Reklama
środa, 13 maja 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Rzucili w kompana telewizorem, mężczyzna zmarł. Ruszył proces ZDJĘCIA

Zaczęło się od wspólnego picia alkoholu, a skończyło brutalnym pobiciem gospodarza biesiady, który w starciu z czwórką oprawców nie miał żadnych szans. Rany zadane m.in. drewnianym przedmiotem i telewizorem okazały się dla mężczyzny śmiertelne. Oskarżonym, trzem mężczyznom i kobiecie, grozi do 10 lat pozbawienia wolności. We wtorek, 23 stycznia ruszył proces w tej sprawie.
Rzucili w kompana telewizorem, mężczyzna zmarł. Ruszył proces ZDJĘCIA

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2016 roku w jednym z mieszkań przy ul. Serbinowskiej w Kaliszu. Ciało Waldemara W. znalazła jego matka.  Tego samego dnia, w brawurowy sposób, policjanci zatrzymali na skrzyżowaniu Śródmiejskiej i Kościuszki Jacka P. i Ewę K. Z czasem jeszcze dwie kolejne osoby. W sumie o udział w pobiciu, które zakończyło się śmiercią kaliszanina oskarżone są cztery osoby. We wtorek w sądzie zabrakło jedynie Damiana Z., który jako jedyny odpowiada z wolnej stopy.

Bili, kopali, uderzyli telewizorem

Zarzuty stawiane oskarżonym są poważne. W trakcie spotkania alkoholowego Jacek P., Marek P., Damian Z. i Ewa K. brutalnie pobili właściciela mieszkania, w który odbywała się libacja. - Zadawali mu ciosy pięściami po całym ciele i kopali w okolice głowy i po całym ciele, a Ewa K. kopała pokrzywdzonego w okolicę głowy i po całym ciele, przy czym Jacek P. używał drewnianego przedmiotu o długości 29 centymetrów i szerokości 13,5 centymetra i grubości 3,5 centymetra, którym zadawał pokrzywdzonemu uderzenia po głowie oraz Marek P. użył w czasie zdarzenia niebezpiecznego przedmiotu w ten sposób, że zrzucił na klatkę piersiową pokrzywdzonego telewizor o masie 25,4 kilograma i wymiarach 62/43/49 centymetrów – czytała szczegóły aktu oskarżenia prokurator Katarzyna Socha.

Winą obarcza siebie i kolegę

Mężczyzna doznał poważnych uszkodzeń ciała, w tym złamań żeber, które doprowadziły do ostrej niewydolności oddechowej, a w konsekwencji do śmierci. Zarzuty dla wszystkich oskarżonych są takie same: pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Jednak według Marka P. winnym śmierci kaliszanina jest on oraz nieobecny podczas rozprawy Damian Z., który od dłuższego czasu mieszkał u ofiary.

W dniu, w którym doszło do pobicia w mieszkaniu przy ul. Serbinowskiej zjawili się też pozostali oskarżeni. Był alkohol, a między właścicielem lokalu i jego współlokatorem dochodziło do kłótni i bójek. - Waldek (ofiara – dop. aut.) powiedział mu (Damianowi Z. – dop. aut.), że za długo u niego przebywa i że ma się od niego wyprowadzić. Wziął jakiś przedmiot drewniany i zaczął go bić tym przedmiotem. I wtedy Z. zwrócił się do mnie, żebym rzucił na niego telewizor. Jak odmówiłem to powiedział, że mi też przywali – zeznawał Marek P.

Myślał, że śpi

Dlatego Marek P. miał wykonać polecenie Damiana Z. Dodał, że wcześniej winą obarczył także Jacka P. ponieważ tak po zatrzymaniu kazali mu policjanci. W ten sposób miał uniknąć odpowiedzialności. Teraz, po ponad roku w areszcie, stwierdził, że nie może pozwolić, by niewinna osoba odpowiadała za coś, czego nie zrobiła. Dziś twierdzi, że Jacek P. cały czas powstrzymywał Damiana Z. a nawet wyrwał mu drewniany przedmiot, którym ten bił Waldemara W. Ich towarzyszka Ewa K. miała nie reagować na to, co się dzieje.

W podobnym tonie zeznawał Jacek P. 34-latek dodał, że najpierw Damian Z. uderzył Waldemara W. wazonem, a dopiero później drewnianym przedmiotem. A Marek P. miał go też kopać. - Po tym jak skończyli go kopać dalej zaczęliśmy pić. W. leżał na podłodze. Miał zakrwawioną twarz – mówił  Jacek P.

Dopiero wtedy Marek P. miał rzucić w Waldemara W., który jeszcze wtedy dawał oznaki życia, telewizorem. Jednak Jacek P. nie potrafił powiedzieć, dlaczego nie udzielił pobitemu pomocy i nie zainteresował się, czy ten jest przytomny. Nawet na drugi dzień kiedy widział, że właściciel mieszkania ciągle leży na podłodze. W tym samym miejscu, co kilka godzin wcześniej. Uwierzył Damianowi Z., że mężczyzna śpi. Jak się okazało ten już wtedy nie żył.

Mężczyzna w czasie śledztwa zeznawał, że nie znał zabitego i nie był w jego mieszkaniu. Jak mówił ze strachu przed konsekwencjami. Jacek P. odpowiada także za napad na sprzedawczynię w sklepie spożywczym i kradzież pieniędzy z kasy. Przyznaje się tylko do ostatniego przestępstwa. Ewa K., która też zasiada na ławie oskarżonych, również nie przyznaje się do udziału w pobiciu. Całej czwórce grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

AW, zdjęcia autor arch.  

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama