Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:23
Reklama
Reklama
Reklama

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. W Kaliszu ponad 4300 zgłoszeń

Policja nie ma wątpliwości, że to świetne narzędzie komunikacji z mieszkańcami. Przez rok funkcjonowania Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa kaliszanie zgłosili ponad 4300 problemów, które ich zdaniem wymagają reakcji funkcjonariuszy. Interwencje wiązały się najczęściej z nieprawidłowym parkowaniem, przekraczaniem dozwolonej prędkości oraz spożywaniem alkoholu w miejscach niedozwolonych.
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. W Kaliszu ponad 4300 zgłoszeń

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to nowoczesne, internetowe narzędzie komunikacji społeczeństwa z policją. Miejsca uznawane za niebezpieczne lub przysparzające mieszkańcom problemów, nanoszone są na mapę przez samych obywateli, na podstawie danych z policyjnych systemów informatycznych oraz informacji uzyskanych od społeczeństwa w trakcie konsultacji czy debat społecznych i badań opinii publicznej.

Od  września ub.r. aplikacja dostępna jest na stronach internetowych wszystkich wielkopolskich komend, w tym również kaliskiej (tutaj). – Przez okres funkcjonowania mapy odnotowaliśmy ponad 4300 zgłoszeń dotyczących różnego rodzaju zagrożeń, z których każde spotkało się z odpowiednią reakcją funkcjonariuszy policji. Tylko w tym roku policjanci Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu zweryfikowali już ponad 2700 informacji naniesionych na mapę – mówi mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej jednostki. - Każde pojedyncze zagrożenie było sprawdzane przez policjantów odpowiedniej komórki. Spośród 25 kategorii zagrożeń dostępnych na mapie, najczęściej zgłaszane były problemy związane z: nieprawidłowym parkowaniem, przekraczaniem dozwolonej prędkości oraz spożywaniem alkoholu w miejscach niedozwolonych.

Kaliszanie wskazują też miejsca, gdzie dochodzi do handlu lub używanie środków odurzających, skarżą się na nieprawidłowe oznakowanie drogi, niewłaściwą infrastrukturę drogową, akty wandalizmu czy punkty grupowania się nieletnich. - Wymiernym efektem działań policji w wyniku naniesionych na mapę zagrożeń, jest sama obecność policjantów w miejscach, gdzie oczekuje tego społeczeństwo – dodaje rzeczniczka policji w Kaliszu.

I zachęca mieszkańców do korzystania do aplikacji i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Apeluje jednak, by z tego narzędzia korzystać z rozsądkiem. Każde naniesione na mapę zagrożenie wywoła bowiem odpowiednią reakcję policji. Z jednego komputera można zgłosić jedno zagrożenie w ciągu doby.

Warto pamiętać, że zgłoszenia w ramach Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa nie zastępują potrzeby pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach należy korzystać z numerów alarmowych 112, 997.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama