowany w Ostrowie Wielkopolskim – w jednej ze szkół oraz w Forum Synagoga (25 października o godzinie 17.00).

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 23°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama