Reklama
środa, 13 maja 2026 02:38
Reklama
Reklama
Reklama

Niemowlę połknęło otwartą agrafkę. Lekarka odesłała rodziców, eskortowała ich policja

6-miesięczne dziecko z otwartą agrafką w przełyku trafiło w miniony piątek do krotoszyńskiego szpitala. Lekarka, która przyjęła niemowlę odesłała rodziców do ostrowskiego szpitala. W drodze półroczny chłopiec nagle zaczął się krztusić.
Niemowlę połknęło otwartą agrafkę. Lekarka odesłała rodziców, eskortowała ich policja

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 28 września około godz. 18.00. Na Szpitalny Oddział Ratunkowy krotoszyńskiego szpitala zgłosili się rodzice z półrocznym synem, który połknął agrafkę.

Lekarka po zbadaniu malucha miała stwierdzić, że jego stan jest dobry i skierować rodziców do oddalonego o 30 km szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. W drodze stan niemowlęcia zaczął się pogarszać.

Z pomocą ruszyli policjanci

Zrozpaczeni rodzice poprosili o pomoc napotkany patrol policji. – O godz. 18.25 nasz dyżurny otrzymał informację, że policjanci z Krotoszyna pilotują do ostrowskiego szpitala samochód osobowy, w którym znajduje się małe dziecko wymagające pilnej opieki lekarskiej. Natychmiast we wskazane miejsce pojechali nasi dzielnicowi i od granic powiatu przejęli dalszy pilotaż tego samochodu – mówi st. sierż. Małgorzata Łusiak,  oficer prasowy ostrowskiej policji. – Na sygnałach świetlnych i dźwiękowych pilotowali samochód pod drzwi szpitala. Po przyjeździe na miejsce policjanci wzięli chłopca i wbiegli z nim na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Otwarta agrafka w przełyku

Po zbadaniu malucha okazało się, że w jego przełyku tkwi otwarta agrafka. Ostrowski szpital nie dysponował jednak sprzętem niezbędnym do wykonania stosownego zabiegu. – Dziecko pojechało od nas specjalistyczną karetką z lekarzem do kliniki we Wrocławiu, gdzie usunięto to ciało obce. W chwili przyjęcia i pobytu u nas dziecko nie było w stanie zagrożenia życia – mówi Adam Stangret, szef Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie.

„Dziecko było pogodne”

Krotoszyński szpital, którego lekarka odesłała dziecko, wydał w tej sprawie oświadczenie:

„Informujemy, że 28 września o 18.00 na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Krotoszynie przyjęty został 6-miesięczny chłopiec, przywieziony przez swoich rodziców, z podejrzeniem połknięcia ciała obcego. Nie jest prawdą, jakoby lekarka pełniąca wówczas dyżur odmówiła przyjęcia i zbadania pacjenta. Dziecku została udzielona wszelka możliwa pomoc, natychmiast po dotarciu na SOR wykonane zostało zdjęcie RTG, z którego wynikało, że ma on agrafkę w przełyku. W chwili przyjmowania pacjenta, dziecko było pogodne, bawiło się ze swoim ojcem.

Lekarka skierowała pacjenta na oddział chirurgii dziecięcej, jaki znajduje się w Ostrowie Wlkp., gdzie kieruje się takie przypadki. Szpital w Krotoszynie nie ma odpowiedniego sprzętu, który umożliwiałby usunięcie ciała obcego u niemowlaka.

Dziecko w chwili badania lekarskiego nie miało niepokojących objawów dotyczących niewydolności krążeniowej czy oddechowej, nie miało też zaburzeń połykania, ani innych cech niepokojących, które zagrażałyby jego życiu. Aby przyspieszyć transport do Ostrowa, biorąc pod uwagę stabilny stan dziecka, lekarka zaproponowała, by na oddział chirurgii dziecięcej rodzice przewieźli synka własnym samochodem. Pacjent wypisany został o 18.10.

Sławomir Pałasz, rzecznik prasowy SPZOZ w Krotoszynie”

Sprawą prawdopodobnie zajmie się prokuratura.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama