Reklama
środa, 13 maja 2026 01:17
Reklama
Reklama
Reklama

Bloki, hala i targowisko po dawnej zajezdni KLA

Miasto ma już konkretny pomysł na zagospodarowanie terenu dawnej zajezdni KLA przy ul. Majkowskiej. Miałyby tam powstać bloki z mieszkaniami na wynajem, a przy okazji także hala targowa i otwarte targowisko. Inwestycja ma być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
Bloki, hala i targowisko po dawnej zajezdni KLA

Projekt związany jest z koncepcją rządową umożliwiającą powoływanie spółek municypalnych z udziałem Miasta i Banku Gospodarstwa Krajowego (to jedyny bank z pełnym udziałem kapitału państwowego). Spółki municypalne mają realizować zadania w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. W Kaliszu spółka miałaby zająć się zagospodarowaniem terenu po byłej zajezdni KLA w Kaliszu. - W myśl wstępnej koncepcji powstanie w tym miejscu hala targowa, otwarte targowisko oraz trzy bloki mieszkaniowe – w sumie 180 mieszkań do wynajęcia, z perspektywą ich wykupu – mówi Janusz Pęcherz, prezydent Kalisza.

To właśnie mieszkania mają być clou tego przedsięwzięcia; Miasto zakłada, że czynsze będą konkurencyjne w stosunku do lokali prywatnych, a pozyskane w ten sposób pieniądze spółka przeznaczy na spłatę zaciągniętego kredytu. – To alternatywna dla TBS-ów, dla których nie ma na dziś rządowego  wsparcia – dodaje Janusz Pęcherz. Samorząd nie rezygnuje jednak z pomysłu przeniesienia w to miejsce targowiska spod Tęczy. Miałoby funkcjonować w miejscu dawnej zajezdni, obok zadaszonej hali targowej. – Wstępny projekt zakłada, że najemcy mieszkań w ogóle nie będą odczuwać bliskości targowiska. Okna nie powinny wychodzić na rynek, a duża ilość zieleni skutecznie będzie oddzielać bloki od handlujących – uprzedza zarzut o ewentualną niedogodność dla mieszkańców nowych bloków prezydent Janusz Pęcherz. To wszystko plany dotyczące placu po dawnej zajezdni; Ratusz wkomponowuje w tę koncepcję zagospodarowanie biurowca KLA na potrzeby swoich wydziałów, które dziś już nie mieszczą się w Urzędzie. – Zakładamy, że budynek również zostanie zaadaptowany na nasze potrzeby w ramach tego samego projektu – dodaje włodarz miasta.

Ale to jeszcze odległa perspektywa. W tym roku Miasto chciałoby podpisać list intencyjny z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, kolejnym krokiem będzie zawiązanie spółki i przeniesienie aportem terenu KLA, a następnym opracowanie projektu. - Rok 2015 może być rokiem, który przeznaczymy na pozwolenia, kolejny na ogłoszenie przetargu, a więc realnym terminem zagospodarowania tego terenu jest rok 2017 – mówi Janusz Pęcherz.


Swoją koncepcję Miasto przedstawiło już zarządowi BGK i została ona przyjęta z zainteresowaniem. Gdyby doszło do finalizacji projektu, kaliska spółka municypalna byłaby jedną z pierwszych, o ile nie pierwszą w kraju.

MIK, grafika: autor, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama