Reklama
wtorek, 8 września 2026 03:32
Reklama
Reklama
Reklama

W paczkomatach brakuje miejsc. O prezentach na święta trzeba myśleć już teraz

Do Bożego Narodzenia jeszcze trzy tygodnie, a już teraz firmy kurierskie mają pełne ręce roboty. Od tygodnia oblężenie przeżywają paczkomaty, w których brakuje miejsc; wydłużają się terminy realizacji zamówienia albo paczki trafiają do innej, niż wskazana, lokalizacji. Tylko z okazji Black Friday firma InPost musiała dostarczyć prawie 3 miliony paczek!
W paczkomatach brakuje miejsc. O prezentach na święta trzeba myśleć już teraz

- Przesyłkę miałam otrzymać w ciągu 1-2 dni. Czekałam prawie 2 tygodnie. Ostatecznie dotarła, ale musiałam po nią jechać na drugi koniec miasta, by we wskazanym przeze mnie paczkomacie zabrakło miejsc. Taki sms otrzymałam od firmy InPost – relacjonuje Ada, czytelniczka naszego portalu. Jak dodaje, nie pisze tego z pretensją, ale zwyczajnie ostrzega. I ma rację, bo lepiej już nie będzie, co pokazują doświadczenia choćby z roku ubiegłego.

15 przesyłek na sekundę

Polacy coraz częściej i coraz więcej kupują przez internet, a paczkomaty zyskują na popularności. To działający w Polsce od 6 lat innowacyjny system automatycznych skrytek pocztowych  (lub terminali pocztowych) służący do nadawania i odbierania przesyłek. Według danych firmy InPost w 2015 r. funkcjonowało 1300 takich urządzeń w 260 miejscowościach. Rozlokowane są w miejscach publicznych, często w najbliższej okolicy supermarketów, stacji benzynowych lub kampusów uniwersyteckich. Większość automatów dostępne jest 24 godziny na dobę.

Jednak, jak pokazują ostatnie wydarzenia, paczkomatów wciąż jest zbyt mało. 28 listopada, m.in. we Wrocławiu czy Warszawie, klienci czekali na odbiór przesyłek nawet przez godzinę, a kurierzy - z powodu braku miejsc w paczkomatach - wydawali je prosto z auta. Powodem były 18. urodziny Allegro i darmowa dostawa. Swoje zrobił także Black Friday. - W ubiegłym tygodniu dostarczyliśmy 2 mln 850 tys. przesyłek. W Black Friday liczba przesyłek do paczkomatów, w porównaniu do roku ubiegłego, wzrosła o 194 %, a ilość przesyłek kurierskich o 36 % - mówi portalowi faktykaliskie.pl Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy firmy InPost. - W miniony poniedziałek, podczas 12-godzinnego dnia pracy, w całej Polsce dostarczaliśmy 15 przesyłek na sekundę, co daje 54 000 przesyłek na godzinę. To jest absolutny rekord. Jednak nie powoduje on obniżenia jakości – zapewnia. 

Zdążą przed świętami?

Od początku istnienia paczkomatów firma kurierska dostarczyła za ich pośrednictwem ponad 80 000 paczek. Jak dodaje rzecznik, procent reklamacji kształtuje się na średnim poziomie 0,12% miesięcznie, co daje jeden z najlepszych wyników w branży. - Co ważne mimo deklarowanego czasu przesyłki paczkomatowej na dwa dni od nadania, średniorocznie 96% przesyłek trafia do odbiorcy już następnego dnia po nadaniu – mówi Wojciech Kądziołka. Przestrzega jednak, że przed świętami trzeba liczyć się z problemami dotyczącymi terminowości. - Przygotowując się do tegorocznego piku paczkowego, tylko w tym roku podwoiliśmy liczbę skrzynek paczkomatowych do 250 tysięcy, zatrudniamy dodatkowo 3000 osób i 1700 dodatkowych samochodów kurierskich, 100 TIR-ów. Jednak cały czas pracujemy nad poprawą jakości, bo z tego jesteśmy rozliczani przez naszych klientów. Jeżeli pojawiły się opóźnienia to prosimy o cierpliwość i obiecujemy, że każda paczka zostanie dostarczona do adresata – deklaruje przedstawiciel InPostu.

Warto więc się pospieszyć, by przesyłka dotarła na czas. Firma deklaruje, że w tym trudnym okresie będzie pracowała także w soboty i w niedziele, a przesyłki będą dostarczane do ostatnich godzin przed Wigilią.

MIK, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama