Reklama
środa, 13 maja 2026 01:16
Reklama
Reklama
Reklama

„Wesele” za kratkami ZDJĘCIA

Bardzo chętnie grają w bajkach dla dzieci, a w zeszłym roku zadziwili wszystkich przedstawieniem „Hamleta” Williama Szekspira. Więźniowie ze Szczypiorna przygotowali kolejną premierę teatralną. Tym razem – dla uczczenia 100-lecia odzyskania niepodległości – sięgnęli po polski dramat, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, które wyreżyserował aktor rodem z Kalisza, Hubert Zduniak.
„Wesele” za kratkami ZDJĘCIA

W zeszłym roku, trzeba przyznać, trochę byłem zaskoczony informacją o realizacji Szekspirowskiego „Hamleta” w Oddziale Zewnętrznym w Kaliszu Aresztu Śledczego w Ostrowie Wielkopolskim. Spektakl pokazywany w różnych miejscach, również w teatrze, zyskał bardzo dobre oceny, więc zaproszenie na „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego przyjąłem z dużą przyjemnością. „Zastanawialiśmy się, jaki utwór najbardziej pasowałby do 100-lecia odzyskania niepodległości i stwierdziliśmy, że jednak WESELE. Z tym, że jest to poważny i obszerny dramat i dlatego zrobiliśmy tylko kolaż wybranych fragmentów tego utworu” – powiedział mi Henryk, który zagrał Wernyhorę.  W aktorskim zespole spotkałem więźniów, którzy – tak jak Heniu – również grali w poprzednim spektaklu i dobrze wiedzieli, na czym polegają ciężkie teatralne próby. „Zgłosiłem się sam, bo to ciekawa sprawa” - rzekł Daniel. „Zagrałem Gospodarza – to postać charyzmatyczna, odważny, pierwszy do wszystkiego, ale niekonsekwentny w tym wszystkim, kurde”. „Jest trochę adrenaliny, trema, lubię takie wyzwania. Odnajduję się w tym jak najbardziej” – dorzucił Jakub, który wcielił się na scenie w swego imiennika oraz Dziennikarza.

Więźniowie ze Szczypiorna mają raczej dość krótkie wyroki, więc skład aktorskiego zespołu jest dość z zmienny. Pojawili się zatem debiutanci. „Bardzo mnie to ucieszyło, bardzo się wczułem w swoje role, zresocjalizowałem się. Chciałbym więcej grać, więcej. Wyczułem w sobie to coś, jakieś powołanie, aktorstwo czy coś” – zadumał się Krzysztof, który grał Nosa i Stańczyka. Jedni zgodzili się na udział w przedstawieniu, by wypełnić czas, inni, by się sprawdzić. Wszystkich zaś aktorów mocno zjednoczył cel charytatywny. „Głównym powodem, dla którego zdecydowałem się wziąć udział w tym przedstawieniu jest pomoc. Ja również mam dziecko i chcę pomóc tej dziewczynce – kilkuletniej Ani, która jest chora na lekoodporną padaczkę. To szczytny cel” – wyznał mi Piotr, który grał Czepca i Upiora. „Mądry temat, wyjście do ludzi, naprawienie czegoś, podanie komuś ręki, nie tylko bycie agresywnym, tak jak w moim przypadku. Dziś wiem, że jestem potrzebny, jestem spokojny. Po prostu potrzebowałem tego” – wyznał mi Arkadiusz, któremu przypadły role Dziada i Pana Młodego.

Po raz kolejny profesjonalną opieką aktorów-amatorów otoczył Hubert Zduniak, który był także autorem adaptacji. „To WESELE wzięło mi się z tego, że są tam fajne postaci. Chochoł, Gospodarz, Poeta są różni, bardzo ciekawi i wśród osadzonych znaleźliśmy ludzi, którzy pasująco tych ról i którzy chcą grać” – opowiadał aktor i reżyser. Na początku realizacji było sporo śmiechu, ale dość szybko więźniowie zaczęli się nawzajem wspierać. Poczuli, że wspólna realizacja spektaklu jest nie tylko zabawą. „Zmienia się ich poczucie własnej wartości. Dowartościowują się poprzez udział w tego typu przedsięwzięciu. Pojawia się w nich większa samokontrola, empatia i poczucie piękna” - podsumowała kpt. Milena Garcarek, starszy wychowawca Oddziału Zewnętrznego w Kaliszu Aresztu Śledczego w Ostrowie Wielkopolskim. Spektakl został pokazany w ramach „Środy Kulturalnej” w restauracji „Komoda”, dzień później - na Uniwersytecie, a w przyszłym tygodniu zostanie dwukrotnie zaprezentowany w Ostrowie Wielkopolskim – w jednej ze szkół oraz w Forum Synagoga (25 października o godzinie 17.00).

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama