Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:42
Reklama
Reklama
Reklama

Pokłócili się o religię, jeden chwycił za nóż. Odpowiada za usiłowanie zabójstwa ZDJĘCIA

Mieszkali razem kilka dni, chodzili na grzyby i pili alkohol. W końcu się pokłócili – wtedy gospodarz zadał kilka ciosów nożem swojemu gościowi. Ten przeżył. Dziś obaj spotkali się w sądzie. Jeden jako pokrzywdzony, drugi oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie.
Pokłócili się o religię, jeden chwycił za nóż. Odpowiada za usiłowanie zabójstwa ZDJĘCIA

Wszystko działo się w Kuźnicy Grabowskiej w powiecie ostrzeszowskim, a proces toczy się przed kaliskim Sądem Okręgowym. Według oskarżonego, który zeznawał w piątek, na kilka lub kilkanaście dni przed zdarzeniem przyszedł do niego poszkodowany i zapytał, czy mogą razem zamieszkać. Zdzisław S. – dziś oskarżony - mimo że jak twierdzi nie znał Jerzego L., przystał na jego propozycję. Mężczyźni chodzili razem na grzyby. Te sprzedawali, a za zarobione pieniądze kupowali alkohol.

Podobnie było 21 września ubiegłego roku. Jednak w czasie biesiady wywiązała się dyskusja dotycząca religii, rodziny i polityki. - Powiedział mi, że był ormowcem i to mnie zdenerwowało – zeznał Zdzisław S.

Panowie ponoć się nie znali, ale mieszkali razem. Połączyły ich wspólne pasje: grzyby i alkohol

Według pokrzywdzonego kłótnia zaczęła się od pytania o różańce, które wisiały na ścianie w domu Zdzisława S. To miało bardzo wzburzyć oskarżonego, mówiła jego ofiara. - Ja go spytałem, czy chodzi do kościoła. On powiedział, że nie.  Wtedy ja: To gdzie będziesz się chował, a on, że za oknem w lesie. I mówi, że jak będziesz chciał to też będziesz pochowany tam w lesie.

Jerzy L. miał też obrażać matkę oskarżonego. Dlatego ten chwycił nóż i zadał mu kilka ciosów. - Ugodził go dwukrotnie nożem kuchennym o długości ostrza 12 cm w okolicę klatki piersiowej i lewego barku, powodując obrażenia ciała w postaci rany kłutej na około 8 cm w kierunku szyi, a także rany kłutej okolicy nadobojczykowej – wyjaśnił prokurator Radosław Gabiś.

Oskarżony Zdzisław S. miał się zdenerwować pytaniami o różańce na jego ścianach i plany dotyczące pochówku

Pokrzywdzony uciekł do sąsiadki, która wezwała pogotowie. Zdzisław S. zeznał, że nie chciał swojemu kompanowi zrobić krzywdy, a większości zdarzeń z września ubiegłego roku nie pamięta. Przed sądem odpowiada za usiłowanie morderstwa, dodał Radosław Gabiś. - Panowie byli po użyciu alkoholu, więc ma to pewien wpływ na całe zdarzenie, ale nie jest istotny. Natomiast biegli badali oskarżonego i nie ma mowy o zaburzeniach poczytalności - stwierdził.

Tuż po aresztowaniu sprawca przyznał się do winy, ale jak twierdzi, był wtedy zdenerwowany i nie rozumiał zarzutów, a w czasie przesłuchania nie wiedział, że ma prawo do obrony. Podczas piątkowego procesu, 19 stycznia zmienił część zeznań i nie przyznał się do winy. Mężczyźnie grozi od 8 lat więzienia do dożywocia.

AW, zdjęcia autor



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama