Reklama
środa, 13 maja 2026 03:00
Reklama
Reklama
Reklama

Koncert uwielbienia w Skalmierzycach ZDJĘCIA

Wielki koncert uwielbienia w Skalmierzycach w niedzielny wieczór przygotowała Fundacja Abba Pater. Na scenie zaprezentowało się ponad stu artystów, a gośćmi festiwalu byli m.in. Marzena Ugorna i Mietek Szcześniak.
Koncert uwielbienia w Skalmierzycach ZDJĘCIA

Festiwalowy koncert Abba Pater odbył się na błoniach przy kościele pw. Bożego Ciała w Skalmierzycach. To dla tej parafii pisana była specjalnie ikona Boga Ojca, stąd pomysł, aby właśnie w tym miejscu odbył się koncert uwielbienia i by obraz towarzyszył wiernym podczas wielogodzinnego plenerowego spotkania – od eucharystii wzbogaconej śpiewem chórzystów po koncert uwielbienia, wypełniony w największej mierze kompozycjami kaliszanina Jakuba Tomalaka. „Mnie jako młodego księdza denerwowało to, że w kościele często brakowało dobrej muzyki. Zależało mi i wielu osobom związanym z Fundacją Abba Pater, żeby pokazać, że wcale tak nie musi być. Myślę, że to, co robi Kuba jest najlepszym przykładem, że wcale tak nie musi być, że można Panu Bogu oddawać chwałę w sposób piękny, tak jak to robią nasi artyści” – powiedział ks. Paweł Gomółka, asystent kościelny Fundacji Abba Pater.

Jedną z gwiazd koncertu był Mietek Szcześniak, który od wielu lat, rozwijając karierę w obrębie muzyki popularnej i jazzowej, raz po raz uczestniczy w koncertach będących artystycznym wyrazem wyrazem wiary. „Forma jest taka sama, staram się, żeby była jak najlepsza, jeśli chodzi o muzyczne sprawy, natomiast treść może jest trochę inna, ale wszystko jest wedle tego, co zawsze myślałem o śpiewaniu i uprawianiu każdej ze sztuk. Aby mówić o całym człowieku, trzeba mówić o jego ciele i duszy. Dopiero wtedy jest pełnia” – powiedział nam wokalista.

Wśród wykonawców niedzielnego koncertu znaleźli się także Patrycja Kliber i Marta Ławska z zespołu TGD, młodziutki gitarzysta Kamil Pyrek, a także jego starszy kolega Michał Król, wokalista i gitarzysta który swoją działalność i twórczość konsekwentnie traktuje jako powołanie i odpowiedź na Chrystusowe wezwanie do budowania i rozszerzania Królestwa Bożego na ziemi. „Ciągnie mnie do muzyki uwielbieniowej, w niej się dobrze czuję i spełniam, w niej się też czuję bezpiecznie, więc z radością uprawiam muzykę chrześcijańską” - przyznał Michał.

Część utworów miała w Skalmierzycach swą premierę, ale ich teksty prezentowane były na ekranie, więc wierni z radością towarzyszyli artystom w śpiewie. Koncert uwielbienia był muzycznym wieczorem finałowym, do którego przygotowaniem były nie tylko próby, ale także kilkudniowe artystyczne warsztaty pod opieką Jakuba Tomalaka. „To jest po prostu piękny czas spotkania się z fajnymi ludźmi i te warsztaty dużo wnoszą do naszego życia. Polecam każdemu kolejne warsztaty właśnie z Kubą Tomalakiem i spędzenie jak największej ilości czasu śpiewając i wielbiąc Boga” – mówiła Marzena Ugorna, która podczas koncertu zaprezentowała się zarówno solo, jak i w duecie z Mietkiem Szcześniakiem.

Częścią koncertu uwielbienia było także Orędzie Boga Ojca będące owocem objawień, jakich doznała siostra Eugenia Rosario właśnie w lipcu i sierpniu 1932 roku, o czym ze sceny przypomnieli aktorzy Mariola i Maciej Orłowscy, niegdyś związani przez kilka lat z Teatrem im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama