Reklama
środa, 13 maja 2026 02:25
Reklama
Reklama
Reklama

Fotoplastikon: malowane dzieje z trzech kaliskich kościołów

„Anioły w chłopskich sukmanach. Malowane dzieje z trzech kaliskich kościołów: św. Józefa, św. Mikołaja i św. Michała Archanioła na Dobrzecu” to temat kolejnego Fotoplastikonu Centrum Kultur i Sztuki. Na wykład popularno-naukowy Anny Tabaki organizatorzy zapraszają w najbliższą niedzielę.
Fotoplastikon: malowane dzieje z trzech kaliskich kościołów

Różne są drogi propagowania nowych idei estetycznych. Przez wieki sceną ich prezentacji były świątynie. Siłą tradycji biegnącej od wczesnochrześcijańskich katakumb i bazylik, dekoracja miała nie tylko dodawać wnętrzom splendoru, ale przede wszystkim wzmacniać naukę Kościoła. Modernizm przełomu wieków wraz z rozwojem badań nad sztuką średniowieczną przyniósł renesans ściennym polichromiom.

Na terenach Polski powstało w tym czasie kilka realizacji ważnych ze względu na ożywione dyskusje toczone w kręgu artystów i fundatorów. Kaliskie malowane zespoły z kościoła pw. św. Józefa, katedry pw. św. Mikołaja oraz świątyni pw. św. Michała Archanioła na Dobrzecu wpisują się w kontekst tych rozmów. Wszystkie powstały w latach 1904 – 1905 według projektów malarzy związanych z warszawskim środowiskiem artystycznym. Byli to: Stanisław Rudziński (1867-1915), Stanisław Jasiński (1868- 1939) i Bronisław Wiśniewski(1866 -1939), zaangażowany do tworzenia scen postaciowych oraz Zdzisław Jasiński (1863-1932), brat Stanisława, najbardziej utytułowany z tej grupy. Do dzisiaj z kaliskiego dzieła tego zespołu zachowały się przedstawienia w prezbiterium katedry św. Mikołaja oraz w dobrzeckim kościele pw. Michała Archanioła, gdzie wymalowano całą świątynię (prezbiterium, nawy z filarami, sklepienia). Nie przetrwała natomiast prawdopodobnie najciekawsza formalnie i treściowo propozycja, jak można wnioskować na podstawie zachowanych fotografii, z kolegiaty WNMP – Sanktuarium św. Józefa. Ta ostatnia również obejmowała całość wnętrza, a tematycznie odnosiła do pierwotnego Maryjnego wezwania świątyni. Za pewną namiastkę utraconej całości można uznać malowany wystrój kaplicy św. Józefa znajdującej się na zamknięciu południowej nawy sanktuarium, wykonany przez ten sam warszawski zespół malarzy.

Kaliszanie nie raz wykazali przywiązanie do swoich „starożytnych” świątyń, które nie tylko zbudowały architektoniczny pejzaż miasta, ale przede wszystkim były „twierdzami” polskiej kultury pod zaborami. Z tych powodów wprowadzanie młodopolskiej, a więc nowoczesnej sztuki do ich wnętrz musiało być aktem znaczącym dla lokalnej społeczności. Współczesnym malowane wystroje ścian kościołów pokazują jedną z dróg, którą kroczyła niepodległość.

Fotoplastikon już w tę niedzielę, 25 lutego o godz. 17.00 w CKiS. Wstęp wolny.

MIK za: CKiS, fot. CKiS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama