Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Kozłowski znów najlepszy. Blisko 850 osób pobiegło w 38. Biegu Ptolemeusza (DUŻO ZDJĘĆ)

Artur Kozłowski zwyciężył w 38. Międzynarodowym Biegu Ulicznym Ptolemeusza. Dla sieradzanina to szósty triumf w największej imprezie biegowej w Kaliszu. 10-kilometrową trasę ulicami Kalisza przebiegło w sumie 839 zawodników.
Kozłowski znów najlepszy. Blisko 850 osób pobiegło w 38. Biegu Ptolemeusza (DUŻO ZDJĘĆ)

W sztandarowym kaliskim biegu jak zwykle nie zabrakło wytrawnych biegaczy, jak i osób, dla których rekreacyjne truchtanie jest idealną formą aktywnego wypoczynku. Z 10-kilometrową trasą biegu głównego, wiodącą ulicami Kalisza, ze startem i metą przy teatrze, zmierzyło się w tym roku 839 uczestników. Frekwencyjnego rekordu nie było, ale i tak ta liczba jest imponująca. – Największe biegowe wydarzenie w Kaliszu stało się faktem. Liczba uczestników znów była potężna, z czego bardzo się cieszymy. Dopisała też pogoda. Przed startem życzyliśmy wszystkim, aby szczęśliwie dotarli do mety i obeszło się bez kontuzji – mówi nam Mirosław Przybyła, dyrektor organizacyjny zawodów.

Jako pierwszy na mecie zameldował się Artur Kozłowski z Sieradza, dla którego było to już szóste zwycięstwo w „Ptolemeuszu”. Poprzednie zanotował przed dwoma laty. Pokonanie trasy zajęło mu 31 minut i 23 sekundy. – Od początku była walka na trasie, ale cieszę się, że udało mi się szczęśliwie ją zakończyć. Trochę lat minęło, odkąd startowałem tutaj po raz pierwszy. Lata lecą, ale mam nadzieję, że będzie mi jeszcze dane przyjechać na ten bieg – oznajmił reprezentant Polski i olimpijczyk z Rio de Janeiro.

Drugi był Ilja Sławenskij, trzeci zaś ubiegłoroczny triumfator Pawel Olijnyk. W gronie pań najszybsza okazała się Iryna Somava, przed Moniką Kaczmarek i Katsiaryną Ptashuk. Szóste miejsce zajął najwyżej sklasyfikowany kaliszanin Mateusz Łańduch. Najlepszą kaliszanką była z kolei Karolina Górna.

Wzorem lat ubiegłych prowadzone były też klasyfikacje dodatkowe, w tym służb mundurowych. Głównym zmaganiom tradycyjnie towarzyszyły biegi uczniowskie i przedszkolaków. – Te ostatnie budziły bez wątpienia największe emocje – podkreśla Mirosław Przybyła (fotorelacja ze zmagań uczniowskich i przedszkolaków niebawem). Obok teatru funkcjonowało miasteczko lekkoatletyczne w ramach projektu „Lekkoatletyka dla każdego”. Tam najmłodsi mogli wziąć udział w różnych konkurencjach i zabawach, a dyplomy i medale za uczestnictwo wręczał im m.in. mistrz olimpijski w rzucie młotem, Szymon Ziółkowski.

Uczestnicy 38. Biegu Ptolemeusza otrzymali pamiątkowe krążki, nie zabrakło też nagród i pucharów dla najlepszych. Głównym sponsorem imprezy była firma Nestle, a organizatorem Ośrodek Sportu Rehabilitacji i Rekreacji w Kaliszu.

Michał Sobczak

***

wyniki biegu głównego –


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama