Reklama
niedziela, 27 września 2026 21:14
Reklama
Reklama
Reklama

Bezpieczny urząd?

Czy pracownicy kaliskiego Urzędu Miejskiego są bezpieczni?  W środę, na jedną z zatrudnionych w nim osób, rzucił się petent. Tydzień wcześniej, na oczach wielu osób, mężczyzn zaatakował Leszka Millera. Do podobnych incydentów, choć nieczęsto, ale dochodziło już w przeszłości - również w naszym mieście.  Sprawdzamy czy i jak chronieni są kaliscy urzędnicy.

Do kaliskiego Ratusza może wejść każdy. Nie ma żadnych bramek, barier, kontroli. Strażnik miejski który w holu Ratusza pełni dyżur zapewnia, że uważnie przygląda się tym co wchodzą, ale zatrzymać, czy zrewidować nikogo nie może.

 

Kaliski urząd miejski codziennie odwiedza kilka tysięcy osób. Sprawdzenie intencji wszystkich petentów jest praktycznie niemożliwe, a przez osiem godzin dziennie obsługiwać trzeba wszystkich. Frontem do obywatela.

 

- Jesteśmy otwarci, nie obowiązują nas żadne przepustki, to miejsce użyteczności publicznej i tu ludzie przychodzą załatwić różne sprawy. Trudno to ograniczyć w jakiś sposób, no ale z drugiej strony jesteśmy zobowiązani zabezpieczyć funkcjonowanie urzędu – wyjaśnia Stefan Kłobucki, sekretarz miasta.

Bezpieczne funkcjonowanie ma zapewnić między innymi monitoring w urzędzie. Kamery śledzą każdy ruch interesantów. Czasami to nie wystarczy i spory trzeba rozwiązywać osobiście, oczywiście dyplomatycznie.  Od drobnej wymiany słów do rękoczynów jeszcze daleko, ale i do takich sytuacji dochodzi. Dwa dni temu w tym pokoju w wydziale spraw społecznych i mieszkaniowych doszło do ataku na urzędniczkę.  Dwudziestoczterolatek, pod pretekstem załatwienia sprawy urzędowej, wszedł do jednego z pokoi Wydziału Spraw Społecznych i Mieszkaniowych.  Po krótkiej rozmowie rzucił się na dwudziestoczteroletnią urzędniczkę i zaczął ją dusić. Kobieta krzykiem spłoszyła napastnika. Kaliszanin, po krótkiej ucieczce, wpadł w ręce strażników miejskich.  Zaatakowanej urzędniczce nic poważnego się nie stało, ale bardzo źle zniosła całą sytuację. 


- Wczoraj była w pracy, ale się czuła nieszczególnie. Od dzisiaj jest na zwolnieniu lekarskim. W każdym razie dzisiaj jej w pracy nie ma, jest to młoda dziewczyna, było to dla niej traumatyczne przeżycie - Janusz Sibiński z Wydziału Spraw Społecznych i Mieszkaniowych UM w Kaliszu.

Napastnikowi nie poszłoby tak łatwo dwa piętra wyżej w tym samym urzędzie. W Wydziale Rozbudowy i Inwestycji pracuje Monika Hoffman. Siedem lat temu razem z koleżankami z urzędu przeszła kurs samoobrony.

 

- Nie tylko w pracy, ale i po pracy, na ulicach różne rzeczy mogą się dziać, także jak najbardziej są to umiejętności przydatne – zapewnia Monika Hoffman.

 

Urzędniczki uczyły się nawet strzelać z broni śrutowej, ale zainteresowanie dobrowolnym, bezpłatnym kursem było małe. Z 400 osób zatrudnionych w urzędzie na naukę samoobrony zdecydowało się tylko kilkanaście kobiet.

- To był pierwszy kurs, nikt nie wiedział jak to wyjdzie, jak to będzie wyglądało. Aczkolwiek nie była to frekwencja aż taka tragiczna. W urzędzie pracuje dużo też starszych osób i nie każdy się nadaje na takie fizyczne ćwiczenia – dodaje Monika Hoffman.

Kolejnych kursów samoobrony urzędnicy w najbliższym czasie nie planują.  Na razie, na przykład pracownicy Biura Obsługi Interesanta, przechodzą obowiązkowe kursy podwyższania zdolności interpersonalnych -  by słowem łagodzić nerwowe sytuacje.  Metoda wydaje się skuteczna, bo aż 80% kaliszan w specjalnej ankiecie przychylnie wypowiedziało się o pracy urzędników. 

MS, AW, zdjęcia autor, arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: I JAK TU PATRZEĆ NA LUDZI ???? PRZECIEŻ TO NAJGORSZE POTWORY NA ŚWIECIE . STWORZYLU DLA PSIAKÓW ----OBÓZ MĘCZARNI !!!!!!!!!!!!!---ZAMKNĄĆ WŁASCICIELKĘ RAZEM Z JEJ PRACOWNIKAMI BEZDUSZNYMI . JAKOŚ NIE MA TU --PROKURATURY , OBECNEGO NIERZĄDU , CO ???? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:44 Źródło komentarza: Wyrok ws. schroniska. „Systemowe znęcanie się nad zwierzętami” Autor komentarza: Efka Treść komentarza: PROPONUJĘ UJAWNIĆ NAZWISKO TEGO WŁAŚCICIELA --PEWNO , WSZYSCY BĘDĄ ZASKOCZENI !!!!!!!!!bo , przed wyborami " różne osoby były zwożone do Kalisza ,bo tanie inwestycje " , co ?????? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama