Reklama
środa, 13 maja 2026 01:15
Reklama
Reklama
Reklama

Wolnoć Tomku w swoim domku? O co oskarżają się sąsiedzi…

Awantury, ciągłe remonty, wyjące psy albo imprezy do rana – uciążliwy sąsiad potrafi uprzykrzyć życie. Okazuje się, że kaliszanom coraz częściej sąsiedzi przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Do spółdzielni mieszkaniowych czy do straży miejskiej wpływa sporo sąsiedzkich skarg. Wiele z nich jest uzasadnionych, ale zdarzają się i takie, które naprawdę trudno zrozumieć….
Wolnoć Tomku w swoim domku? O co oskarżają się sąsiedzi…

Pieśń z kościelnego głośnika „Kiedy ranne wstają zorze” budzi nas o świcie”, „Sąsiad głośno odkurza swój samochód” albo „90-letnia kobieta zakłóca spokój mieszkającego piętro niżej sąsiada, bo … porusza się za pomocą balkonika”. Takie zgłoszenia odnotowała w ostatnim czasie kaliska straż miejska. Tymi, którzy powiadomili służby o tak „poważnych” wykroczeniach, musiała kierować wyjątkowa złośliwość i brak zrozumienia. Absurdalnych zgłoszeń przybywa, tak jak i tych uzasadnionych. - Tych spraw jest coraz więcej – przyznaje Włodzimierz Karpała wiceprezes zarządu Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Do KSM najczęściej wpływają skargi dotyczące nocnego hałasu i niszczenia mienia. - Są to sprawy trudne, a czasami wręcz szokujące. Dorośle osoby, które mieszkają obok siebie kilkanaście czy kilkadziesiąt nawet lat, nie potrafią się ze sobą porozumieć w banalnych nieraz sprawach – mówi Włodzimierz Karpała.

Z takimi skonfliktowanymi sąsiadami rozmawiają przedstawiciele Rady Osiedla, którzy wcielają się w rolę mediatorów. Czy skutecznie, z tym bywa różnie. Spór często jest długoletni, skomplikowany i polega na wzajemnych złośliwościach. - Mamy kilka takich rodzin w Kaliszu, gdzie notorycznie sąsiad zgłasza do nas interwencje na swojego sąsiada. I tak się przerzucają w tych zgłoszeniach: raz dzwoni jeden, raz drugi. Obserwują się wzajemnie i jeśli jeden z nich zrobi coś, o czym można zawiadomić służby, automatycznie to nam zgłaszają. Są to często drobne sprawy np. przerzucanie liści na posesję sąsiada czy uszkodzenie wycieraczki samochodowej – mówi Dariusz Hybś (na zdj.), komendant Straży Miejskiej Kalisza.

Strażnicy miejscy są zasypywanisąsiedzkimi skargami.

Wśród interwencji zgłaszanych do straży miejskiej przez sąsiada na sąsiada, najwięcej jest tych dotyczących zakłócania spokoju. I tak np. mieszkaniec kamienicy przy ul. Szopena remontował ostatnio mieszkanie w godzinach od 23.00 do 4.00 nad ranem. Sporo jest też zawiadomień o zaśmiecaniu albo zadymianiu sąsiada. - Ja mam takiego uciążliwego sąsiada. Zostawia na palniku gazowym jakieś naczynie, to się pali, a my mamy całą klatkę zadymioną, aż straż przyjeżdża – skarży się pani Daniela.

Zgodnie z kodeksem cywilnym nie można naruszać prawa swoich sąsiadów do korzystania z ich własności. Jeśli sąsiedzi podejmują działania powodujące przykry zapach, hałas, lub inne zakłócenia - można prawnie domagać się ich zaprzestania. Sąd powinien być jednak ostatecznością.

Agnieszka Gierz, fot. arch.

SĄSIEDZKIE INTERWENCJE ZGŁASZANE STRAŻY MIEJSKIEJ KALISZA W 2014 ROKU

ZAKŁÓCANIE SPOKOJU  220 (głośna muzyka, remonty, działalności gospodarcze…)

BAŁAGANIENIE 176 (przepełnione pojemniki, zaśmiecanie balkonów, nieskoszone trawniki, kurz po remoncie)

ZADYMIENIA 71 (wypalanie śmieci, palenie papierosów na balkonie, ogniska)

PODRZUCANIE ŚMIECI 28

WYPROWADZANIE PSA BEZ SMYCZY 74

NIESPRZĄTANIE ODCHODÓW ZWIERZĘCYCH 50

WYCIE PSA 12 (nagminne wycie w nocy)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama