Reklama
środa, 13 maja 2026 02:24
Reklama
Reklama
Reklama

Najbardziej zadymione osiedla w Kaliszu

256 interwencji związanych z kopcącymi kominami podjęli w tym roku kaliscy strażnicy miejscy. Pomimo fatalnego stanu powietrza, część mieszkańców nadal korzysta z pieców centralnego ogrzewania i pali w nich czym popadnie. Ci, których przyłapano na tym procederze zapłacili już łącznie ponad 2000 złotych kar. Najwięcej interwencji dotyczy osiedla Ogrody.
Najbardziej zadymione osiedla w Kaliszu

Sezon grzewczy w pełni. Ostrzeżenia o przekroczeniach dopuszczalnych norm pyłów w powietrzu pojawiają się niemal codziennie. Tak jak dziś. Urządzenia zamontowane na osiedlu Dobrzec rano pokazywały przekroczenie PM2,5 o 204% - czyli jest bardzo źle, a PM10 o 116% - to norma dostateczna.

Najgorzej jest oczywiście w ścisłym centrum i na osiedlach domów jednorodzinnych. Tam większość budynków ogrzewana jest w tradycyjny sposób, piecami węglowymi. Do tych często trafia wszystko, co jest w stanie strawić ogień, więc wczesnym rankiem i wieczorem nad okolicą unoszą się kłęby duszącego dymu. Od początku roku, z prośbą o interwencję, na numer alarmowy Straży Miejskiej Kalisza kaliszanie zadzwonili 194 razy: w styczniu 91, a w lutym już 103. 6 zgłoszeń wpłynęło do jednostki w formie pisemnej. W sumie strażnicy przeprowadzili 256 interwencji,  z czego w 21 przypadkach kontrole zakończyły się mandatami; w sumie mieszkańcy spalający odpady zapłacili 2050 zł, a 99 z nich pouczono.

Według analiz Straży Miejskiej Kalisza, od stycznia do 19 lutego br. najwięcej zgłoszeń, bo 24 dotyczyło zadymienia na osiedlu Ogrody. Kolejne osiedla to Majków i Śródmieście I, gdzie liczba zgłoszeń wyniosła po 15, następnie po 13 zgłoszeń odnotowano na osiedlach Rajsków i Czaszki. Po przodujących osiedlach do średnio zanieczyszczonych można zaliczyć: Tyniec, Asnyka, Rypinek, Śródmieście II oraz osiedle Korczak, gdzie zgłoszenia odnotowano w liczbie po 11 interwencji. - Liczba pozostałych zgłoszeń odnoszących się do pozostałych kaliskich osiedli jest w miarę równa i nie przekracza 10 interwencji. Niepokojącym jest jednak fakt rosnącej liczby zgłoszeń – mówi Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej Kalisza.

Funkcjonariusze apelują do mieszkańców miasta, by dbali o zdrowie swoje i innych, przede wszystkim najmłodszych kaliszan i seniorów. - Każda słuszna inicjatywa w tym zakresie zasługuje na słowa pochwały. Przykładem jest włączenie się społeczności lokalnej osiedla Sulisławic do walki z zanieczyszczonym powietrzem poprzez rozpowszechnianie informacji o zgłaszaniu przedmiotowych interwencji do straży miejskiej – dodaje Dariusz Hybś.

A do tego zachęca ogłoszenie, które pojawiło się w Sulisławicach. - Postawa godna pochwalenia. Kaliszanie coraz częściej i chętniej do nas dzwonią z informacjami, że z komina sąsiada wydobywa się żrący dym. I my takie sygnały sprawdzamy. Kontrolujemy też posesje w momencie kiedy patrol sam zauważy kłęby dymu, które mogą wskazywać na spalanie w piecu śmieci – dodaje Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej w Kaliszu. – Akurat w przypadku Sulisławic było tylko jedno zgłoszenie o zadymieniu.

AW, MIK, fot. AW, SMK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama